Dużo więcej mleka z Polski i Niemiec. Co to oznacza dla cen?Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz/Canva
StoryEditorMleko

Dużo więcej mleka z Polski i Niemiec. Co to oznacza dla cen?

20.01.2026., 11:30h

Produkcja mleka w kluczowych krajach Unii Europejskiej utrzymuje się na wysokim poziomie, a w niektórych wręcz wyraźnie rośnie. Najnowsze dane ZMB pokazują, że zarówno Niemcy, jak i Polska dostarczają na rynek znacznie więcej surowca niż przed rokiem. Na tym tle Irlandia zaczyna lekko hamować. Co taka sytuacja oznacza dla rynku mleka i cen płaconych rolnikom?

Niemcy: mocny start 2026 roku

Jak informuje portal topagrar.com, niemieccy producenci mleka weszli w nowy rok z bardzo wysoką podażą. W pierwszym tygodniu 2026 roku dostawy mleka były na takim samym poziomie jak pod koniec 2025 r., co już samo w sobie jest sygnałem dużej stabilności produkcji. Co jednak ważniejsze, w porównaniu z analogicznym tygodniem roku poprzedniego wolumen mleka był aż o 5,9% wyższy.

To potwierdza, że niemiecki sektor mleczarski wciąż pracuje na wysokich obrotach. Duża dostępność surowca u naszego zachodniego sąsiada tradycyjnie oddziałuje na cały rynek unijny, a zwłaszcza w segmencie masła, mleka w proszku i serów, gdzie Niemcy są jednym z kluczowych graczy.

image
Dużo więcej mleka z Polski i Niemiec. Co to oznacza dla cen?
FOTO: Zmb

Polska: wyraźny wzrost produkcji

Równie mocne dane napływają z Polski. Od stycznia do listopada 2025 roku krajowa produkcja mleka była wyraźnie wyższa niż rok wcześniej. Szczególnie dobrze wypadł listopad, kiedy do mleczarni trafiło 1,1 mln t mleka, czyli o 5,9% więcej niż w tym samym miesiącu 2024 r.

Łącznie w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 roku polscy rolnicy dostarczyli 12,73 mln t mleka, co oznacza wzrost o 3,5% rok do roku. To potwierdza, że mimo rosnących kosztów i problemów kadrowych wiele gospodarstw wciąż zwiększa skalę produkcji lub poprawia wydajność stad.

image
Dużo więcej mleka z Polski i Niemiec. Co to oznacza dla cen?
FOTO: Zmb

Irlandia: pierwsze oznaki wyhamowania

Nieco inaczej wygląda sytuacja w Irlandii. W listopadzie 2025 roku dostawy mleka po raz pierwszy od lutego spadły poniżej poziomu z roku poprzedniego. Mleczarnie odebrały 515,4 tys. t surowca, czyli o 2,3% mniej niż w listopadzie 2024 r.

Trzeba jednak pamiętać, że rok wcześniej produkcja była wyjątkowo wysoka. W porównaniu z listopadem 2023 r. obecny wolumen był aż o 31,1% większy. Co więcej, w całym okresie od stycznia do listopada 2025 r. irlandzcy rolnicy dostarczyli 8,84 mln t mleka, czyli o 5,5% więcej niż rok wcześniej. Oznacza to, że spadek ma na razie charakter punktowy, a nie trendowy.

image
Dużo więcej mleka z Polski i Niemiec. Co to oznacza dla cen?
FOTO: Zmb

Co to oznacza dla cen mleka?

Rosnąca produkcja w Polsce i Niemczech oznacza większą podaż surowca na rynku unijnym. W praktyce może to wywierać presję na ceny mleka, zwłaszcza jeśli popyt na produkty mleczne nie będzie rósł w tym samym tempie. Już dziś wielu rolników obawia się, że wysoka produkcja w Europie Środkowej i Zachodniej utrudni dalsze wzrosty stawek w skupach.

Z drugiej strony lekkie wyhamowanie w Irlandii może w kolejnych miesiącach działać stabilizująco na rynek, podobnie jak niepewna sytuacja na globalnych rynkach mleczarskich. Dużo będzie zależało od eksportu, zapasów oraz popytu ze strony przemysłu.

Jedno jest pewne: przy tak dużej ilości mleka z Polski i Niemiec mleczarnie będą miały mocniejszą pozycję negocjacyjną. Dla producentów oznacza to konieczność jeszcze większego skupienia się na kosztach, jakości surowca i długoterminowej współpracy z odbiorcami. Rynek mleka pozostaje wymagający i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. topagrar.com

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
20. styczeń 2026 12:24