SZOK! Skup daje rolnikowi 310 zł za jęczmień z nowych żniwSierszeńska/Canva
StoryEditorTrudne żniwa 2024

SZOK! Skup daje rolnikowi 310 zł za jęczmień z nowych żniw

28.06.2024., 13:45h
Rolnikowi z Dolnego Śląska opadły ręce. Skup zaoferował mu 310 zł za tonę jęczmienia z tegorocznych żniw. -To oszustwo w biały dzień. Zakręciłem rogala i pojechałem do domu - mówi nam rolnik.

310 zł za jęczmień. "Oszustwo w biały dzień"

Rolnicy na Dolnym Śląsku są zszokowani. Jeden ze skupów oferuje im… 310 zł za tonę jęczmienia paszowego. Niską cenę tłumaczy potrąceniami za gęstość ziarna.

- Zadzwoniłem do skupu i usłyszałem, że można przywieźć jęczmień, ale są potrącenia za gęstość. Moje ziarno wyglądało jednak w miarę grubo, więc pomyślałem, że ta gęstość będzie w porządku. Tymczasem okazało się po przyjechaniu do skupu, że gęstość jest bardzo niska na poziomie 57,4. I po wyliczeniu wyszła cena 310 zł/t netto. Zdenerwowałam się bardzo. Powiedziałem im, że to oszustwo w biały dzień, bo żadna firma nie mierzy parametru gęstości w jęczmieniu paszowym. Zakręciłem rogala i pojechałem do domu – mówi nam rolnik z powiatu wołowskiego, który wymłócił jęczmień z 5 ha.

Na Dolnym Śląsku jęczmień sypie słabo. "1,5 tony z ha albo i nic"

Rolnicy zastanawiają się, skąd taka polityka skupu. Przecież plony w tym roku nie są wysokie ze względu na pogodę. Najpierw były przymrozki, potem susza i grad. Do tego doszły duże problemy z wirusem żółtej karłowatości jęczmienia. Ziarna jest więc mało. A ceny i tak nie ma.

- Jęczmiona na Dolnym Śląsku sypią mało, zdarza się, że 1,5 tony z hektara albo i nic. W niektórych miejscach na metrze kwadratowym są tylko 2 kłosy wypełnione, reszta pusta. Więc 310 zł w tej sytuacji to śmiech na sali. Taka cena była 30 lat temu - mówi nam Grzegorz Guzik, rolnik z Dolnego Śląska, który też jest oburzony polityką cenową skupów.

Skup na Dolnym Śląsku specjalnie daje zaporową cenę jęczmienia

Zadzwoniliśmy więc do skupu, by potwierdzić te szokujące informacje i sprawdzić jaka jest cena dziś. Głos w słuchawce od razu wyjaśnił bez ogródek, że skup daje zaporowo niskie stawki ze względu na to, że jęczmień w tym roku ma niską gęstość, a firma ma zapasy tego ziarna, więc nie potrzebuje go w dużych ilościach.

- Niestety, tak jest. Też słyszałem, że firma ma duże zapasy, a na 15 hektarach ma rozłożone rękawy z ziarnem. Po co im więc skupować nasze ziarno? Dają cenę zaporową i do widzenia. – denerwuje się rolnik z powiatu wołowskiego.

Rolnik: za cały rok pracy dostałbym 4500 zł 

Nasz rozmówca przyznaje, że 310 zł za tonę to upokarzająca oferta. Za 15 ton, które wiózł do skupu otrzymałby raptem 4500 zł.

- I co ja bym powiedział do żony i syna? Że oto zapłata za to, że mnie nie ma w domu przez rok? Przecież to urągające – podkreśla rolnik.

Rolnik skrzyknął sąsiadów. Chcą sprzedać jęczmień wspólnie

Gospodarz nie zamierza się jednak poddawać. Od razu skrzyknął swoich sąsiadów i zamierzają znaleźć wspólnego odbiorcę swojego zboża z innej części kraju.

- Jak wróciłem z tego skupu do domu, to poleciałem do sąsiada, podzwoniłem do kolegów, żeby ich ostrzec przed wożeniem tam jęczmienia, bo to wyprawa na darmo. Wspólnie ustaliliśmy, że poszukamy odbiorców na własną rękę – wyjaśnia rolnik. Ale smutno dodaje, że to nie powinno tak wyglądać.

image
Straty po nawałnicy

Grad zniszczył rolnikowi 80 ha upraw. "Kukurydza ścięta równo z ziemią"

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. lipiec 2024 05:04