Rolnictwo węglowe po nowemu. Ministerstwo chce mniej punktów i likwidacji dopłaty do słomy
Ministerstwo rolnictwa rozważa zmiany w ekoschemacie „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” od kampanii 2027 r. Resort chce obniżyć punktację za uproszczone systemy uprawy i stosowanie płynnych nawozów naturalnych metodami innymi niż rozbryzgowe, a także całkowicie zrezygnować ze wsparcia za wymieszanie słomy z glebą. Rolnicy i samorząd rolniczy krytykują te propozycje.
Mniej punktów za uprawę bezorkową i aplikację gnojowicy
Ministerstwo proponuje obniżenie punktacji dwóch praktyk z 3 do 2 punktów. Chodzi o „Uproszczone systemy uprawy” oraz „Stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo”.
Resort tłumaczy, że zmiana wynika z analizy realizacji tych praktyk w latach 2023–2025, ich efektów środowiskowych oraz stopnia upowszechnienia.
– Proponujemy obniżenie punktacji praktyk „Uproszczone systemy uprawy” oraz „Stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo” z 3 pkt do 2 pkt – informuje ministerstwo rolnictwa w odpowiedzi na pytania naszej redakcji.
Zdaniem MRiRW zmiany mają pozwolić lepiej kierować pieniądze na te działania, które przynoszą większe efekty środowiskowe, a jednocześnie ograniczyć skalę redukcji stawek płatności w ekoschematach.
Koniec dopłaty za wymieszanie słomy z glebą
Jeszcze dalej idzie propozycja dotycząca praktyki „Wymieszanie słomy z glebą”. Ministerstwo chce z niej całkowicie zrezygnować.
– Proponujemy również rezygnację ze wsparcia praktyki „Wmieszanie słomy z glebą”, która jest powszechnie stosowana, szczególnie w gospodarstwach roślinnych i jako element dobrej praktyki rolniczej może być realizowana bez wsparcia finansowego – wyjaśnia nam resort.
Ministerstwo dodaje, że efekt środowiskowy tej praktyki jest niższy niż w przypadku innych działań służących zwiększaniu zawartości materii organicznej w glebie.
Rolnicy: to nie jest zbędne wsparcie
Krajowa Rada Izb Rolniczych zdecydowanie sprzeciwia się likwidacji tej praktyki. Samorząd rolniczy podkreśla, że powszechność stosowania danego rozwiązania nie oznacza, że nie powinno ono być nadal wspierane.
– Fakt, że praktyka jest szeroko stosowana, nie oznacza, że powinna zostać wyłączona z systemu wsparcia – podkreśla KRIR.
Zdaniem izb prawidłowe wymieszanie słomy z glebą zwiększa zawartość materii organicznej, poprawia właściwości gleby i ogranicza wymywanie składników pokarmowych. Samorząd nie zgadza się więc z podejściem, że praktyka może być wykonywana bez dopłat tylko dlatego, że stała się popularna.
Mniej pieniędzy za aplikację gnojowicy? Rolnicy ostrzegają
Krytykę budzi również planowane obniżenie punktacji za stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo.
– Technologie aplikacji doglebowej wymagają znacznych nakładów inwestycyjnych oraz wyższych kosztów eksploatacyjnych. Redukcja punktacji oznaczałaby obniżenie atrakcyjności ekonomicznej tej praktyki i mogłaby wykluczyć szczególnie gospodarstwa średnie i mniejsze ze stosowania tej praktyki – argumentuje KRIR.
Samorząd rolniczy ostrzega, że słabsza zachęta finansowa może skłonić część gospodarstw do powrotu do metod rozbryzgowych, co może oznaczać większą emisję amoniaku i gorsze wykorzystanie azotu.
Rolnicy zainwestowali w uprawę bezorkową
Podobne zastrzeżenia dotyczą uproszczonych systemów uprawy. Zdaniem KRIR wzrost liczby gospodarstw stosujących tę praktykę pokazuje, że system zachęt działa.
– Rosnąca liczba gospodarstw realizujących te praktyki świadczy o skuteczności obecnego systemu zachęt, a nie o zbędności wsparcia – podkreśla samorząd rolniczy.
Izby zwracają uwagę, że wielu rolników kupiło kosztowny sprzęt do uprawy bezorkowej, zakładając, że wsparcie będzie dostępne przez całą obecną perspektywę WPR. Ich zdaniem ograniczenie dopłat może utrudnić spłatę inwestycji i zahamować dalsze przechodzenie gospodarstw na takie technologie.
Ministerstwo analizuje uwagi rolników
Propozycje nie są jeszcze ostateczne. Ministerstwo przedstawiło je organizacjom rolniczym i samorządowi rolniczemu podczas spotkania 24 lipca.
– Uczestnicy spotkania mogli zgłaszać uwagi i własne propozycje do przedstawionych rozwiązań. Obecnie je analizujemy – informuje MRiRW.
Resort zapowiada, że o ostatecznych zmianach dotyczących kampanii 2027 rolnicy mają zostać poinformowani z wyprzedzeniem.
To nie koniec zmian w ekoschematach na 2027 rok
Zmiany w „Rolnictwie węglowym i zarządzaniu składnikami odżywczymi” to tylko część propozycji przygotowanych przez Ministerstwo Rolnictwa na kampanię 2027. Resort rozważa również zmiany w Integrowanej Produkcji Roślin i Dobrostanie zwierząt, a także wprowadzenie zupełnie nowego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła”. O tych propozycjach i o tym, co mogą oznaczać dla rolników, będziemy szerzej pisać w kolejnych dniach.
Kamila Szałaj
