Dokładają do każdej świni. Nawet 300 zł straty na tuczniku w kwietniuSierszeńska, Canva
StoryEditorCeny świń

Dokładają do każdej świni. Nawet 300 zł straty na tuczniku w kwietniu

16.04.2026., 14:00h

Sprzedają tuczniki i wciąż są na minusie. W kwietniu strata sięga nawet 300 zł na jednej sztuce, mimo że ceny skupu wyraźnie odbiły. Z wyliczeń Wielkopolskiej Izby Rolniczej wynika, że produkcja trzody nadal się nie spina.

Rolnik dokłada nawet ponad 300 zł do każdej świni

Rolnik sprzedaje tucznika i wciąż do niego dopłaca. Z wyliczeń Wielkopolskiej Izby Rolniczej za kwiecień 2026 r. wynika, że produkcja trzody chlewnej pozostaje nieopłacalna, mimo poprawy cen na rynku.

Średni koszt produkcji kilograma żywca został oszacowany na 8,44 zł, podczas gdy cena sprzedaży to około 5,66 zł/kg. Przy tucznika o wadze 110 kg oznacza to wynik ekonomiczny na poziomie minus 305,91 zł. Nawet w wariancie uproszczonym, bez pełnej amortyzacji, strata nadal wynosi około 235 zł na sztuce.

Koszty produkcji świń za wysokie

Za taką sytuację odpowiada przede wszystkim struktura kosztów. Największe obciążenie stanowią pasze – zarówno z zakupu, jak i z własnej produkcji. Do tego dochodzą koszty energii, pracy, usług weterynaryjnych oraz amortyzacji budynków i sprzętu.

Łączny koszt produkcji jednego tucznika przekracza 850 zł, podczas gdy jego wartość rynkowa wynosi około 622 zł. Ta luka nie jest dziś w żaden sposób kompensowana przez rynek.

Ceny świń rosną, ale to wciąż za mało

Jednocześnie sytuacja cenowa zaczyna się poprawiać. W Polsce w ostatnich tygodniach widać wyraźne odbicie stawek, a zakłady ubojowe coraz częściej podnoszą ceny skupu.

– Strona podażowa nie reaguje już tak na spadki cen, jak kiedyś i nie wyprzedaje w popłochu świń, gdy cena topnieje, obawiając się dalszych obniżek, ponieważ produkcja jest silnie skoncentrowana, a producenci coraz bardziej zorganizowani – podkreśla Magdalena Szymańska z „Tygodnika Poradnika Rolniczego”.

Jak dodaje, rynek stopniowo się umacnia: – Cena za żywą wagę jest bardzo zróżnicowana regionalnie, ale powoli w górnym progu zbliża się ponownie do 5,8–6 zł/kg. Cena poubojowa coraz częściej przekracza poziom niemiecki, który od kilku tygodni nie wychodzi poza 1,7 euro/kg, tj. około 7,2 zł. Są zakłady, które oferują nawet 7,6 zł/kg.

Polska momentami droższa niż Niemcy

Na rynku pojawia się nietypowa sytuacja – ceny w Polsce chwilami przewyższają te notowane w Niemczech, gdzie od kilku tygodni utrzymuje się stagnacja.

– Na Zachodzie bez zmian – skupujący i sprzedający bawią się w swoiste przeciąganie liny, które skutkuje brakiem zmian w cennikach – zauważa Bartosz Czarniak z Polsusu. – 1,70 euro za kg w klasie E daje na dzień dzisiejszy 7,20 zł.

W Polsce stawki są wyższe, choć – jak zaznacza ekspert – rynek nadal nie ma wyraźnego kierunku. – Nadal tkwimy w pacie, w którym żadna ze stron nie ma na tyle silnych argumentów, by przechylić szalę na swoją stronę – wylicza.

Mniej świń w Europie, większa presja na ceny

Za wzrostami stoi przede wszystkim ograniczona podaż. Spadek pogłowia świń widoczny jest nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach UE.

Ciekawie dzieje się w Holandii, gdzie odnotowano znaczny spadek pogłowia świń (…) obecna liczba świń jest najniższa od 45 lat – podkreśla Czarniak. – Wiadomym jest, że podobny proces chce przejść Dania, a to oznacza spadek produkcji warchlaka, którego Polska w dużej mierze importuje.

Ekspert zwraca też uwagę na ryzyko dla przyszłości produkcji w kraju: – Pytanie jednak brzmi, czy za 2–3 lata będzie czym zasiedlić nowe obiekty.

Rynek się poprawia, ale opłacalność wciąż na minusie

Na poprawę sytuacji zwraca uwagę również Aleksander Dargiewicz z POLPIG, który 10 kwietnia opisywał wyraźne ożywienie rynku.

– W Polsce sytuacja rynkowa wyraźnie się poprawiła. Cena skupu tuczników wzrosła, przekraczając poziom 7,30 zł/kg w klasie E, co jest bezpośrednią reakcją na ograniczoną podaż żywca oraz rosnące zapotrzebowanie ze strony zakładów ubojowych – wskazuje.

Jednocześnie zaznacza, że podaż pozostaje ograniczona, bo liczba świń była niższa o około 100 tys. sztuk, co przełożyło się na mniejszą dostępność żywca.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
16. kwiecień 2026 14:02