Duży udział zbóż w strukturze zasiewów wskazuje jednoznacznie, że w wielu gospodarstwach często są one uprawiane po sobie. Ma to negatywny wpływ na ich plonowanie, grozi kompensacją chwastów i nasileniem chorób płodozmianowych. Jeżeli musimy uprawiać zboża po zbożach, starajmy się przynajmniej łagodzić skutki tego złego zmianowania. Zawsze najlepszym przedplonem ze zbożowych dla innych zbóż jest owiesMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Ten sam jęczmień, a różnica to 2,6 t/ha. Zdecydowało to, co rosło wcześniej

24.09.2026., 08:00h

Uproszczone zmianowanie i wieloletnia uprawa roślin w monokulturze obniża potencjał plonowania. Sprzyja to rozwojowi chorób, szkodników i kompensacji chwastów. Powoduje to także systematyczne wyczerpywanie składników pokarmowych z tej samej warstwy profilu glebowego.

Przedplon dla rośliny uprawnej ma wielkie znaczenie, a w Polsce niestety w strukturze zasiewów dominują zboża. Tym rządzi oczywiście ekonomia, ale należy zdawać sobie sprawę z tego, że po przedplonach niezbożowych, zboża plonują zdecydowanie wyżej. Jak duży jest to wpływ na plony?

Jęczmień po dobrym przedplonie

Wiele informacji na temat plonowania zbóż po przedplonach zbożowych i niezbożowych można znaleźć w wynikach „Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego” COBORU. Podam kilka przykładów z ostatniego roku badań. Plon wzorca pszenicy ozimej uprawianej po przedplonie zbożowym na poziomie agrotechniki a1 w 2025 r. wyniósł 88,5 q/ha. Odpowiednio plon wzorca pszenicy ozimej po przedplonie niezbożowym na poziomie agrotechniki a1 w 2025 r wyniósł 102,4 q/ha (o 13,9 q ha więcej). A jakie różnice były na wyższym poziomie agrotechniki? Plon wzorca pszenicy ozimej uprawianej po przedplonie zbożowym na poziomie agrotechniki a2 w 2025 r. wyniósł 95,9 q/ha. Odpowiednio plon wzorca pszenicy ozimej po przedplonie niezbożowym na poziomie agrotechniki a2 w 2025 r wyniósł 113,9 q/ha (o 18,0 q/ha więcej niż po przedplonie zbożowym.

Różnice są duże na korzyść uprawy po przedplonie niezbożowym. Należy jednak zauważyć, że im lepszy sezon (taki był właśnie dla zbiorów w 2025 r.) dla plonowania pszenicy, tym te różnice są większe i większe na wyższym poziomie agrotechniki dochodzące do prawie 2 t/ha. Dodam tylko, że jeszcze bardziej wrażliwy na przedplony zbożowe jest jęczmień ozimy. W 2025 r. plon wzorca jęczmienia ozimego na poziomie a1 po przedplonie zbożowym wyniósł 74,7 q/ha a po przedplonie niezbożowym 95,4 q/ha – o 20,78 q/ha więcej. Natomiast na poziomie agrotechniki a2 w 2025 r. plon wzorca po przedplonie zbożowym wyniósł 82,8 q/ha a po przedplonie niezbożowym 109,4 q/ha – o 26,6 q/ha więcej. Przedplon zbożowy mniej przeszkadza odmianom żyta, ale i ten gatunek też o prawie tonę/ha wyżej plonuje po przedplonach niezbożowych.

Winne choroby i toksyczne wydzieliny korzeni

Zachęcam do prowadzenia zbóż i innych roślin w sposób zrównoważony, z dbałością o glebę, płodozmian i zmianowanie. Obok danych powyżej zaczerpniętych z wyników plonowania zbóż ozimych w 2025 r. (źródło: „Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego” COBORU) chcę podać kilka ciekawych, a często zaskakujących wyników badań dotyczących wpływu konkretnych przedplonów na gatunki zbożowe.

Naukowcy badali i badają fitosanitarne aspekty oceny wartości przedplonów roślin zbożowych. Zboża są wdzięcznym tematem badawczym i ważnym, bo przecież przeważają w strukturze zasiewów. W średnich szkołach rolniczych uczono i uczy się przyszłych rolników przestrzegając w uprawie zbóż przed siewem pszenicy po pszenicy, jęczmienia po jęczmieniu, czy pszenicy po jęczmieniu. Czy te przestrogi są aktualne? Oczywiście, że tak. Dzisiaj kilka przykładów zależności, które znalazłem w jednym z opracowań naukowych we „Fragmenta Agronomica” na bazie badań prowadzonych m.in. przez Jarosława Bojarczuka.

Z badań i analiz wynika, że przy optymalnym nawożeniu decydujące znaczenie w kształtowaniu wielkości plonu i wartości technologicznej ziarna zbóż mają następcze wpływy przedplonów i genetyka odmian. Przedplony mocno wpływają na kiełkowanie ziarna zbóż w glebie, przeżywalność roślin w okresie wegetacji, wzrost i rozwój korzeni, krzewienie oraz wzrost i rozwój pędów produktywnych, kształtowanie odporności roślin na patogeny, na kształtowanie procesów metabolicznych związanych z formowaniem ziarniaków w kłosach. Zarówno przyczyny, jak i siła tego następczego wpływu przedplonów na zboża są różnorodne, skomplikowane i jeszcze niedostatecznie poznane. Podczas wzrostu roślin uprawnych przedplonowych dla zbóż, wydzielane są do gleby substancje i związki organiczne o następczym działaniu fitotoksycznym. Oczywiście duża jest zła rola sprawców chorób płodozmianowych.

