Trzy pokolenia rodziny RogowskichAndrzej Rutkowski
StoryEditorOtwarcie obory

Pierwsza taka obora w Polsce. Starą rasę krów będą doić roboty

28.09.2026., 16:00h

To już 20 lat tradycji hodowli rasy zachowawczej – polskiej czarno-białej (ZB) w rodzinnym gospodarstwie Ewy i Sławomira Rogowskich ze wsi Supy (pow. łomżyński) i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że krowy tej rasy będą już niebawem dojone na robotach GEA, w nowoczesnej oborze, której uroczyste otwarcie miało miejsce 12 września br.

– Rasa polska czarno-biała, czy jak ja to mówią nizinna czarno-biała, to taka nasza perełka i tradycja, ale gospodarstwo musi się rozwijać, iść do przodu. Dlatego od pewnego czasu utrzymujemy też rasę hf, znacznie bardziej wymagającą pod względem żywieniowym, ale też znacznie bardziej wydajną. Hf jest alternatywą dla rasy zachowawczej, w czasach, gdy są górki cenowe na rynku mleka, bo hf może wyprodukować mleka znacznie więcej. Natomiast rasa zachowawcza lepiej się sprawdza w okresie cenowych dołków, ponieważ mniej produkuje, ale też jej utrzymanie jest znacznie tańsze, wszak jest zdrowsza, potrzebuje mniej paszy i nie muszą to być pasze najwyższej jakości tak jak w przypadku hf-a. No i jest jeszcze dodatkowa dopłata do krów rasy zachowawczej, która jest stała bez względu na stawki cen mleka – oznajmił Sławomir Rogowski.

Rozmiary krów, a wybór robotów

Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa, to jak hf-y i rasa zachowawcza będą funkcjonować w nowej oborze, czy bę...

Pozostało 87% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. wrzesień 2026 16:02