Minister podał termin. Zaliczki od 8 września
Kilka tygodni temu Komisja Europejska dopuściła możliwość wcześniejszej wypłaty zaliczek. Teraz minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, kiedy pieniądze zaczną trafiać do polskich rolników.
– Od 8 września chcemy rozpocząć wypłatę. Normalnie były wypłacane od 16 października, czyli będzie ponad miesięczne przyspieszenie – zapowiedział minister w radiu RMF FM.
Jak dodał wcześniej, resort przygotowuje zmiany przepisów, które pozwolą Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpocząć wypłaty jeszcze we wrześniu.
KE zgodziła się na wcześniejsze wypłaty
Możliwość przyspieszenia wypłat wynika z lipcowego rozporządzenia Komisji Europejskiej. Unijne przepisy pozwalają państwom członkowskim rozpocząć wypłatę zaliczek jeszcze przed 16 października oraz przekazać rolnikom do 75 proc. należnych dopłat bezpośrednich. Rozwiązanie ma pomóc gospodarstwom w utrzymaniu płynności finansowej w okresie wysokich kosztów paliwa, nawozów i innych środków produkcji.
Minister nie poinformował jednak, czy Polska wykorzysta możliwość wypłaty zaliczek w maksymalnej wysokości 75 proc. Na razie potwierdził jedynie termin rozpoczęcia wypłat.
Litwa wypłaci zaliczki już od 17 sierpnia
Na wcześniejsze uruchomienie zaliczek zdecydowała się już Litwa. Tamtejsze Ministerstwo Rolnictwa poinformowało, że pierwsze przelewy rozpoczną się 17 sierpnia.
Rolnicy otrzymają zaliczkę w wysokości 59,80 euro za hektar, co stanowi blisko 75 proc. podstawowego wsparcia dochodowego.
– Naszym celem jest, aby wsparcie dotarło do rolników jak najszybciej. To jedno z działań mających na celu przynajmniej częściową amortyzację znacząco wyższych cen paliw i nawozów dla rolników. Przyspieszamy wypłatę zaliczek, co zapewni rolnikom większą stabilność finansową, pomoże im zaplanować pracę i terminowo wywiązać się ze zobowiązań – powiedziała wiceminister rolnictwa Litwy Genovaitė Beniulienė.
Litewskie ministerstwo zapowiedziało, że zaliczki będą wypłacane etapami do 30 listopada.
Kto najwcześniej dostanie zaliczki dopłat?
Można spodziewać się, że – podobnie jak w poprzednich latach – w pierwszej kolejności zaliczki trafią do gospodarstw znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji finansowej. Chodzi przede wszystkim o rolników, którzy ponieśli straty w wyniku przymrozków, gradobić, nawalnych deszczy czy suszy, a także tych, którzy nadal czekają na zapłatę za sprzedane płody rolne.
Kamila Szałaj
