W zakładzie pojawiły się automatyczne linie produkcyjne, roboty pakujące, autonomiczne magazyny i sztuczna inteligencja. Dwa projekty otrzymały łącznie 67,24 mln zł dofinansowania z KPO.
Grupa Polmlek w Piotrkowie Kujawskim zrealizowała dwa duże projekty inwestycyjne, których łączna wartość przekracza 222,8 mln zł.
Pierwszy projekt obejmuje budowę centrum przechowalniczo-dystrybucyjnego artykułów rolno-spożywczych. Wartość inwestycji przekracza 62,2 mln zł, z czego 15 mln zł pochodzi z KPO. Wsparcie zostało przyznane za pośrednictwem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Drugi, znacznie większy projekt, dotyczy cyfryzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych w zakładzie wchodzącym w skład spółki Lacpol, przejętej przez Polmlek kilka lat temu. Jego wartość przekracza 160,6 mln zł, a dofinansowanie wyniosło 52,24 mln zł.
Podczas wizyty w zakładzie minister Stefan Krajewski podkreślił znaczenie takich inwestycji dla konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
– Pieniądze z KPO mają służyć rozwojowi polskiej gospodarki. Inwestycje takie jak ta pokazują, że wsparcie trafia w konkretne miejsca – do przedsiębiorstw, które modernizują produkcję, inwestują w nowe technologie i chcą konkurować na wymagających rynkach zagranicznych – zaznaczył minister.
Skala zmian w Piotrkowie Kujawskim jest ogromna. Modernizacja objęła około 60 proc. zakładu, a nowe rozwiązania technologiczne zmieniają sposób organizacji produkcji i magazynowania.
Nowa w pełni zautomatyzowana linia do produkcji mleka UHT
W mleczarni uruchomiono m.in. w pełni zautomatyzowaną linię UHT, usprawniającą produkcję mleka. Dzięki niej co 80 sekund z instalacji wyjeżdża paleta z mlekiem, która trafia do bezobsługowego, ciemnego magazynu. W atmosferze tego magazynu obniżona jest zawartość tlenu do 13%, co chroni przed pożarem. Jak zapewniali gospodarze, nie da się w tym magazynie zapalić zapalniczki ani zapałki. Z tego też powodu nie trzeba instalować w nim instalacji przeciwpożarowej.
Zrobotyzowana linia do plastrowania i pakowania sera żółtego
Kolejna inwestycja to zrobotyzowane linie do plastrowania i pakowania sera w serowni. Maszyny zdejmują opakowania z bloków sera trafiających z dojrzewalni, tną je na odpowiednie kawałki, a robotyczne ramię układa je na automatycznej linii do plastrowania, która pakuje pocięty ser w atmosferze składającej się z azotu i dwutlenku węgla. Opakowania z pociętym serem bez udziału człowieka pakowane są do kartonów i układane na paletach.
Nad pracą tych linii produkcyjnych czuwają systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję, wspomagające analizę danych i zarządzanie produkcją. Wprowadzone technologie pozwalają zwiększać wydajność, ograniczać koszty operacyjne i usprawniać procesy produkcyjne.
Najnowoczesniejsza w Polsce linia do produkcji koncentratu i izolatu białek serwatkowych
Jednak klejnotem w koronie zakładu Polmleku w Piotrkowie jest dział zajmujący się produkcją koncentratów białkowych. Przedsiębiorstwo inwestuje w koncentraty białek serwatkowych WPC (80% zawartości białek) oraz izolaty białek serwatkowych WPI (90%). To specjalistyczne składniki wykorzystywane m.in. w produkcji żywności wysokobiałkowej, produktów funkcjonalnych i odżywek. Powstający przy produkcji białek tzw. permeat przeznaczony będzie do biogazowni.
