Wyjątkowy nacisk na znakowanie miejscem pochodzenia kładzie Australia i Nowa Zelandia. Australijski rząd wprowadził znakowanie krajem pochodzenia w 2016 roku.
StoryEditorRynek mleka

Żywność nie może być anonimowa

20.08.2023., 14:00h
Można stwierdzić, że ograniczanie obrotu i pełna paleta regulacji to specyfika unijnego rynku rolno-spożywczego. Nie ma co się temu dziwić, ponieważ koszty wytwarzania żywności w ramach wspólnoty są jednymi z najwyższych na świecie. Rywalizować z nimi w tym obszarze mogą właściwie jedynie regiony, w których produkcja wiąże się z ekstremalnie trudnymi warunkami środowiskowymi.

Dlaczego koszty produkcji żywności w Unii są jednymi z najwyższych na świecie?

Między innymi stąd się biorą nieustanne żądania ze strony organizacji rolnych, jak też całych państw o możliwość ograniczenia bytności innych produktów na europejskim rynku. Głosy takie występują właściwie w każdym z państw unijnych. Kwestią różniącą sytuacje w każdym z nich jest właściwie tylko ich natężenie. W przypadku Polski pojawiły się one szerzej właściwie niedawno, z powodu sytuacji związanej z rynkiem zbóż. Niemniej, przykładowo Francja lobbuje na forum unijnym za takimi rozwiązaniami już od lat.

Genezą podnoszonego ustawicznie problemu znakowania krajem pochodzenia są oczywiście standardy produkcji. Na terytorium Unii Europejskiej są one wyjątkowo wyśrubowane, ze względu na nacisk na produkcję żywności wysokiej jakości, o dużej wartości odżywczej. Wyjątkowo wysoko postawiona jest również unijna poprzeczka w obszarze dobrostanu czy możliwych do stosowania dodatków do żywności. Wyjątkowo łatwo można dostrzec to porównując nawet z pozoru podobne do siebie rynki żywnościowe, chociażby amerykański. Wiele tamtejszych popularnych ...

Pozostało 85% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. luty 2024 09:32