– Rasa polska czarno-biała, czy jak ja to mówią nizinna czarno-biała, to taka nasza perełka i tradycja, ale gospodarstwo musi się rozwijać, iść do przodu. Dlatego od pewnego czasu utrzymujemy też rasę hf, znacznie bardziej wymagającą pod względem żywieniowym, ale też znacznie bardziej wydajną. Hf jest alternatywą dla rasy zachowawczej, w czasach, gdy są górki cenowe na rynku mleka, bo hf może wyprodukować mleka znacznie więcej. Natomiast rasa zachowawcza lepiej się sprawdza w okresie cenowych dołków, ponieważ mniej produkuje, ale też jej utrzymanie jest znacznie tańsze, wszak jest zdrowsza, potrzebuje mniej paszy i nie muszą to być pasze najwyższej jakości tak jak w przypadku hf-a. No i jest jeszcze dodatkowa dopłata do krów rasy zachowawczej, która jest stała bez względu na stawki cen mleka – oznajmił Sławomir Rogowski.
Rozmiary krów, a wybór robotów
Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa, to jak hf-y i rasa zachowawcza będą funkcjonować w nowej oborze, czy bę...