Rozwój białkowego segmentu produkcji pozwala lepiej wykorzystywać surowiec mleczny i zwiększać wartość produktów powstających w procesie przetwórstwa. Ma to również znaczenie dla ekspansji zagranicznej. Grupa Polmlek eksportuje swoje produkty do ponad 150 krajów, a nowe technologie mają umożliwiać dalszy rozwój sprzedaży specjalistycznych składników mlecznych.
– Te nowe technologie pozwalają nam wychodzić poza Polskę, na inne kontynenty. Będziemy musieli dalej się rozwijać, inwestować i patrzeć na nowe rynki, bo nie można stać w miejscu – podkreślił Andrzej Grabowski, współwłaściciel Grupy Polmlek. – Kochani, tak naprawdę ja sam nie wiem, jak nam to wyszło, ale po prostu się powiodło – żartował Andrzej Grabowski.
Dodał także, że zależy im na tym, aby zakład w Piotrkowie dorównał temu, który funkcjonuje w Lidzbarku Warmińskim.
– Rok temu, po prezentacji laktoferyny, mówiliśmy o spożywczym locie w kosmos. I tak to trzeba powiedzieć, że ten lot trwa i lecimy dalej. Tutaj mamy nowe linie, technologie, nowe roboty pakujące, magazyn, który po ciemku wydaje towar. Kochani, kiedy zaczynaliśmy z Jerzym Boruckim ten biznes, to nawet nie myśleliśmy, że takie nowinki mogą być i że nas będzie na nie stać. A dzisiaj jesteśmy tu, właśnie w Piotrkowie. Myślicie, że kończymy już na tej inwestycji, więc powiem, że my dopiero startujemy. Będą inne zakłady otwierane i to niebawem będzie się działo – zakończył swoje wystąpienie Andrzej Grabowski.
Modernizacja oczyszczalni ścieków i budowa biogazowni
Modernizacja zakładu nie ogranicza się do linii produkcyjnych. Polmlek inwestuje również w rozwiązania energetyczne, które mają poprawić efektywność funkcjonowania mleczarni. W Piotrkowie Kujawskim modernizowana jest oczyszczalnia ścieków z wykorzystaniem biogazu. Wartość tego przedsięwzięcia przekracza 12,1 mln zł. Kolejna inwestycja, o wartości ponad 9 mln zł, obejmuje modernizację systemu zaopatrzenia zakładu w ciepło i energię elektryczną poprzez budowę układu kogeneracji gazowej. Transformacja oznacza bezpieczeństwo, czystą wodę, zieloną energię i produkcję mniej uciążliwą dla otoczenia. Lidzbark Warmiński, centrum grupy Polmlek. Tu produkty uboczne trafiają do bioreaktora, gdzie powstaje biogaz.
Więcej energii z własnych źródeł w całej grupie
Instalacja w Piotrkowie produkuje około 400 m3 biogazu na godzinę. Pozwala to wytwarzać około 1,2 MW energii elektrycznej. W połączeniu z instalacją kogeneracyjną o mocy około 5 MW zakład osiąga dziś około 80% samowystarczalności energetycznej. W planach są cztery nowe reaktory biogazowe o mocy po 1 MW każdy. Podobne inwestycje rozwijamy także w innych zakładach grupy, m.in. w Grudziądzu, Raciążu, Makowie Mazowieckim, Końskich, Wolsztynie, Goliszewie itd. Dziś własne źródła energii w Grupie Polmlek mają moc ponad 10 MW. W kolejnych latach wzrośnie ona do ponad 17 MW.
– Z jednej strony robotyzacja i automatyzacja, z drugiej – energia z własnych, odnawialnych źródeł. Chodzi o wykorzystanie tego, co stanowi odpad, żeby obniżać koszty produkcji. Biogazownie i biometanownie są niezwykle potrzebne zarówno w przetwórstwie, jak i w rolnictwie – mówił minister Stefan Krajewski.
Minister podkreślił również, że nie możemy pozwolić na to, że ktoś nas przekonuje, że Unia Europejska jest niepotrzebna, że Polska nic z tego nie ma.
