Tuczniki w chlewniSierszeńska
StoryEditorCeny świń

Świń brakuje, ceny rosną, ale rynek wciąż niepewny. Co dalej z tucznikami?

17.02.2026., 12:00h

Na rynku trzody chlewnej widać ożywienie. Podaż świń maleje, a stawki w niektórych zakładach poszły w górę. Jednocześnie branża wciąż mówi o dużej niepewności: presja taniego mięsa z UE, ostrożność ubojni i sytuacja w Niemczech sprawiają, że hodowcy zastanawiają się, czy to początek trwałych podwyżek, czy tylko chwilowe odbicie cen.

Świń brakuje, ale ceny wciąż pod presją. Co dalej z rynkiem tuczników?

Na rynku trzody chlewnej pojawiają się mieszane sygnały. Z jednej strony w Niemczech i Polsce widać oznaki ożywienia oraz mniejszą podaż świń, z drugiej napływ taniego mięsa z południa Europy i ostrożność ubojni hamują tempo podwyżek. Eksperci podkreślają, że najbliższe tygodnie mogą być kluczowe dla kierunku cen.

Niemcy stabilne, ale w tle możliwe podwyżki

Rynek niemiecki nadal wyznacza punkt odniesienia dla Polski. VEZG utrzymuje stawkę 1,45 euro/kg w klasie E, jednak sytuacja podażowa zaczyna się zmieniać.

– Rynek niemiecki pozostaje kluczowym punktem odniesienia dla Polski. VEZG utrzymało cenę 1,45 €/kg, jednak widoczne są wyraźne sygnały napięcia podażowego – mniejsze wagi ubojowe i niższa liczba tuczników trafiających do rzeźni – podkreśla Aleksander Dargiewicz z POLPIG.

Ekspert wskazuje, że przy takiej sytuacji rośnie prawdopodobieństwo podwyżki w najbliższych tygodniach, a różnica między cenami w Polsce i Niemczech może się dalej zmniejszać.

Również obserwacje giełdy ISW sugerują ostrożne ożywienie.

– W Niemczech nadal widzimy nieśmiałe ożywienie rynku. Sesje ISW kończą się zawsze jakąś sprzedażą, stopniowo podnosząc ceny – zaznacza Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.

Polska: ceny odbiły, ale opłacalność wciąż krucha

Na krajowym rynku widoczne jest odbicie stawek. W niektórych zakładach ceny klasy E dochodzą do około 6,25 zł/kg, jednak producenci nadal mówią o dużej niepewności.

– W kraju widoczna jest solidna podwyżka. Ceny za klasę E dochodzą w niektórych zakładach do 6,25 zł/kg. Mimo krótkoterminowej poprawy z przepływem gotówki, sytuacja producentów pozostaje trudna – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

Mimo mniejszej podaży ubojnie nie chcą gwałtownie podnosić cenników.

– Na krajowym rynku żywca wieprzowego zewsząd płyną sygnały, że podaż świń jest niska. Skupujący mówią wprost: trwa walka o towar, ale do zmiany cen podchodzą ostrożnie, nie szarżują już tak cennikami – podkreśla Magdalena Szymańska z „Tygodnika Poradnika Rolniczego”.

Rolnicy z kolei często wstrzymują sprzedaż.

– Producenci świń z kolei, na tyle, na ile mogą, opóźniają sprzedaż, licząc na większe podwyżki – dodaje Szymańska.

Mięso z Hiszpanii hamuje wzrosty

Na poziomie unijnym sytuacja jest mocno zróżnicowana. Hiszpania pozostaje jednym z najtańszych rynków, a spadki cen w Danii zwiększają presję konkurencyjną.

– Hiszpania pozostaje wyceniana wyjątkowo nisko, co po szoku ASF z końca 2025 r. wzmacnia napływ taniego mięsa do UE-27. Dania również notuje spadek — Danish Crown obniżyło stawkę do 9,05 DKK/kg – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

Nowe rynki eksportowe szansą dla hodowców świń?

Branża liczy na rozwój sprzedaży poza UE. Szczególnie dużo mówi się o rozpoczęciu eksportu wieprzowiny na Filipiny.

– Niedawno ogłoszono podpisanie porozumienia z Filipinami, co pozwoliło na rozpoczęcie handlu wieprzowiną z tym państwem. W tym tygodniu handel ten ruszył realnie – podkreśla Bartosz Czarniak.

Ekspert zaznacza jednak, że konkurencja będzie silna.

– Razem z Polską, dostęp do rynku filipińskiego uzyskała… Rosja, która przez wiele lat mocno inwestowała w swój sektor wieprzowiny i potrafi oferować niższe ceny – dodaje Czarniak.

Bioasekuracja i koszty produkcji nadal kluczowe

Zdaniem ekspertów przyszłość rynku zależy nie tylko od podaży i eksportu, ale także od zdrowia stad i kosztów produkcji.

– Przy zmiennych cenach pasz i wciąż obecnych ryzykach epizootycznych rośnie znaczenie dyscypliny kosztowej i dywersyfikacji sprzedaży – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

ASF nadal pozostaje realnym zagrożeniem dla handlu i nastrojów rynkowych, dlatego branża apeluje o utrzymanie wysokiego poziomu bioasekuracji.

Wojna nerwów na rynku świń. Co dalej z cenami?

Eksperci są zgodni – rynek wszedł w fazę wyczekiwania. Jeśli w Niemczech pojawią się podwyżki i utrzyma się mniejsza podaż świń, ceny w Polsce mogą jeszcze wzrosnąć.

– Jeżeli sytuacja na rynkach europejskich pozwoli na podwyżki, to możemy się spodziewać kolejnych podwyżek i u nas – podkreśla Bartosz Czarniak.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
17. luty 2026 12:04