Rolnicy nie koszą kukurydzy, skupy wstrzymują odbiór. Zagrożona także produkcja mlekaAhm, Canva
StoryEditorKryzys uderza w mleko

Nie koszą kukurydzy, skupy wstrzymują odbiór. Teraz rolnicy boją się o mleko

03.11.2026., 14:20h

Rolnicy wstrzymują zbiory kukurydzy, suszarnie stają, a część skupów odmawia przyjmowania ziarna. Brakuje gazu, jego ceny szybują, a potrącenia za wilgotność rosną. Izby rolnicze biją na alarm: zagrożone są nie tylko plony, ale także gospodarstwa mleczne, szczególnie na Podlasiu. Rolnicy żądają pilnej interwencji rządu.

Suszarnie mają problem z gazem. Rolnicy nie mogą sprzedać kukurydzy

Zbiory kukurydzy na ziarno trwają, ale rolnicy napotykają coraz większe problemy z jej dosuszaniem i sprzedażą. Powodem jest ograniczona dostępność gazu propan, wykorzystywanego w suszarniach rolniczych, oraz rosnące ceny tego paliwa.

Jak informuje Krajowa Rada Izb Rolniczych, od około tygodnia do jej biura napływają sygnały od rolników i przedsiębiorców prowadzących suszarnie o trudnościach z zaopatrzeniem w gaz. Problem pojawił się w szczególnie niekorzystnym momencie, kiedy zebrane ziarno wymaga szybkiego dosuszenia. My też o tym informowaliśmy m.in. w artykule Rolnicy wstrzymują zbiory kukurydzy. Pilny apel, bo ziarno może się zmarnować

Brak paliwa oznacza przestoje suszarni, a w konsekwencji problemy z odbiorem kukurydzy przez punkty skupu. Część z nich wstrzymała przyjmowanie mokrego ziarna. W pozostałych rosną koszty suszenia, które są przerzucane na rolników w postaci wyższych potrąceń za wilgotność.

W efekcie rolnik może otrzymać znacznie mniej za tonę kukurydzy, nawet jeśli uda mu się znaleźć odbiorcę. A pozostawienie mokrego ziarna bez odpowiedniego dosuszenia i przechowywania grozi pogorszeniem jego jakości.

Podlaska Izba Rolnicza alarmuje. Zagrożona także produkcja mleka

Na problemy z gazem szczególną uwagę zwraca Podlaska Izba Rolnicza. W stanowisku z 3 listopada 2026 r. jej zarząd ostrzega, że ograniczona dostępność propanu i gwałtowny wzrost cen mogą zagrozić nie tylko zbiorom kukurydzy, ale również funkcjonowaniu gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą.

Podlasie jest jednym z najważniejszych regionów mleczarskich w Polsce. Jak przypomina izba, w 2024 r. województwo odpowiadało za około 22,4 proc. krajowej produkcji mleka krowiego.

W regionie produkcja roślinna jest ściśle powiązana z utrzymaniem bydła, a kukurydza stanowi jeden z podstawowych składników bazy paszowej. Dlatego zakłócenia w zbiorze, suszeniu i przechowywaniu ziarna mogą mieć konsekwencje wykraczające poza sam rynek kukurydzy.

Izba zwraca uwagę, że brak gazu może powodować przestoje suszarni, ograniczenie przyjmowania mokrego ziarna, opóźnienia w zbiorach oraz wzrost kosztów transportu i magazynowania.

Rolnicy ponieśli już wydatki związane z uprawą, nawożeniem, ochroną i zbiorem kukurydzy. Teraz mogą mieć problem z bezpiecznym przechowaniem plonów, jeśli zabraknie paliwa potrzebnego do ich dosuszenia.

Rolnicy żądają ograniczenia cen gazu i rekompensat

Podlaska Izba Rolnicza domaga się pilnej interwencji państwa. W swoim stanowisku wskazuje, że rolnicy nie powinni ponosić nieograniczonych konsekwencji problemów z zaopatrzeniem w paliwo, które jest niezbędne do zagospodarowania zbiorów.

