Konflikt podbija ceny nawozów
Sytuacja na Bliskim Wschodzie mocno uderza w rolnictwo. Wraz ze wzrostem cen gazu rosną też ceny nawozów azotowych, szczególnie mocznika. Na rynku widać wyraźne przyspieszenie podwyżek, które zaczęły się na dobre w marcu.
Gwałtowne podwyżki cen nawozów. Mocznik droższy już o 40% od poczatku roku
Jak wskazuje Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ, ceny nawozów rosły już wcześniej, ale dopiero ostatnie tygodnie przyniosły wyraźny skok.
- W związku z wojną na Bliskim Wschodzie, która przyczyniła się do skokowych podwyżek cen gazu i nawozów azotowych (głównie mocznika) w handlu światowym (…) ceny nawozów azotowych na krajowym rynku od początku marca zaczęły gwałtownie rosnąć - tłumaczy ekspert.
Z szacunków IERiGŻ wynika, że od początku 2026 roku nawozy azotowe podrożały średnio o blisko 30%, a mocznik z inhibitorem ureazy już o prawie 40%.
Analityk nie wyklucza, że ceny nawozów będą rosnąć dalej.
- Pomimo gwałtownych podwyżek cen obecne ceny są nadal niższe w porównaniu z rekordowymi poziomami z 2022 r. Niemniej jednak dalszy wzrost cen, w związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie nie jest wykluczony - ocenia Zalewski.
Mocznik +27% w miesiąc
Natomiast z cotygodniowej sondy naszego wydawnictwa, obejmującej 12 dystrybutorów w Polsce, wynika, że:
- mocznik od 25 lutego do 25 marca podrożał o 27%
- saletra amonowa w tym samym czasie zdrożała o 17%
Trend pozostaje wzrostowy, a rynek reaguje bardzo nerwowo.
Obecnie ceny nawozów u dystrybutorów wynoszą średnio: mocznik 2840–2900 zł/t, saletra amonowa 1960–1990 zł/t, fosforan amonu 3390–3650 zł/t, a polifoski 6 ok. 2700–3020 zł/t.
Nawozów zaczyna brakować
Problemy widać już nie tylko w cenach, ale też w dostępności. Jak informuje Magdalena Szymańska z Tygodnika Poradnika Rolniczego, choć produkcja nawozów w Polsce trwa, to dostawy do punktów sprzedaży są nieregularne. Brakuje przede wszystkim saletry i fosforanu amonu, a rolnicy coraz częściej szukają nawozów na własną rękę, także z importu.
Sprzedaż hurtowa praktycznie stanęła. Dystrybutorzy ograniczają większe zakupy, obawiając się powtórki strat z 2022 roku i dalszych wahań cen.
Kolejny czynnik: mniej nawozów z rynku światowego
Sytuację dodatkowo komplikuje decyzja Rosji o ograniczeniu eksportu nawozów. To oznacza mniejszą podaż na rynku globalnym i presję na dalsze wzrosty cen.
Rolnicy chcą dopłat. Minister zapowiada działania
W tej sytuacji rolnicy coraz głośniej domagają się pilnego wsparcia. Chodzi przede wszystkim o dopłaty do nawozów, które mogłyby częściowo zrekompensować rosnące koszty.
Minister rolnictwa zapowiedział, że wystąpi do Komisji Europejskiej z wnioskiem o możliwość uruchomienia takiej pomocy.
Kamila Szałaj
