Rzepak od kilku lat siany jest w technologii pasowejKrzysztof Janisławski
StoryEditorUprawa

Na ciężkich glebach Roztocza sprawdził się siew pasowy rzepaku. A co z nawożeniem?

08.03.2024., 13:00h
Siedziba gospodarstwa Mariusza Rybaka to malowniczo położone wzgórze nad Adamowem w pow. zamojskim. Rozciąga się stąd widok na należące do gospodarstwa pola i położoną niżej wieś. W sercu Roztocza na Zamojszczyźnie, w sąsiedztwie Roztoczańskiego Parku Narodowego, rolnik uprawia swoje ziemie. A wszystko zaczęło się od dziadka pana Mariusza i jego czterech sióstr.

– Po tym, jak dziadek został ranny na froncie II wojny światowej, wrócił na Roztocze do rodzinnego Krasnobrodu – zaczyna opowieść Mariusz Rybak. Na mocy reformy rolnej jego dziadek otrzymał w pobliżu miasteczka 2 ha ziemi. Taki sam przydział przypadł w udziale jego czterem siostrom. – Ale one od pracy na roli wolały życie w mieście, wyjechały do Szczecina. I tak dziadek w latach czterdziestych został właścicielem kilku hektarów gruntów. Wybudował dom, w którym teraz rozmawiamy i zaczął gospodarować.

Przez lata łączył prowadzenie gospodarstwa z pracą w Lublinie

Łatwo nie było.

– Dwa konie i ciężka rędzina. W najtrudniejszych miejscach babcia była żywym dociążeniem pługa – wspomina opowieści dziadków pan Mariusz. Po latach gospodarstwo przejął ojciec pana Mariusza. Gospodarzył ze szwagrem i bratem, potem sam. – Gdy tato zaczął chorować, nie był w stanie samodzielnie prowadzić gospodarstwa.

Pan Mariusz stanął przed trudną decyzją: czy łączyć pracę żołnierza zawodowego służącego w Lublinie z prowadzeniem gospodarstwa na Roztoczu, w odległości ponad 100 km. Zdecydował się. Od niedawna, po przejściu na emeryturę, moż...

Pozostało 89% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. maj 2024 06:58