Sprawa dotyczy zasad korzystania z giełdy owocowo-warzywnej przy ul. Przemysłowej w Sandomierzu. Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, od pewnego czasu zwraca uwagę na potrzebę ułatwienia dostępu do niej osobom, które chcą kupować owoce i warzywa bezpośrednio od sprzedających, na własne potrzeby. W najnowszej propozycji wicemarszałek wskazał konkretne dni i godziny: wtorki, środy i czwartki po godz. 16. Chodzi o czasowe zniesienie opłat za wjazd i sprawdzenie, czy przyciągnie to więcej kupujących.
Bezpłatny wjazd na giełdę w Sandomierzu. Miasto obawia się o bezpieczeństwo
Władze Sandomierza zapewniają, że propozycja wicemarszałka województwa świętokrzyskiego Grzegorza Sochy jest traktowana poważnie. Miastu również zależy na tym, aby giełda przyciągała klientów indywidualnych. Problemem jest jednak jej obecna organizacja.
– Propozycję pana Wicemarszałka traktujemy poważnie, ponieważ wszystkim nam zależy na tym, aby sandomierska giełda była miejscem dostępnym, dobrze zorganizowanym i atrakcyjnym również dla klientów indywidualnych – przekazał Urząd Miasta.
Po przeanalizowaniu propozycji stanowisko miasta okazało się jednak ostrożne.
– Po analizie przeprowadzonej przez zarządcę giełdy oraz rozmowach na forum komisji Rady Miasta wniosek jest jednak taki, że w obecnych warunkach bezpłatny wjazd po godz. 16.00 – także w formule pilotażowej – na teren całej giełdy, nie daje gwarancji osiągnięcia zakładanego efektu, a może istotnie utrudnić funkcjonowanie placu – wyjaśnia urząd.
Dlaczego nawet czasowy pilotaż budzi zastrzeżenia? Jak wskazują urzędnicy, giełda przy ul. Przemysłowej ma przede wszystkim charakter hurtowy.
– Po godz. 16.00 nadal trwa tam handel, odbywa się ruch pojazdów dostawczych, a między stanowiskami poruszają się piesi. Nie ma też wydzielonej strefy dla ruchu detalicznego – czytamy w odpowiedzi.
Wprowadzenie dodatkowego ruchu samochodowego mogłoby pogorszyć drożność placu i zwiększyć ryzyko kolizji ruchu pieszego z samochodowym. Miasto zwraca też uwagę na problem z kontrolowaniem, kto rzeczywiście przyjeżdża na zakupy na własne potrzeby, a kto zaopatruje się w związku z działalnością handlową.
Miasto analizowało postulat Grzegorza Sochy. Co ustalono?
Urząd zapewnia, że od zgłoszenia postulatu sprawa była analizowana przez Targowiska Miejskie, a następnie omawiana z radnymi. Pod uwagę brano organizację ruchu, bezpieczeństwo, możliwości techniczne kontroli czasu postoju, ograniczoną powierzchnię placu targowego oraz skutki finansowe wprowadzenia takiego rozwiązania.
Władze miasta wskazują, że ewentualny pilotaż wymagałby wcześniejszego przygotowania odpowiedniej organizacji placu, wydzielenia specjalnej strefy i ustalenia jasnych zasad kontroli. Samo zniesienie opłat nie wystarczyłoby więc do bezpiecznego wpuszczenia dodatkowych samochodów.
Czy burmistrz zgodzi się na rozmowy z wicemarszałkiem?
Zapytaliśmy również, czy miasto zamierza rozmawiać z Grzegorzem Sochą, radnymi i zarządcą giełdy o możliwym rozwiązaniu problemu. Urząd nie wyklucza takich rozmów.
– Jesteśmy otwarci na rozmowę z panem Wicemarszałkiem, radnymi i zarządcą giełdy, zwłaszcza jeśli pojawi się propozycja obejmująca konkretny model organizacji ruchu, kontroli czasu pobytu oraz zabezpieczenia pieszych – przekazali przedstawiciele miasta.
W odpowiedzi wyjaśniono również, kto może podjąć formalną decyzję w sprawie ewentualnej zmiany zasad odpłatności.
– Formalnie zmiana zasad odpłatności wymaga decyzji Burmistrza Miasta, wydanej na podstawie upoważnienia Rady Miasta; za praktyczne funkcjonowanie i organizację placu odpowiada dyrektor Targowisk Miejskich – poinformował urząd.
Na razie nie wskazano konkretnego terminu wprowadzenia pilotażu ani nie zapowiedziano zmiany zasad wjazdu.
Jak miasto chce przyciągnąć klientów indywidualnych na giełdę?
Sandomierski urząd wskazuje, że zwiększanie dostępności targowisk można realizować również bez wprowadzania dodatkowego ruchu samochodowego na plac.
Klienci indywidualni mogą bezpłatnie wypożyczyć wózek transportowy na 60 minut. Obok placu targowego funkcjonuje parking. Targowiska Miejskie publikują aktualne notowania cen, rozwijają komunikację w mediach społecznościowych i prowadzą system rezerwacji miejsc.
Miasto wspiera również lokalnych rolników. W piątki sprzedający własne warzywa i owoce na Małym Rynku są zwolnieni z opłaty targowej.
– Naszym celem pozostaje zwiększanie zainteresowania sandomierskimi targowiskami, ale w sposób bezpieczny, uporządkowany i odpowiadający ich rzeczywistej funkcji – podsumowuje urząd.
Czy uda się znaleźć rozwiązanie, które ułatwi zakupy klientom indywidualnym, a jednocześnie nie zakłóci pracy hurtowników? Na razie bezpłatny wjazd po godz. 16 pozostaje postulatem. Miasto dopuszcza dalszą dyskusję, ale uzależnia ją od przygotowania konkretnych rozwiązań organizacyjnych.
Agnieszka Sawicka
