Jakie sa różnice między mikro, małą i dużą biogazownią
Istotne jest także rozróżnienie między biogazownią mikro i dużą. Mikrobiogazownia jest rozwiązaniem przewidzianym dla konkretnego gospodarstwa i jego zasobów. Zwykle wymaga ona dziennie ok. 20–25 m³ gnojowicy z gospodarstw bydła oraz 30–35 m³ z produkcji trzody. Taka ilość substratu powstaje najczęściej w gospodarstwach liczących ok. 250–300 krów lub 3–4 tys. tuczników.
Jak wyjaśnia Adam Orzech, minimalna skala wejścia to około 16–20 kW mocy elektrycznej, co odpowiada mniej więcej 80–100 krowom w chowie na gnojowicy lub 60 sztukom przy oborniku. W przypadku trzody dolny próg to ok. 1,5–2 tys. tuczników lub 150 macior. Duża biogazownia to już zupełnie inny model biznesowy. Instalacje o mocy 0,5–2 MW wymagają zakupu substratu, jego transportu albo przeznaczenia dużych areałów pod uprawę kukurydzy. To nie jest już uzupełnienie działalności rolniczej, lecz osobne przedsięwzięcie komercyjne.
Skala gospodarstwa ma duże znaczenie
Gospodarstwo liczące 250 krów zużywa rocznie około 100–220 MWh energii elektrycznej, a czasem jeszcze mniej. Tymczasem biogazownia o mocy 44 kW może wyprodukować ponad 300 MWh energii rocznie. Oznacza to, że potrzeby gospodarstwa zostaną w pełni pokryte, a nadwyżkę można sprzedać. Właśnie dlatego inwestycje w mikrobiogazownie są projektowane "na miarę" — nie według wielkości gospodarstwa, ale według ilości dostępnych pozostałości rolniczych. To właśnie one stanowią podstawowe paliwo instalacji.
- Mikrobiogazownie charakteryzują się dobrą rentownością – zaznacza Adam Orzech. - Okres zwrotu wynosi zwykle 6–7 lat bez dotacji, a z dofinansowaniem znacząco się skraca. Warunkiem jest jednak wykorzystanie substratu będącego odpadem i dostępnego bezpłatnie, czyli np. gnojowicy, obornika lub odpadów zielonych.
Jakie gospodarstwa korzystają z biogazowni najczęściej
Najczęściej z takich instalacji korzystają średnie gospodarstwa mleczne i producenci trzody chlewnej. W hodowli bydła są to zwykle gospodarstwa z 150–200 krowami, a w przypadku trzody — z produkcją na poziomie 3–4 tys. tuczników. Firma obsługuje również większe gospodarstwa, liczące nawet 20–30 tys. tuczników, które często decydują się na układ kilkumodułowy. Przed budową biogazowni konieczne jest zbadanie substratu. Analizuje się nie tylko jego ilość, ale także jakość i potencjał biogazowy. Przykładowo gnojowica trzody chlewnej zawiera 3–6% suchej masy i daje ok. 8–20 m³ biogazu z tony świeżej masy. Gnojowica bydła mlecznego ma zwykle 7–13% suchej masy i pozwala uzyskać 20–30 m³ biogazu z tony. Obornik daje 30–60 m³, a odpady zielone nawet do 100 m³ biogazu z tony.
Technologie stosowane w instalacjach do produkcji biogazu
Dominującą technologią są biogazownie fermentacji mokrej, oparte na gnojowicy. Tego typu instalacje są najbardziej automatyczne i bezobsługowe, ponieważ substrat można łatwo pompować między zbiornikami i fermentatorem. W ofercie znajdują się także systemy fermentacji suchej perkolacyjnej, przeznaczone do obornika i odpadów zielonych. W obu przypadkach celem jest maksymalne uproszczenie procesu i wykorzystanie materiału takim, jaki występuje w gospodarstwie, bez kosztownego przygotowania wstępnego.
Jak wyjaśnia prezes Naturalnej Energii.plus, biogazownia 40–50 kW w formule "pod klucz" to koszt rzędu 2,1–2,5 mln zł netto. Mniejsze instalacje, o mocy 16–22 kW, zaczynają się od około 1,6 mln zł, bo infrastruktura i przyłącza są w dużej mierze podobne. Największe instalacje mikro i małe, o mocy 74 kW, kosztują zwykle 3,2–4 mln zł, zależnie od długości przyłączy i zakresu infrastruktury towarzyszącej.
Co wybrać: biogazownię czy fotowoltaikę?
Fotowoltaika jest prostsza w budowie i obsłudze, ale znacznie mniej korzystna dla rolnika. Produkuje tylko energię elektryczną i tylko w ciągu dnia, przy sprzyjających warunkach pogodowych. Biogazownia pracuje przez 24 godziny na dobę przez cały rok, wytwarza prąd i ciepło, a dodatkowo przetwarza odpady rolnicze i produkuje poferment, który może być wykorzystany jako nawóz. Z jednego kilowata mocy instalacji fotowoltaicznej uzyskuje się ok. 0,8–1 MWh energii rocznie. Z jednego kilowata mocy biogazowni — prawie 8 MWh energii elektrycznej rocznie oraz dodatkowe ciepło. To sprawia, że biogazownia jest rozwiązaniem wielokrotnie bardziej efektywnym.
Biogazownia nie jest źródłem uciążliwego zapachu, jeśli jest prawidłowo prowadzona – podkreśla prezes Adam Orzech. - Fermentacja zachodzi w zamkniętym, beztlenowym reaktorze, a poferment ma jedynie lekki, ziemisty zapach i szybko się rozkłada. Problemy zapachowe wynikają zwykle z błędów w składowaniu substratu lub źle prowadzonej kiszonki, a nie z samego procesu fermentacji.
Biogazownie sę bezpieczne a finansowanie daje "Energia dla wsi"
Instalacje są zabezpieczone technicznie przed pożarem poprzez odpowiednie zawory, czujniki, wyłączniki i atestowane materiały. Dodatkowo obowiązują określone procedury organizacyjne.
W Polsce inwestycje w biogazownie można finansować m.in. z programu "Energia dla wsi", z taryfy FIT, a także z kredytów i pożyczek preferencyjnych oferowanych przez banki spółdzielcze, BOŚ czy instytucje współpracujące z BGK.
Największa koncentracja instalacji występuje na Podlasiu, Warmii i Mazurach, w Wielkopolsce, na Mazowszu, w Kujawsko-Pomorskiem i części Dolnego Śląska. Mniej inwestycji jest na południu i południowym wschodzie Polski, gdzie gospodarstwa są bardziej rozdrobnione i trudniej osiągnąć odpowiednią skalę substratu.
Paweł Kuroczycki
