Zbyt gęsty siew skutkuje samoregulacją potencjału plonotwórczego przez odrzucanie źdźbeł, gubienie dolnych pięterek kłosa, ale także większą skłonnością do wylegania i większą presją choróbMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Pszenicę można siać nawet 30% rzadziej. IUNG podaje normy wysiewu zbóż ozimych

21.09.2026., 08:00h

W teorii takie proste, w praktyce zależy to od wielu czynników. Jak gęsto zasiać pszenicę ozimą na konkretnym stanowisku, w konkretnym terminie siewu, aby w czasie zbiorów na każdym metrze kwadratowym była pożądana obsada 600–700 kłosów.

Taki jest cel. Mniej więcej do takiej architektury łanu pszenicy powinniśmy dążyć. Należy też pamiętać, że zboża w pewnym stopniu same korygują błędy agrotechniczne. Na przykład pszenica – zasiana rzadziej w optymalnym terminie uzyska więcej rozkrzewień, przy czym średnio połowa będzie produktywna. W razie czego jest w stanie dokrzewić się wiosną. Zbyt zagęszczona przeprowadzi samoregulację łanu. Biorąc to pod uwagę, jak gęsto powinniśmy siać zboża ozime?

Pszenica do 30% rzadziej niż w zaleceniach

Jeżeli warunki pozwolą nam na siewy w optymalnych terminach, to biorąc pod uwagę cieplejsze i dłuższe jesienie powinniśmy siać nieco rzadziej, niż wskazują zalecenia IUNG – PIB z wielolecia. Zresztą Instytut ciągle bada ten czynnik i do tych danych odniosę się na końcu. Rzadziej, ale o ile? To zależy od stanowiska, klasy gleby i odmiany. Jednak bez negatywnego wpływu na plon można siać pszenice ozime rzadziej, zmniejszając normę wysiewu o 30% w stosunku do zalecanej przez IUNG – PIB.

Siew rozrzedzony

Siew rozrzedzony w granicach wartości podanych w tabeli 2 nie jest ryzykowny i ma uzasadnienie. W przypadku pszenicy doświadczenia potwierdzają korzystny wpływ siewów rozrzedzonych na parametry jakościowe ziarna. Zmniejsza to także presję chorób i zmniejsza ryzyko wylegania. Nie bez znaczenia jest niższy koszt materiału siewnego.

Jednakże pod kilkoma warunkami. Materiał siewny musi być kwalifikowany i dobrze zaprawiony, siew musi być w terminie optymalnym. Gleba musi być idealnie doprawiona, a siewnik precyzyjny. Do tego znać trzeba jeszcze odmiany (jednokłosowa, kompensacyjna itd.), bo nie każda przy bardzo rzadkim siewie wytworzy z ziarniaka kilka pędów kłosonośnych tej samej wartości. Do tak skrajnej redukcji zagęszczenia nie namawiam. Do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem. Rozrzedzanie siewu to dobry kierunek dla odmian populacyjnych zbóż, ale z hybrydowym jęczmieniem, żytem i pszenicą należy postępować wg instrukcji hodowcy dla każdej odmiany.

Siejemy nie na wagę, lecz na sztuki ziaren

W praktyce lepiej jest nie przekraczać norm wysiewu – oczywiście przy siewie w terminach optymalnych, ze wskazaniem, aby nieco je rozrzedzać. Wiem, że wielu plantatorów po pierwszych testach siewów rozrzedzonych eksperymentowało z jeszcze mniejszymi normami. Siew przesadnie rzadki może powodować nadmierne krzewienie i zbyt dużą ilość źdźbeł dalszych rzędów, mniej produktywnych od źdźbła głównego. Przy srogiej zimie naraża to plantację na dalsze jej przerzedzenie i niską obsadę wiosną. Z kolei zasiewy zbyt gęste pogarszają warunki świetlne roślin. To powoduje, niestety, redukcję krzewienia, wydłużanie dolnych międzywęźli, ogranicza udział pędów bocznych na rzecz pędu głównego, zmniejsza ilości kłosów i kłosków w kłosie. W łanach nadmiernie zagęszczonych łatwiej rozprzestrzeniają się choroby i wzrasta podatność na wyleganie.

