Zwiększył stado do 720 krów, żeby mieć więcej czasu dla rodziny
– Świadomie chciałem zwiększyć liczbę krów, żeby w dłuższej perspektywie mieć więcej czasu na życie towarzyskie – mówi Christian Rühmann, rolnik z Süderheistedt w niemieckim Szlezwiku-Holsztynie.
Na pierwszy rzut oka może się to wydawać sprzeczne z logiką. Większe stado oznacza przecież więcej obowiązków, większą odpowiedzialność i konieczność zatrudnienia pracowników. Christian uznał jednak, że przy odpowiedniej organizacji gospodarstwa może to być sposób na odzyskanie czasu. Zamiast samodzielnie wykonywać większość prac, postanowił stworzyć przedsiębiorstwo, w którym poszczególne zadania będą realizować wyspecjalizowani pracownicy.
Jeszcze kilka lat wcześniej jego rodzina utrzymywała 120 krów i korzystała z dwóch robotów udojowych. Gospodarstwo było dobrze wyposażone, ale nie dawało już możliwości dalszego rozwoju.
– Była to też potencjalna pułapka, jeśli chodzi o pracę – wspomina 28-letni rolnik w rozmowie z niemieckim magazynem Top Agrar.
Christian rozważał nawet rozpoczęcie działalności we wschodnich Niemczech, ale ostatec...