Są jednak także substancje, które mogą mieć działanie stymulujące wzrost roślin zbożowych (np. saprofityczne mikroorganizmy glebowe wchodzą w układy symbiotyczne – mikoryza). Dawno temu naukowcy badali także wpływ wydzielin korzeni chwastów na rozwój zbóż. Pamiętam wzmianki naukowe, że umiarkowane zachwaszczenie żyta kąkolem (ostatni raz widziałem kąkol w życie ze 20 lat temu) było korzystne dla plonowania żyta.

Unikać uprawy zbóż po zbożach

Ze wspomnianej publikacji wynika bardzo ważna informacja, bowiem okazuje się, że wśród ocenianych przedplonów dla pszenicy ozimej, żyto ozime jest najgorszym przedplonem – koniec, kropka. A najlepszy przedplon zbożowy dla pszenicy? Tutaj nie ma zaskoczenia – owies. Wiadomo, że owies podczas wzrostu wydziela do gleby związki organiczne, hamujące rozwój patogenicznych wobec innych zbóż grzybów glebowych. Wiadomo także, że z owsa na pszenicę nie przenoszą się czynniki sprawcze chorób kompleksu chorób podsuszkowych

Na podstawie uzyskanych wyników badań, do korzystnych pod względem fitosanitarnym przedplonów pszenicy ozimej zalicza się: ziemniaki, buraki cukrowe, rzepak ozimy i bobik. Niekorzystnymi pod tym względem są: zaorane lucerniki i koniczyniska, kukurydza, jęczmień jary oraz pszenica ozima.

W badaniach stwierdzono jednak, że uprawiane w Polsce odmiany pszenicy ozimej cechuje zróżnicowany stopień reakcji na niekorzystne warunki fitosanitarne gleby. W badaniach tych najbardziej tolerancyjną była odmiana Almari, z małą podatnością na kompleks chorób podsuszkowych.

Żyto nie lubi stanowiska po burakach

Jak na przedplony reaguje żyto? W trzyletnim cyklu oceny żyto ozime okazało się bardziej tolerancyjne na niekorzystne warunki fitosanitarne gleby niż pszenica ozima. Największy ujemny następczy wpływ na żyto ozime wykazało siedlisko glebowe spod buraków cukrowych, a przecież okopowe w zmianowaniu są dobre. Niekorzystny następczy wpływ na żyto wykazała także pszenica ozima. W literaturze naukowej przeważa pogląd o szkodliwości uprawy żyta po życie lub w monokulturze. Podkreśla się przy tym rolę wzrastającego zachwaszczenia, wzrost nasilenia chorób kompleksu podsuszkowego, zagrożenie porażenia plantacji przez pleśń śniegową, wzrost w glebie liczebności sprawców chorób oraz szkodliwych nicieni.

image
Siedlisko glebowe po burakach cukrowych jest dla żyta najgorsze. Gleba to jedno, a dochodzi tutaj także za późny termin siewu żyta po burakach. Żyto musi skończyć krzewienie jesienią
FOTO: Marek Kalinowski

Ciekawie wyglądają badania dla jęczmienia jarego, który okazuje się bardziej tolerancyjny wobec ujemnego następczego wpływu niekorzystnych warunków fitosanitarnych gleby (niekorzystne przedplony) niż pszenica ozima. Najgorszym przedplonem dla jęczmienia jarego okazało się żyto ozime. Jęczmień jary okazał się prawie tak samo niekorzystnym przedplonem dla jęczmienia jarego jak żyto, a nieco lepsze pod względem fitosanitarnym dla jęczmienia jarego okazało się siedlisko glebowe spod uprawy pszenicy ozimej. Relatywnie najlepszymi przedplonami jęczmienia jarego są: kukurydza, lucerna i bobik.

Owies czyści stanowisko z chorób podsuszkowych

Owies uznawany jest za fitosanitarne zboże, bo w jego zasiewach sporadycznie występują choroby podsuszkowe. Rizosferę owsa zasiedla bogate i różnorodne zbiorowisko grzybów glebowych, wśród których tylko nieliczne są patogenami chorób pszenicy, żyta czy też jęczmienia. Ponadto owies podczas wzrostu, a potem rozkładu jego resztek pozbiorczych wydziela specyficzne substancje, które oddziałują fungistatycznie na patogeniczne grzyby glebowe. Głównie z tych względów owies jest stosunkowo dobrym przedplonem dla jęczmienia jarego i jednym z najlepszych przedplonów dla pszenicy ozimej i żyta ozimego.

Badania wykazują, że jęczmień ozimy jest odporniejszy na ujemny następczy wpływ niekorzystnych czynników fitosanitarnych gleby od pszenicy ozimej, żyta ozimego, jęczmienia jarego, a także owsa. Najgorszym przedplonem zbożowym dla jęczmienia ozimego jest pszenica ozima i rzecz jasna sam jęczmień.

Pszenżyto ozime – gatunek stworzony przez człowieka powinien mieć wady pośrednie płynące od rodziców – pszenicy i żyta. Okazuje się, że pszenżyto ozime jest znacznie odporniejsze na ujemny następczy wpływ niekorzystnych warunków fitosanitarnych gleby od pszenicy ozimej i żyta ozimego. Mimo to pszenżyto reaguje oczywiście na przedplon. Ze zbożowych to żyto ozime okazało się najbardziej niekorzystnym przedplonem dla pszenżyta ozimego. Złym dla tego gatunku przedplonem są też buraki cukrowe i jęczmień jary. Dobrymi przedplonami są: lucerna zaorana po drugim pokosie, ziemniaki, kukurydza, owies i groch.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. wrzesień 2026 08:02