Trociny do podsypania krowom - jak się sprawdzają?
Trociny są lekkim, łatwo dostępnym i stosunkowo tanim materiałem. Dobrze sprawdzają się w oborach wolnostanowiskowych, szczególnie na legowiskach indywidualnych. Ich zaletą jest miękkość, dzięki której krowy chętnie odpoczywają, a ryzyko otarć i urazów skóry może być mniejsze. Trociny skutecznie pochłaniają wilgoć, zwłaszcza gdy są suche i świeże.
Materiał ten wymaga jednak regularnego uzupełniania oraz częstego usuwania zabrudzonej warstwy. Mokre trociny szybko stają się siedliskiem bakterii i mogą przyczyniać się do pogorszenia higieny wymion. Należy również zwracać uwagę na ich pochodzenie. Nie powinny zawierać lakierów, impregnatów, klejów ani innych substancji chemicznych. Zbyt drobne trociny mogą pylić, co niekorzystnie wpływa na jakość powietrza w budynku.
Problemem może być także ich zagospodarowanie po usunięciu z obory. Zużyte trociny rozkładają się wolniej niż słoma, a obecność dużej ilości węgla może utrudniać szybkie uzyskanie wartościowego nawozu.
Piasek jako ściółka - zalety i wady?
Piasek jest ceniony przede wszystkim za bardzo dobre właściwości higieniczne i zapewnienie krowom naturalnego, miękkiego podłoża. Nie stanowi dobrego środowiska dla rozwoju bakterii, szybko odprowadza wilgoć i ogranicza ryzyko powstawania odleżyn. Krowy chętnie korzystają z legowisk wypełnionych piaskiem, co sprzyja dłuższemu odpoczynkowi, przeżuwaniu i poprawie dobrostanu.
Najlepiej sprawdza się piasek czysty, płukany, pozbawiony ostrych kamieni oraz zanieczyszczeń organicznych. Legowiska trzeba regularnie wyrównywać i uzupełniać, ponieważ podczas wstawania i kładzenia się zwierzęta wynoszą część materiału na korytarze.
Andrzej Rutkowski
