StoryEditorUprawa

Przez niską cenę kukurydzy i suszę rolnik ma dość. Posieje zboże jare do centrali nasiennej

23.11.2023., 13:00h
Niskie ceny mokrego ziarna kukurydzy oraz wysokie koszty uprawy spowodowały, że Wojciech Biniewicz najprawdopodobniej na wiosnę pierwszy raz od wielu lat jej nie zasieje. W miejsce kukurydzy rolnik chce uprawiać zboża z przeznaczeniem na kwalifikowany materiał siewny do centrali nasiennej.

Dlaczego rolnik z Sierakowa chce zrezygnować z uprawy kukurydzy?

– Na jesieni zasiałem 15 ha pszenicy na kwalifikat do centrali nasiennej w Kielcach. Jest to dość nowa odmiana Elektra z Hodowli Roślin Strzelce. Ponadto zasiałem rzepak, a co będzie trzecią uprawą, to jeszcze się zastanawiam. Chyba zrezygnuję z uprawy kukurydzy ponieważ jej nasiona są bardzo drogie – ceny za jednostkę siewną dochodzą do 900 a nawet 1000 zł. A wszyscy wiemy, jak niskie są ceny mokrego ziarna kukurydzy, w moim przypadku było to 470 zł netto za tonę. Dlatego najprawdopodobniej zasieję zboża jare, pszenżyto lub owies na materiał siewny do centrali nasiennej. Chyba że po nowym roku ceny ziarna kukurydzy zaczną iść w górę, co niestety jest mało prawdopodobne – powiedział Wojciech Biniewicz.

Jakie były powody rezygnacji z uprawy kukurydzy?

Nie tylko ceny kukurydzy rozczarowały rolników, ale też często plony ze względu na suszę, która uniemożliwiła uzyskanie powyżej 10 ton ziarna z ha nawet przy lepszej klasie bonitacyjnej gleby.

– W naszym powiecie gostynińskim w tym roku wystąpiła dotkliwa susza, tylko w naszej gminie ponad 500 gospodarstw złożyło wnioski suszowe. Obecnie na polach jest dobrze, zarówno rzepak, jak i pszenica są w bardzo dobrej kondycji. Rzepak ma od 12 do 15 liści i szyjkę korzeniową o długości 1,5–2 cm, czyli jest idealnie przygotowany do zimowania. Pszenicę zasialiśmy 22 września, czyli bardzo wcześnie i wizualnie wygląda bardzo dobrze. Po raz pierwszy zdecydowałem się na uprawę bezorkową. Najpierw zastosowaliśmy głęboszowanie, potem wykonaliśmy 2 razy talerzowanie i siew. Uprawa bezorkowa to szansa na obniżenie kosztów poprzez oszczędności na paliwie – stwierdził rolnik.

WIZYTÓWKA GOSPODARSTWA:

Wojciech Biniewicz z Sierakowa (pow. gostyniński) prowadzi 50-hektarowe gospodarstwo wyspecjalizowane w produkcji roślinnej. Na 42 ha własnych i 8 ha dzierżawy uprawia pszenicę, rzepak i kukurydzę. Pełni funkcję przewodniczącego Rady Powiatowej MIR Powiatu Gostynińskiego.

W jaki sposób rolnik z Sierakowa dba o pH gleby?

Wojciech Biniewicz dba o pH gleby stosując kredę, a także wzbogaca jej mikroflorę i jednocześnie zaoszczędza w ten sposób na nawozach. W tym roku rolnik zastosował obniżone dawki nawożenia azotowego w wysokości 120–130 kg na ha.

– Z powodu wysokich cen nawozów sztucznych ograniczam ich dawki, jednocześnie stosuję AzotoPower, czyli preparat zawierający bakterie wiążące azot z powietrza. Doświadczenia pokazują, że można uzyskać nawet do 30 kg dodatkowego azotu z powietrza na ha upraw. Ten preparat można stosować w formie oprysku doglebowego przedsiewnie. Możliwe jest również jego zastosowanie w formie oprysku nalistnego po ruszeniu wegetacji. W tym roku dodatkowo zastosowałem też FosfoPower w uprawie kukurydzy. Jest to preparat mikrobiologiczny udostępniający roślinom niedostępne formy fosforu z gleby. Na wszystkich polach stosuję również kredę w dawce 600 kg/ha. Kreda działa szybko, podnosi pH i wpływa na zwiększenie przyswajalności składników pokarmowych z gleby – podkreślił rolnik.

image
Plon kukurydzy 2023

Żniwa kukurydziane 2023 na finiszu. Jaki plon i jaka cena kukurydzy suchej i mokrej?

Andrzej Rutkowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
29. maj 2024 06:06