Na Broniszach ogórki zdrożały do 8 zł/kg, a fasolka potaniała o połowę
Na Rynku Hurtowym Bronisze trwa typowy wakacyjny handel. Mniej kupują warszawscy detaliści, ale większy ruch generują hurtownie zaopatrujące miejscowości turystyczne. W ostatnich dniach największe zmiany cen objęły ogórki, fasolkę szparagową i seler. Jak podkreśla ekspert rynku Maciej Kmera, część zmian wynika z pogody i przyspieszonego dojrzewania warzyw.
Wakacje zmieniły kierunki handlu na Broniszach
Na początku wakacji wyraźnie zmieniła się struktura popytu na Broniszach.
– Wraz z rozpoczęciem urlopów odnotowaliśmy mniejsze zainteresowanie zakupami ze strony warszawskich detalistów – właścicieli warzywniaków, sklepikarzy oraz kupców bazarowych. Zostało to jednak zrekompensowane przez hurtownie zaopatrujące regiony turystyczne, gdzie przenieśli się konsumenci – informuje Maciej Kmera, ekspert Rynku Hurtowego Bronisze.
Jak dodaje, cieplejsza pogoda poprawiła także handel na bazarach i ulicznych stoiskach.
Skok cen ogórków szklarniowych i przecena gruntowych
Największe zaskoczenie przyniósł rynek ogórków, gdzie jednocześnie wystąpiły dwa przeciwstawne trendy.
– Ogórki szklarniowe gładkie podrożały z około 3 zł do nawet 8 zł za kilogram z powodu gwałtownego spadku podaży. To wyjątkowe zjawisko w tym sezonie – podkreśla Kmera.
Z kolei ogórki gruntowe mocno potaniały.
– Cieplejsze noce przyspieszyły dojrzewanie i nastąpił wysyp najdrobniejszych, jasnych ogórków typu śremskiego. Ich ceny spadły z około 9 zł do 5–6 zł za kilogram – wyjaśnia ekspert.
Fasolka szparagowa potaniała o połowę
Duże zmiany objęły także fasolkę szparagową.
– Cena, która przez dwa miesiące utrzymywała się na poziomie 10–15 zł za kilogram, z dnia na dzień spadła do 4–5 zł. Powodem była fala ciepła, która przyspieszyła dojrzewanie i spowodowała wysyp fasolki gruntowej – mówi Kmera.
Jednocześnie spadła podaż bobu.
– Cena bobu wzrosła z około 10 zł do 14 zł za kilogram – dodaje.
Stabilnie natomiast utrzymują się ceny warzyw spod osłon. Cukinia kosztuje 3–4 zł/kg, zielona papryka około 5 zł/kg, a czerwona około 10 zł/kg. Coraz więcej jest także krajowych buraków, marchwi i cebuli z tegorocznych zbiorów.
Nagle zabrakło selera
Nietypowa sytuacja wystąpiła również na rynku selera korzeniowego.
– To poczciwe warzywo, które zwykle nie wychyla się przed szereg, tym razem zafundowało hurtownikom psikusa i po prostu się skończyło. Cena wzrosła z około 2 zł do 5–6 zł za kilogram. To jednak zjawisko chwilowe, bo w najbliższych dniach dojrzeje nowe pokolenie selera i ceny ponownie spadną – ocenia ekspert Bronisz.
Kończy się sezon truskawki gruntowej
Na rynku owoców kończy się sezon krajowej truskawki gruntowej.
– Towaru jest coraz mniej z powodu zakończenia owocowania oraz bardzo dużych strat, jakie w tym roku ponieśli plantatorzy. Na rynku zaczynają dominować truskawki z upraw tunelowych, które są ręcznie sortowane i osiągają ceny od 20 do 30 zł za kilogram – informuje Kmera.
Wysyp czereśni i wiśni obniżył ceny
Na Broniszach szybko rośnie podaż czereśni i wiśni.
Najtańsze czereśnie kosztują już około 8 zł/kg, choć owoce o największym kalibrze z chłodni osiągają nawet 25 zł/kg. Najczęściej spotykane ceny dobrej jakości czereśni mieszczą się w przedziale 10–14 zł/kg.
Wiśnie kosztują obecnie 8–10 zł/kg, przy czym droższe pozostają odmiany deserowe przeznaczone do bezpośredniego spożycia.
Pojawiły się pierwsze papierówki
Na rynku dostępne są już pierwsze krajowe odmiany jabłek – Early Geneva i Papierówka.
– Kosztują około 6 zł za kilogram, ale nie cieszą się jeszcze dużym zainteresowaniem. Klienci czekają na późniejsze odmiany, takie jak Piros, Delikates czy Celeste, które pojawią się za około trzy–cztery tygodnie – podsumowuje Maciej Kmera.
Spokojniejsza sytuacja panuje natomiast na rynku czarnej porzeczki. Po gwałtownych zmianach z ubiegłego tygodnia ceny ustabilizowały się na poziomie 20–30 zł/kg, w zależności od sposobu konfekcjonowania. Jak zaznacza ekspert, przy obecnych stawkach plantatorzy zbierają jeszcze resztki plonów, które ocalały po upałach.
oprac. Kamila Szałaj
