Jakie ceny słomy pojawiają się w ogłoszeniach?
Analiza ogłoszeń zamieszczonych na OLX pokazuje, że ceny słomy są mocno zróżnicowane. Za bele o wymiarach 120x120 rolnicy oczekują najczęściej od 45 do 60 zł za szt. W województwie mazowieckim można znaleźć ofertę sprzedaży słomy po 75 zł za belę o średnicy 130 cm, a transport oferowany jest w cenie 110 zł. Inni sprzedający proponują bele 120x120 z żyta po 55 zł/szt. Pojawiają się również ogłoszenia dotyczące mocno zbitych bel słomy z owsa, pszenicy i pszenżyta przechowywanych w stodole – w tym przypadku cena wynosi 85 zł/szt. wraz z transportem.
Duże baloty i kostki. Ile trzeba zapłacić?
Droższe są większe baloty. Za bele o średnicy 150 cm sprzedający oczekują ok. 90 zł/szt., natomiast zeszłoroczna słoma w balotach o wymiarach 130–160 cm wyceniana jest od 80 zł wzwyż. W ofertach pojawiają się także mniejsze kostki słomy – przechowywane pod dachem kosztują ok. 10 zł/szt., a kostki żytnie i pszenżytnie można kupić nawet po 8 zł/szt.
Słoma ze żniw 2026 już w sprzedaży
Co ciekawe, już teraz można znaleźć ogłoszenia dotyczące sprzedaży słomy z tegorocznych żniw. Jedna z ofert dotyczy balotów z powierzchni 200 hektarów – baloty o średnicy 160 cm i wadze ok. 350 kg wyceniono na 70 zł/szt. Inny sprzedający oferuje słomę z jęczmienia ozimego ze zbioru 2026 po 290 zł/t słomy w balotach 160 cm odbieranych z pola.
To pokazuje, że część producentów już dziś próbuje zakontraktować przyszłą sprzedaż, mimo że ostateczna wielkość zbiorów pozostaje niewiadomą.
Zobacz też: Na rynku zbóż szykuje się zwrot? Ekspert wskazuje, co może podbić ceny
Rolnicy nie czekają do żniw
– Rolnicy już od ok. dwóch miesięcy kupują słomę i zwożą ją do gospodarstw. Widzą po prostu, że zboża z powodu suszy są o połowę niższe i tej słomy nie będzie tyle, ile by się spodziewali. Zabezpieczają bazę, żeby mieli czym pościelić zwierzętom – mówi Kamil Szymański, rolnik z Mazowsza.
Jak podkreślają producenci, zainteresowanie słomą wśród hodowców jest obecnie bardzo duże. Wielu z nich obawia się, że niższe plony przełożą się również na mniejszą ilość słomy dostępnej na rynku. Dlatego już teraz decydują się na zakupy i gromadzenie zapasów.
Ceny usług wciąż są niewiadomą
Warto zwrócić uwagę, że na portalach ogłoszeniowych pojawiają się już oferty sprzedaży słomy z tegorocznych zbiorów, choć do żniw jeszcze daleka droga. Co więcej, wciąż nie wiadomo, jak będą kształtowały się koszty usług związanych ze żniwami. Rolnicy nie znają jeszcze stawek za młócenie zbóż ani cen prasowania słomy. Mimo to część sprzedających już dziś ustala stawki za tegoroczny surowiec, a kupujący wolą zabezpieczyć dostawy wcześniej, niż ryzykować niedobory i wyższe ceny w szczycie sezonu.
W internecie nie brakuje również ogłoszeń tzw. skupów słomy, które skupują słomę od rolników, by później sprzedać ją innym drożej. Wiele wskazuje na to, że w tym roku słoma może być towarem deficytowym, a chętnych do jej zakupu nie będzie brakować.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. OLX.pl
