– Ważna jest genetyka, a wiadomo, że jak produkcja mleka, to dobieramy buhaje rasy hf, ale równie ważny jest odchów cieląt, jaki częściowo prowadzimy w budkach typu igloo. Ten pierwszy okres odchowu musi być bardzo rygorystyczny, gdyż młode cielęta są bardzo delikatne. Nie wyobrażam sobie prowadzenia dziś produkcji mleka przy jałówkach z zakupu. Ceny mleka spadły, koszty produkcji są dość wysokie, ze względu na koszty paliwa, nawozów, energii czy pasz. Gdybym miał jeszcze kupować drogie jałówki to musiałbym zamknąć interes, a nie o to tu chodzi, wszak mam następców w postaci synów i chcemy pracować dalej na ojcowiźnie – podkreślił Sławomir Dudek.
