Więcej mleka mimo mniejszego stada
W ostatnich 12 miesiącach podaż mleka w UE wyraźnie wzrosła. Szczególnie mocny był wzrost w drugiej połowie 2025 r., a w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. skup mleka był o ponad 4% wyższy niż rok wcześniej.
Jednocześnie liczba krów mlecznych w UE nadal maleje. Oznacza to, że za większą produkcję odpowiada przede wszystkim wyższa wydajność zwierząt.
Według KE w 2026 r. wydajność mleczna ma wzrosnąć jeszcze o 2,4%.
Dlaczego krowy dają więcej mleka?
Eksperci wskazują kilka przyczyn poprawy wyników produkcyjnych.
Najważniejsze z nich to:
- bardzo dobre warunki pogodowe w 2025 r.,
- wysoka jakość i większa dostępność pasz,
- bardzo dobry stan użytków zielonych w najważniejszych regionach mlecznych,
- opłacalność produkcji, która pozwalała gospodarstwom inwestować w żywienie i utrzymanie stad.
Dodatkowo rośnie zawartość tłuszczu i białka w mleku. To dobra wiadomość dla mleczarni, ponieważ z tej samej ilości mleka można uzyskać więcej suchej masy potrzebnej do produkcji masła, serów czy mleka w proszku.
Ceny mleka spadły, ale zaczynają się stabilizować
Od końca 2025 r. ceny skupu mleka zaczęły spadać. Była to reakcja rynku na zwiększoną podaż surowca.
Obecnie sytuacja wydaje się stabilniejsza, jednak Komisja Europejska zwraca uwagę na nowe zagrożenie. Rosnące napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie podnoszą koszty energii, transportu i wielu środków produkcji. To oznacza większą presję na rentowność gospodarstw mlecznych.
Dlatego właśnie w drugiej połowie 2026 r. wzrost produkcji ma być znacznie słabszy.
Polska w gronie krajów z największym wzrostem
Komisja przewiduje, że w całym 2026 r. produkcja mleka w UE wzrośnie o 1,6%.
Do krajów, które najmocniej napędzają ten wzrost, należą:
- Niemcy,
- Holandia,
- Francja,
- Belgia,
- Polska.
Już w pierwszym kwartale 2026 r. w tych państwach odnotowano wyraźny wzrost skupu mleka.
Więcej mleka oznacza więcej masła i serów
Większa ilość surowca trafiającego do mleczarni przekłada się na wzrost produkcji najważniejszych wyrobów mlecznych.
Najbardziej wzrośnie produkcja odtłuszczonego mleka w proszku (SMP). Komisja prognozuje, że w 2026 r. zwiększy się ona o 6,9%, a eksport wzrośnie o około 5%.
Nieco trudniejsza sytuacja dotyczy jednak sprzedaży zagranicznej. Konflikty i napięcia na Bliskim Wschodzie ograniczają eksport produktów mlecznych do tego regionu.
Masło będzie musiało walczyć o rynki
Większa podaż mleka sprzyja również produkcji masła. Jednak unijni producenci muszą konkurować przede wszystkim z dostawcami z Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych.
W efekcie część dodatkowej produkcji z 2025 r. pozostała na rynku unijnym lub trafiła do magazynów.
Mimo to Komisja zakłada, że dzięki bardziej konkurencyjnym cenom eksport masła z UE może wzrosnąć w 2026 r. o 5%.
Sery utrzymają dobrą passę
Również producenci serów wykorzystują większą dostępność mleka. W pierwszej połowie 2026 r. wiele zakładów przetwórczych pracuje z pełnym wykorzystaniem mocy produkcyjnych.
Produkcja sera ma wzrosnąć o 1,8%, czyli nieco szybciej niż rok wcześniej. Głównym motorem pozostanie jednak rynek krajowy, ponieważ eksport zwiększy się jedynie symbolicznie – o około 0,5%.
Lepsze perspektywy ma także serwatka. Komisja przewiduje wzrost produkcji o 1,4%, a eksport może zwiększyć się o 1,7% dzięki utrzymującemu się światowemu popytowi.
Pełne mleko w proszku nadal pod presją
Znacznie słabsze perspektywy dotyczą pełnego mleka w proszku (WMP).
Po spadku produkcji o 8,6% w 2025 r. Komisja przewiduje dalsze ograniczenie produkcji w 2026 r. – o kolejne 3,1%. Eksport również ma się zmniejszyć, głównie z powodu słabego popytu na Bliskim Wschodzie.
Produkcja mleka pełnego w proszku także pozostanie pod presją i może spaść o 0,6%.
Zdecydowanie lepiej wygląda sytuacja na rynku produktów świeżych. Utrzymujący się wysoki popyt na jogurty i śmietanę powinien sprzyjać dalszemu wzrostowi ich produkcji.
Co z tego wynika dla producentów mleka?
Prognozy Komisji Europejskiej pokazują, że unijny rynek mleka pozostaje w fazie wzrostu, ale jednocześnie staje się coraz bardziej wymagający. Większa produkcja oznacza większą konkurencję między producentami i przetwórcami, a rosnące koszty energii oraz niepewność związana z sytuacją geopolityczną mogą ograniczać opłacalność produkcji.
Dla polskich gospodarstw dobrą wiadomością jest utrzymujący się wzrost skupu mleka i wysoka wydajność stad. Jednocześnie o rentowności coraz bardziej będą decydować koszty produkcji oraz sytuacja na światowych rynkach produktów mlecznych.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. agriculture.ec.europa.eu
