Sad24
StoryEditorPomoc dla rolników

Pomoc dla rolników mocno się opóźni. Na razie nie zobaczą ani złotówki

25.05.2026., 14:30h

Pomoc dla rolników poszkodowanych przez przymrozki mocno się opóźni. Choć Polska już na początku maja wystąpiła do Komisji Europejskiej o uruchomienie wsparcia, wszystko wskazuje na to, że rolnicy przez najbliższe miesiące nie zobaczą jeszcze żadnych pieniędzy.

Polska 7 maja wystąpiła do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnego wsparcia dla poszkodowanych przez przymrozki gospodarstw sadowniczych. Problem w tym, że na ewentualne pieniądze z Brukseli sadownicy będą musieli jeszcze poczekać.

Rzeczniczka KE przekazała, że polski wniosek będzie rozpatrywany dopiero w tzw. pakiecie jesiennym – informuje RMF FM.

Wcześniej wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka informowała, że resort wystąpił już do Komisji Europejskiej o uruchomienie pomocy dla producentów owoców poszkodowanych przez przymrozki i że chce przygotować rozporządzenie dotyczące pomocy dla poszkodowanych gospodarstw jeszcze w sierpniu.

W sierpniu najpóźniej chcemy ogłosić rozporządzenie Rady Ministrów, które będzie mówiło o udzieleniu pomocy rolnikom, a najpóźniej w październiku rolnicy będą mogli składać wnioski o przyznanie pomocy – zapowiadała Gromadzka.

Teraz jednak wiele wskazuje na to, że przez przedłużające się procedury związane z oceną strat i oczekiwaniem na decyzję Komisji Europejskiej harmonogram może się opóźnić. To oznacza, że zarówno wydanie rozporządzenia, jak i uruchomienie samej pomocy dla sadowników może przesunąć się w czasie, i to mocno. Decyzje dotyczące ewentualnego wsparcia mogą zapaść dopiero za kilka miesięcy. Dla wielu gospodarstw to bardzo trudna sytuacja, ponieważ problemy finansowe pojawiają się już teraz, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu zbiorów.

Sadownicy liczą straty po przymrozkach

Wiosenne przymrozki, które pojawiły się pod koniec kwietnia i na początku maja, szczególnie mocno dotknęły największe regiony sadownicze w kraju. Niskie temperatury zniszczyły kwiaty i młode zawiązki owoców, powodując ogromne straty w uprawach jabłoni, czereśni, wiśni, śliw czy owoców miękkich.

Sadownicy alarmują, że w części gospodarstw tegoroczne plony będą symboliczne, a miejscami nie będzie ich praktycznie wcale. Wielu producentów obawia się utraty płynności finansowej, zwłaszcza że koszty ochrony i utrzymania sadów trzeba ponosić niezależnie od wielkości zbiorów.

Problemy finansowe zaczynają się już teraz

Branża liczy nie tylko na jednorazowe dopłaty, ale również na kompleksowe rozwiązania systemowe. Wśród najczęściej podnoszonych postulatów pojawiają się m.in. łatwiejszy dostęp do preferencyjnych kredytów, wydłużenie okresów spłaty wcześniejszych zobowiązań oraz większe wsparcie dla ubezpieczeń upraw.

Rolnicy zwracają uwagę, że coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe sprawiają, iż produkcja sadownicza staje się coraz bardziej ryzykowna. W wielu regionach kraju przymrozki pojawiają się już kolejny rok z rzędu, powodując poważne straty finansowe.

Czy przez przymrozki owoce mocno podrożeją?

Problemy sadowników mogą w najbliższych miesiącach odczuć również konsumenci. Mniejsza podaż krajowych owoców prawdopodobnie przełoży się na wyższe ceny jabłek, czereśni czy owoców miękkich.

Eksperci rynku rolnego podkreślają, że tegoroczny sezon może być jednym z trudniejszych dla polskiego sadownictwa od wielu lat. Wszystko wskazuje na to, że bez dodatkowego wsparcia część gospodarstw może mieć problem z utrzymaniem produkcji na dotychczasowym poziomie.

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
25. maj 2026 14:38