image
FOTO:

Wielu jednak sieje zboża na wagę i to dużo, bez liczenia masy tysiąca ziaren. A właściwe zalecane normy podawane są w szt. ziaren/m2. Tych rolników chciałbym przekonać do zmiany. Wiem, że po gęściejszym siewie łan przed zimą wygląda ładniej, ale dla plonowania to pozory. W zagęszczonym łanie i przy dobrym krzewieniu może być dwa razy większa obsada źdźbeł od mogących utrzymać się do żniw. Łan rzadszy mizernie wyglądający do wiosny może mieć 600–650 źdźbeł. To optymalna architektura, gdzie nie dojdzie do redukcji i wszystkie kłosy dadzą plon.

Norma zależy od typu budowania plonu

Różnice, jakie można spotkać w zaleceniach norm wysiewu są czasami spore i mogą wprowadzić w konsternację, dlatego radzę wszystkim rolnikom, aby sugerowali się najbardziej zaleceniami firm hodowlano-nasiennych sprzedających odmiany zbóż. Często mają one dokładne rekomendacje dla konkretnej odmiany oraz dla konkretnego rejonu uprawy. Zachęcam do korzystania z tych zaleceń, bo nie tylko gatunki zbóż różnią się wymaganiami, ale często bardzo duże różnice występują między odmianami jednego gatunku, co wynika także z różnych typów budowania plonu (typ pojedynczy kłos, typ więcej ziarna, typ gęsty łan, typ kompensacyjny). Do siewu rozrzedzonego najlepszym wyborem będą pszenice w typie kompensacyjnym.

Siew zagęszczony

Siew zagęszczony to częsty błąd w uprawie zbóż. Prowadzi do wylegania łanów i zwiększa podatność roślin na choroby. Zwiększenie norm wysiewu zbóż, ale maksymalnie o 5–10%, uzasadnia tylko uprawa zbóż na gorszych glebach, po złych przedplonach, przy opóźnionym terminie siewu oraz jako działanie agrotechniczne w walce z zachwaszczeniem wyczyńcem.

A co można znaleźć w zaleceniach IUNG? Na glebach kompleksów pszennych optymalna gęstość siewu pszenicy powinna wynosić 450–500 ziarniaków na 1 m2. W optymalnych warunkach siedliskowych i agrotechnicznych siewy rzadkie 300–350 ziarniaków na 1 m2, mogą zapewnić wysokie plonowanie pszenicy. Należy jednak podkreślić, że występujące często posuchy w maju i czerwcu oraz niski poziom agrotechniki są powodem niskiego plonowania pszenic z zasiewów rzadszych.

Tylko 120 ziarniaków żyta na metr kwadratowy 

Taka norma wysiewu jest odpowiednia dla odmian hybrydowych żyta ozimego. Gęstość siewu żyta zależy głównie od kompleksu glebowego i przedplonu. Jeszcze niedawno w publikacjach naukowych można była znaleźć zalecenia, że żyto ozime na kompleksach od żytniego bardzo dobrego do żytniego słabego i bardzo słabego należy siać w ilości od 300 do 450 ziarniaków na 1 m2, zaś po przedplonach zbożowych obsada ta powinna być wyższa – 330 do nawet 500 ziarniaków na 1 m2.

Oczywiście mowa o odmianach populacyjnych, ale te zalecenia są obecnie na wyrost. Aktualnie na stronach IUNG – PIB w Puławach rekomendowany jest dla hybrydowych odmian żyta ozimego sianych w optymalnym terminie wysiew 160–180 kiełkujących ziaren na 1 m2 (populacyjnych 200–250 kiełkujących ziaren na m2), ale przy siewie wczesnym i na glebach w bardzo dobrej kulturze, wysiew odmian hybrydowych żyta w ilości tylko 120–140 kiełkujących ziarniaków/m2 (populacyjnych 160–180 kiełkujących ziarniaków na m2).

Z późnym siewem żyta można ryzykować tylko przy odmianach populacyjnych i wtedy norma wysiewu powinna wynieść ok. 300 ziaren kiełkujących na m2. Pamiętajmy – materiał siewny odmian mieszańcowych ze względu wykorzystanie efektu heterozji zanikającej w dalszych rozmnażaniach, powinien pochodzić każdorazowo od hodowcy. Pamiętajmy też, że żyto siejemy stosunkowo płytko na 2–3 cm.