– Efekty członkostwa w Unii widzimy wszędzie, czy to w gospodarstwach, czy w zakładach przetwórczych, czy w budynkach użyteczności publicznej opatrzonych tablicą, że zostało to dofinansowane w ramach środków europejskich – mówił Krajewski. – Pewnie znaleźliby się tutaj ludzie, którzy mają większą wiedzę, co będzie w przyszłości, ale robimy wszystko, by dalej rozwijać polskie rolnictwo i przetwórstwo. Są tego wymierne efekty, bo wartość eksportu produktów rolno-spożywczych rośnie. W roku 2025 ta wartość już osiągnęła 248 miliardów złotych, a za pierwsze półrocze 2026 roku widzimy, że to jest 125 miliardów złotych.
Krajewski zaznaczył, że mamy potencjał, żeby to rozwijać.
– Potrzeba dalszego finansowania, potrzeba mądrego prawa. Chociażby tutaj, na przykładzie tego zakładu, widzimy taką komplementarność działań. Z jednej strony robotyzacja, automatyzacja, z drugiej strony energia w ramach własnych źródeł, odnawialnych źródeł energii – mówił minister.
Na znaczenie niezależności energetycznej zwrócił również uwagę podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Konrad Wojnarowski.
– Bezpieczeństwo żywnościowe traktujemy na równi z bezpieczeństwem energetycznym. Stawiamy na energetykę rozproszoną, zieloną, samowystarczalną i niezależną – podkreślił wiceminister.
Przetwórstwo i rozwój obszarów wiejskich w KPO
Inwestycje Polmleku są częścią szerszego programu modernizacji polskiego sektora rolno-spożywczego. W ramach Krajowego Planu Odbudowy na rolnictwo, przetwórstwo i rozwój obszarów wiejskich przeznaczono ponad 10,8 mld zł.
Środki wspierają m.in. modernizację gospodarstw rolnych, rozwój infrastruktury magazynowej oraz inwestycje w przedsiębiorstwach przetwórczych.
Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z lipca 2026 r. w ramach wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw przetwórstwa rolno-spożywczego podpisano 1175 umów na łączną kwotę ponad 3,7 mld zł.
Dofinansowanie umożliwia przedsiębiorstwom inwestowanie w robotyzację, cyfryzację oraz nowe technologie produkcyjne.
Minister Krajewski zaznaczył jednak, że same pieniądze publiczne nie wystarczą do rozwoju sektora.
– Dodatkowe pieniądze z budżetu unijnego, krajowego czy samorządowego są niezwykle ważne i potrzebne, ale nie znaczyłyby nic, gdyby nie zaangażowanie rolników, przedsiębiorców i przetwórców, ich środki własne, pomysły i działania – podkreślił.
Inwestycje w zakłady przetwórcze mają znaczenie nie tylko dla samych przedsiębiorstw, ale również dla pozycji polskiej żywności na rynkach zagranicznych.
W 2025 roku wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego wyniosła 248 mld zł. Z kolei w pierwszym półroczu 2026 roku osiągnęła 125 mld zł.
Rozwój nowoczesnego przetwórstwa, automatyzacja i wprowadzanie produktów o wyższej wartości dodanej to kierunki, które mają wspierać dalszą ekspansję polskich firm.
Przykład Grupy Polmlek pokazuje również, że inwestycje w mleczarstwo obejmują dziś nie tylko zwiększanie zdolności produkcyjnych, ale także cyfryzację, wykorzystanie sztucznej inteligencji i poprawę efektywności energetycznej.
Dla całego sektora mleczarskiego, którego podstawą pozostają gospodarstwa produkujące mleko, rozwój krajowych możliwości przetwórczych i eksportowych ma istotne znaczenie. To właśnie nowoczesne zakłady umożliwiają przekształcanie surowca rolnego w bardziej zaawansowane produkty, mogące konkurować na światowych rynkach.
Paweł Kuroczycki
