Owce w supermarkecie Penny
Niemieckie media społecznościowe oszalały na punkcie nagrania, na którym widać, jak stado owiec wchodzi, a następnie spaceruje po supermarkecie Penny w Burgsinn (kraj związkowy Bawaria, w rejencji Dolna Frankonia, dzielnica Main-Spessart).
Choć film wygląda momentami jak wygenerowany przez sztuczną inteligencję, jest w stu procentach prawdziwy. Autentyczność zdarzenia potwierdziła lokalna policja w Gemünden am Main, a także sam pasterz Dieter Michler, właściciel stada.
Zakupy owiec punktualnie jak co tydzień
Do niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałkowy poranek (5 stycznia br.), dokładnie w czasie, gdy klienci robią cotygodniowe zakupy. Około 50 owiec z liczącego 500 szt. stada nagle oddzieliło się od reszty i ruszyło prosto w stronę sklepu.
Jak tłumaczy pasterz w rozmowie z lokalną prasą, zwierzęta najprawdopodobniej zatrzymały się po drodze, by zjeść żołędzie rosnące wzdłuż trasy między terenami przemysłowymi a rzeką Sinn. Kiedy straciły kontakt z resztą stada, zabłądziły na parking supermarketu.
Torba z zakupami jak magnes na owce
Decydujący moment miał nastąpić przy samym wejściu do sklepu. Jedna z owiec mogła podążyć za klientem niosącym dużą torbę z zakupami, w której, jak można się domyślać, zwierzę „wyczuło” zapach podobny do paszy lub sól. Reszta stada, kierując się instynktem, po prostu ruszyła za nią.
Na nagraniu widać, jak owce energicznie maszerują między półkami i zatrzymują się w samym centrum sklepu. Klienci i pracownicy Penny są wyraźnie zaskoczeni, ale zamiast paniki pojawia się śmiech i niedowierzanie.
Kilka strat i dużo humoru po wizycie owiec w supermarkecie
Zanim pasterz dotarł na miejsce, owce zdążyły opuścić sklep i wrócić na zewnątrz. Bilans „zakupów” nie był jednak zerowy, ponieważ kilka butelek uległo uszkodzeniu, a na posadzce pozostały charakterystyczne ślady wizyty czworonożnych klientów. Dieter Michler zapowiedział, że pokryje wszystkie straty.
Dla pracowników i klientów Penny był to bez wątpienia jeden z najbardziej nietypowych poranków w nowym roku.
Rok darmowej paszy dla owiec zamiast policji
Historia nie kończy się jednak na sprzątaniu sklepu. Kierownictwo sieci Penny ogłosiło, że nie zamierza zgłaszać sprawy na policję. Wręcz przeciwnie sieć postanowiła „nagrodzić” 50 zbłąkanych owiec i przez cały rok sponsorować ich wyżywienie.
Gest został odebrany jako sprytny ruch marketingowy, ale też autentycznie sympatyczna reakcja na niecodzienny incydent.
Internet pokochał wełnianych klientów
Nagrania i zdjęcia z Burgsinn błyskawicznie obiegły internet. Film zdobył miliony wyświetleń, a media społecznościowe zalała fala memów, grafik i żartów o „owczych zakupach”. Internauci prześcigają się w pomysłach, co zwierzęta mogły wrzucić do koszyka, a niektórzy deklarują nawet chęć zostania ich sponsorami.
Na szczęście owce wyszły z całej przygody bez szwanku, a supermarket, poza gruntownym sprzątaniem, zyskał nieoczekiwaną popularność. Pozostaje mieć nadzieję, że inne zwierzęta nie wezmą sobie tej historii za inspirację do własnych wypadów zakupowych.
Zobacz WIDEO z wizyty owiec w markecie:
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. osthessen-news.de