Rzadziej pszenżyto krótkosłome

A jak gęsto siać pszenżyto? Jego obsadę różnicuje się głównie w zależności od jakości gleby. Na kompleksach pszennych gęstość siewu (głębokość 3, maksymalnie 4 cm) powinna kształtować się w przedziale 350–400 ziarniaków na 1 m2. W miarę pogarszania się jakości gleb, zalecane jest zwiększanie wysiewu.

Ale należy tutaj dodać ważną uwagę. Odmiany krótkosłome pszenżyta ozimego wymagają siewu w nieco mniejszym zagęszczeniu niż odmiany tradycyjne. Odmiany krótkosłome cechuje silniejsza krzewistość i należy je siać zdecydowanie rzadziej. Nawet o ok. 30% rzadziej w porównaniu do zaleceń dla odmian tradycyjnych. W centralnej Polsce w terminie optymalnym zalecany jest siew pszenżyt ozimych krótkosłomych w zagęszczeniu 250–300 ziaren/m2.

Gęściej siejemy jęczmień 2-rzędowy

Jęczmień ozimy ze względu na duże możliwości do intensywnego krzewienia, siany w terminie optymalnym (na głębokość 3, maksymalnie 4 cm) zapewnia uzyskanie wysokich plonów przy wysiewie 330–450 ziarniaków na 1 m2. Wyższą obsadę roślin należy stosować uprawiając go na gorszych kompleksach glebowych.

image
Pamiętajmy o detalach, np. o różnicach gęstości siewu między odmianami 2- i 6-rzędowymi jęczmienia oraz między krótkosłomymi i tradycyjnymi odmianami pszenżyta
FOTO: Marek Kalinowski

Większego zagęszczenia wymagają odmiany 2-rzędowe jęczmienia ozimego, mniejszego zagęszczenia odmiany 6-rzędowe. Zupełnie odmienne od powyższych zaleceń dla odmian populacyjnych jęczmienia ozimego mają odmiany hybrydowe. Przy wysiewie odmian hybrydowych jęczmienia w optymalnych terminach zaleca się gęstość od 190 do 230 ziaren/m2 (większa norma dla rejonów wschodniej Polski). Przy wczesnych siewach hybryd stosujemy normę od 160 do 180 ziaren/m2.

Nowe rekomendacje IUNG – PIB

Optymalne gęstości siewu zbóż ozimych rekomendowane przez IUNG – PIB prezentujemy w tabeli 1. To całkiem świeże zalecenia opracowane i opublikowane w 2023 r. Instytut testował także siewy rozrzedzone. Z badań wynika, że uzyskanie dobrze zwartych łanów, w średnich warunkach glebowych, używając precyzyjnych siewników, przy zachowaniu optymalnego terminu siewu, jest możliwe przy sporo niższych normach wysiewu (dane w tabeli 2). Rozrzedzanie nie jest zalecane przy siewach spóźnionych. Wtedy, jeżeli musimy siać po burakach pszenicę ozimą powinniśmy zwiększyć normę wysiewu o 5–15% i bezwzględnie unikać wyboru odmian o niskiej zimotrwałości.

image
FOTO:

Do zaplanowanej gęstości siewu powinniśmy zaplanować odpowiednią szerokość międzyrzędzi. Przy obsadzie do 400 ziarniaków na 1 m2 rozstawa powinna wynosić 15 cm. Najkorzystniejszą dla obsady 500 ziarniaków jest rozstawa 11 cm, a dla 600 ziarniaków 9 cm. Oprócz gęstości siewu niezwykle ważna dla wschodów, ale głównie dla właściwego krzewienia się zbóż jest głębokość umieszczenia ziarniaków. Tutaj też należy przestrzegać zaleceń hodowców i siać zboża (zależnie od gleby) na głębokość 2–3 cm. Zbyt głęboki siew opóźnia wschody, ogranicza krzewienie, skraca jesienną wegetację i podnosi ryzyko wymarzania.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. wrzesień 2026 08:50