Świń brakuje, ale ceny wciąż pod presją. Co dalej z rynkiem tuczników?
Na rynku trzody chlewnej pojawiają się mieszane sygnały. Z jednej strony w Niemczech i Polsce widać oznaki ożywienia oraz mniejszą podaż świń, z drugiej napływ taniego mięsa z południa Europy i ostrożność ubojni hamują tempo podwyżek. Eksperci podkreślają, że najbliższe tygodnie mogą być kluczowe dla kierunku cen.
Niemcy stabilne, ale w tle możliwe podwyżki
Rynek niemiecki nadal wyznacza punkt odniesienia dla Polski. VEZG utrzymuje stawkę 1,45 euro/kg w klasie E, jednak sytuacja podażowa zaczyna się zmieniać.
– Rynek niemiecki pozostaje kluczowym punktem odniesienia dla Polski. VEZG utrzymało cenę 1,45 €/kg, jednak widoczne są wyraźne sygnały napięcia podażowego – mniejsze wagi ubojowe i niższa liczba tuczników trafiających do rzeźni – podkreśla Aleksander Dargiewicz z POLPIG.
Ekspert wskazuje, że przy takiej sytuacji rośnie prawdopodobieństwo podwyżki w najbliższych tygodniach, a różnica między cenami w Polsce i Niemczech może się dalej zmniejszać.
Również obserwacje giełdy ISW sugerują ostrożne ożywienie.
– W Niemczech nadal widzimy nieśmiałe ożywienie rynku. Sesje ISW kończą się zawsze jakąś sprzedażą, stopniowo podnosząc ceny – zaznacza Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.
Polska: ceny odbiły, ale opłacalność wciąż krucha
Na krajowym rynku widoczne jest odbicie stawek. W niektórych zakładach ceny klasy E dochodzą do około 6,25 zł/kg, jednak producenci nadal mówią o dużej niepewności.
– W kraju widoczna jest solidna podwyżka. Ceny za klasę E dochodzą w niektórych zakładach do 6,25 zł/kg. Mimo krótkoterminowej poprawy z przepływem gotówki, sytuacja producentów pozostaje trudna – podkreśla Aleksander Dargiewicz.
Mimo mniejszej podaży ubojnie nie chcą gwałtownie podnosić cenników.
– Na krajowym rynku żywca wieprzowego zewsząd płyną sygnały, że podaż świń jest niska. Skupujący mówią wprost: trwa walka o towar, ale do zmiany cen podchodzą ostrożnie, nie szarżują już tak cennikami – podkreśla Magdalena Szymańska z „Tygodnika Poradnika Rolniczego”.
Rolnicy z kolei często wstrzymują sprzedaż.
– Producenci świń z kolei, na tyle, na ile mogą, opóźniają sprzedaż, licząc na większe podwyżki – dodaje Szymańska.
Mięso z Hiszpanii hamuje wzrosty
Na poziomie unijnym sytuacja jest mocno zróżnicowana. Hiszpania pozostaje jednym z najtańszych rynków, a spadki cen w Danii zwiększają presję konkurencyjną.
– Hiszpania pozostaje wyceniana wyjątkowo nisko, co po szoku ASF z końca 2025 r. wzmacnia napływ taniego mięsa do UE-27. Dania również notuje spadek — Danish Crown obniżyło stawkę do 9,05 DKK/kg – podkreśla Aleksander Dargiewicz.
Nowe rynki eksportowe szansą dla hodowców świń?
Branża liczy na rozwój sprzedaży poza UE. Szczególnie dużo mówi się o rozpoczęciu eksportu wieprzowiny na Filipiny.
– Niedawno ogłoszono podpisanie porozumienia z Filipinami, co pozwoliło na rozpoczęcie handlu wieprzowiną z tym państwem. W tym tygodniu handel ten ruszył realnie – podkreśla Bartosz Czarniak.
Ekspert zaznacza jednak, że konkurencja będzie silna.
– Razem z Polską, dostęp do rynku filipińskiego uzyskała… Rosja, która przez wiele lat mocno inwestowała w swój sektor wieprzowiny i potrafi oferować niższe ceny – dodaje Czarniak.
Bioasekuracja i koszty produkcji nadal kluczowe
Zdaniem ekspertów przyszłość rynku zależy nie tylko od podaży i eksportu, ale także od zdrowia stad i kosztów produkcji.
– Przy zmiennych cenach pasz i wciąż obecnych ryzykach epizootycznych rośnie znaczenie dyscypliny kosztowej i dywersyfikacji sprzedaży – podkreśla Aleksander Dargiewicz.
ASF nadal pozostaje realnym zagrożeniem dla handlu i nastrojów rynkowych, dlatego branża apeluje o utrzymanie wysokiego poziomu bioasekuracji.
Wojna nerwów na rynku świń. Co dalej z cenami?
Eksperci są zgodni – rynek wszedł w fazę wyczekiwania. Jeśli w Niemczech pojawią się podwyżki i utrzyma się mniejsza podaż świń, ceny w Polsce mogą jeszcze wzrosnąć.
– Jeżeli sytuacja na rynkach europejskich pozwoli na podwyżki, to możemy się spodziewać kolejnych podwyżek i u nas – podkreśla Bartosz Czarniak.
Kamila Szałaj
