Problemy z terminowym zwalczaniem chowaczy
W aktualnym sezonie duże wahania temperatury już spowodowały problemy z terminowym zwalczaniem chowaczy. Przy niskich wartościach temperatury nie wszystkie substancje czynne mogły być stosowane zgodnie z zaleceniami. Dodatkowo aktywność owadów miała i nadal ma charakter falowy, co znacznie utrudnia wychwycenie optymalnego terminu wykonania zabiegu chemicznego. Należy pamiętać, że owady są zmiennocieplne, a ich aktywność wyraźnie wzrasta wraz ze wzrostem temperatury w ciągu dnia. Chłodne noce oraz poranne przymrozki zaburzały zarówno monitoring, jak i właściwą ocenę zagrożenia na plantacjach.
Słodyszek masowo pojawił się w rzepaku
Słodyszek masowo pojawił się na plantacjach rzepaku, pomimo warunków pogodowych uznawanych za niesprzyjające jego aktywności. Zgodnie z danymi literaturowymi optymalne warunki dla masowych nalotów tego szkodnika to temperatury dzienne powyżej 15°C oraz ciepłe noce. Obserwacje polowe IOR – PIB wskazują, że słodyszek potrafi być bardzo aktywny także przy niższych temperaturach.
Chrząszcze zimują w ściółce, na miedzach, w rowach oraz na skrajach lasów. Gdy temperatura gleby osiąga około 10°C, opuszczają miejsca zimowego spoczynku i przemieszczają się na rośliny o żółtych kwiatach, takie jak jaskier czy mniszek lekarski. W obecnych warunkach dostępność kwitnących roślin jest jednak ograniczona, co może sprzyjać intensywniejszej ekspansji słodyszka od razu na plantacje rzepaku w poszukiwaniu łatwo dostępnego i masowego źródła pokarmu.
Progi szkodliwości słodyszka w rzepaku
Do obserwacji nalotów słodyszka rzepakowego powszechnie stosuje się żółte naczynia ustawiane na polach. Kluczowa jest jednak także bezpośrednia ocena sytuacji na plantacji, zwłaszcza w pasach brzegowych, gdzie naloty zwykle są najintensywniejsze. Zwalczanie słodyszka powinno być prowadzone w okresie szczytowego nalotu, po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości, zwykle od początku fazy zielonego pąka.
Próg szkodliwości na początku pąkowania (lustracja na 25 roślinach):
-
1–2 chrząszcze na roślinę w rzepaku ozimym.
Próg szkodliwości w fazie luźnego kwiatostanu (lustracja na 25 roślinach):
-
3–5 chrząszczy na roślinę w rzepaku ozimym,
-
2 chrząszcze na roślinne w rzepaku jarym.
Wartości progowe odnoszą się do obrzeży pól, jeśli sytuacja występuje w łanie, to wtedy stosuje się połowę przedstawionych danych.
Odpowiednio dobrany moment wykonania zabiegu chemicznego decyduje o jego skuteczności. Zabieg wykonany zbyt wcześnie nie obejmie znacznej liczby osobników nalatujących później i może okazać się mało efektywny. Zabieg wykonany zbyt późno pozwoli szkodnikom masowo żerować, prowadząc do istotnych uszkodzeń pąków kwiatowych. Dlatego w warunkach zmiennej pogody szczególnego znaczenia nabiera systematyczny monitoring plantacji i elastyczne podejście do terminu ochrony.
Słodyszek rzepakowy odporny na substancje czynne
Zwalczanie słodyszka rzepakowego w Polsce jest mocno utrudnione na skutek wykształconej odporności szkodnika na niektóre substancje czynne insektycydów, zwłaszcza z grupy pyretroidów. Z prowadzonego przez IOR – PIB monitoringu odporności słodyszka rzepakowego wynika, że wysoką odporność wykazuje on na deltametrynę, średnią bądź wysoką odporność na lambda-cyhalotrynę, cypermetrynę i tau-fluwalinat, średnią odporność ma na flupyradifuron (butenolid), a nadal wrażliwy jest na acetamipryd (neonikotynoid) w formulacji SP.
W komunikacie IOR –PIB radzi, aby biorąc pod uwagę odporność słodyszka głównie na pyretroidy stosować środki z innych grup chemicznych takich jak neonikotynoidy lub butenolidy. W jednej z prezentowanych w komunikacie tabel pokazany jest niezwykle korzystny aspekt ochrony po zastosowaniu adiuwanta zwierającego PBO, gdzie nie notowano odporności na wymienione wcześniej pyretroidy. Słodyszek był na te substancje wrażliwy.
Zastosowanie adiuwanta z piperonylobutoksydem (PBO) może znacząco podnieść skuteczność zabiegów z insektycydami zawierającymi pyretroidy, gdyż PBO jest synergistą, który hamuje enzymy detoksykacyjne u szkodników. Ma to znaczenie w przypadku słodyszka rzepakowego, ale także szarka komośnika w burakach. Te szkodniki szybko wykształcają tolerancję i odporność na substancje czynne insektycydów.
Marek Kalinowski
Za komunikatem IOR – PIB
