Sąd Rejonowy w Nysie (woj. opolskie) skazał sześcioro hodowców trzody chlewnej z Domaszkowic na kary więzienia w zawieszeniu za uciążliwości zapachowe związane z prowadzeniem fermy świń. Sprawa szeroko opisana przez Arkadiusza Jakubowskiego na portalu Topagrar.pl już teraz wywołuje duże emocje w środowisku rolniczym i może mieć znaczenie dla całej branży.
Więzienie za odory z chlewni i gnojowicy
Jak informuje Topagrar.pl, chodzi o rodzinę Bulików prowadzącą kilka chlewni w powiecie nyskim. Prokuratura zarzuciła hodowcom zanieczyszczanie powietrza poprzez emisję odorów, m.in. amoniaku i siarkowodoru, pochodzących z budynków inwentarskich, zbiorników na odpady oraz pól nawożonych gnojowicą.
Sąd uznał wszystkich oskarżonych za winnych i wymierzył im kary po 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok oraz nawiązki finansowe.
Rolnicy zapowiadają apelację. "Dostajemy dopłaty, trzymamy się terminów"
Wyrok nie jest prawomocny. Rolnicy podkreślają, że działali zgodnie z obowiązującymi przepisami, a gnojowica była stosowana w ramach planów nawozowych i limitów azotu. Spór dotyczy głównie uciążliwości zapachowej, a nie przekroczeń norm środowiskowych.
– Mamy w gospodarstwie plany nawozowe, które realizujemy. Dysponujemy 300 hektarami ziemi, na które wywozimy gnojowicę. Wszystko odbywa się w przewidzianych rozporządzeniem terminach. Mamy też umowy na odbiór nadmiaru gnojowicy, jeśli do takiej sytuacji dojdzie. Nie mamy żadnych zastrzeżeń ani ze strony ARiMR, ani weterynarii. Co więcej, z ARiMR otrzymujemy dodatkowe wsparcie w ramach ekoschematów za stosowanie nawozów naturalnych – mówi portalowi Topagrar.pl Rajmund Bulik.
Sprawa może mieć poważne konsekwencje dla innych rolników
Jak opisuje Topagrar.pl, w materiale dowodowym nie ma informacji o badaniach olfaktometrycznych, które służą do oceny zapachów. Jednocześnie prokuratura uznała, że skala produkcji powinna być traktowana jako jedna instalacja wymagająca pozwolenia zintegrowanego. Zdaniem wielu obserwatorów finał postępowania może wpłynąć na przyszłość dużych ferm w Polsce.Dlatego tak bardzo potrzebna jest zapowiadana przez rząd i prezydenta ustawa o funkcji produkcyjnej wsi.
Więcej szczegółów, pełną analizę sprawy oraz stanowiska wszystkich stron znajdziecie w artykule Arkadiusza Jakubowskiego na Topagrar.pl.