Izba postuluje m.in. wprowadzenie rządowego mechanizmu regulacji i stabilizacji cen propanu wykorzystywanego w suszarniach rolniczych. Wśród proponowanych rozwiązań wymienia ustalenie cen maksymalnych lub uruchomienie rekompensat chroniących gospodarstwa przed gwałtownymi podwyżkami.

Domaga się również przedstawienia przez odpowiednie ministerstwa i instytucje konkretnych działań oraz harmonogramu ich realizacji.

– Rolnicy muszą mieć zapewniony dostęp do paliwa w cenach pozwalających na racjonalne prowadzenie produkcji – podkreśla zarząd Podlaskiej Izby Rolniczej w swoim stanowisku.

Zdaniem samorządu rolniczego każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko strat, których nie uda się odrobić po zakończeniu sezonu zbiorów.

Gaz podrożał o ponad 60 proc. Suszenie kukurydzy kosztuje nawet 105 zł za tonę

Trudna sytuacja panuje też na Lubelszczyźnie. Lubelska Izba Rolnicza informuje, że od początku roku cena propanu wzrosła z około 2 zł brutto za litr w styczniu do ponad 3,20 zł obecnie. To podwyżka przekraczająca 60 proc.

Wraz z cenami gazu gwałtownie wzrosły koszty suszenia kukurydzy. Według izby dosuszenie tony ziarna kosztuje obecnie od 90 do 105 zł netto.

Przy niskich cenach skupu to poważny problem dla rolników. Część z nich zdecydowała się nawet wstrzymać zbiory, mimo że pogoda pozwala na pracę kombajnów. Nie mają bowiem pewności, czy uda się sprzedać mokre ziarno albo znaleźć suszarnię, która je przyjmie. 

Kukurydza zalega w gospodarstwach. Skupy podnoszą potrącenia za wilgotność

Problem nie kończy się na cenach gazu. Krajowa Rada Izb Rolniczych alarmuje, że część punktów skupu przestała przyjmować mokrą kukurydzę. Tam, gdzie skup nadal trwa, rolnicy muszą liczyć się ze znacznie wyższymi potrąceniami za każdy dodatkowy punkt procentowy wilgotności ziarna.

To oznacza, że nawet przy niezmienionej cenie bazowej rolnik może otrzymać mniej pieniędzy za dostarczoną kukurydzę. Im bardziej wilgotne ziarno i droższe suszenie, tym większe potrącenia.

Na Lubelszczyźnie sytuacja jest szczególnie frustrująca, ponieważ warunki pogodowe sprzyjają zbiorom. Jak informował prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, wilgotność ziarna w zależności od odmiany spadła do około 30 proc. Mimo to część rolników nie może kontynuować koszenia z powodu problemów z odbiorem i suszeniem plonów. 

KRIR interweniuje u ministra energii

W związku z narastającymi problemami 3 listopada Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do ministra energii Miłosza Motyki o pilną interwencję. Samorząd rolniczy domaga się zabezpieczenia odpowiednich ilości gazu dla sektora rolnego do końca sezonu suszenia kukurydzy. Chce również wyjaśnienia przyczyn zakłóceń w dostawach i gwałtownego wzrostu cen.

KRIR przypomina, że kukurydza na ziarno zajmuje w Polsce około 1,4 mln hektarów. Problemy z jej dosuszaniem mogą więc dotknąć dużej liczby gospodarstw.

Z kolei Lubelska Izba Rolnicza postuluje dodatkowo zbadanie sytuacji na rynku propanu przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chce sprawdzenia, w jaki sposób ustalane są ceny paliwa, skąd biorą się ograniczenia dostaw i czy nie dochodzi do praktyk naruszających interesy rolników. 

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
03. listopad 2026 14:45