Pan Adam podkreśla, że ciągnik nie może minąć się na wiejskiej drodze prowadzącej na pola z pojazdami gąsienicowymi wojska. To niebezpieczne dla rolnikaArtur Kowalczyk
StoryEditorinterwencja TPR

Wyjechał w pole i stanął naprzeciw czołgu. Rolnik: „To się źle skończy”

01.03.2026., 18:00h
Artur KowalczykArtur Kowalczyk

Rolnik z województwa lubuskiego, jadąc na swoje pola, żeby zasiać zboże lub zebrać plony, może spotkać czołg lub wóz pancerny. Wojsko jeździ, którędy chce i kiedy potrzebuje. Bojowy wóz piechoty starego typu waży 12,5 t, czołg ponad 40 t i żaden ciągnik rolniczy w bezpośrednim starciu z nimi nie ma szans.

Slalom z maszynami między czołgami 

Droga, którą jeżdżę na moje pola i poruszam się z maszynami, przebiega w specyficznym rejonie. Jest, oczywiście, dojazdową drogą gminną, którą można dojechać na pola, ale jest także udostępniona dla wojska i jeździ nią sprzęt wojskowy, czyli czołgi bądź wozy pancerne. To bowiem trasa łącząca nie tylko pola, ale też dwa poligony w naszej okolicy – opowiada rolnik. – Innej nie ma. A przynajmniej ja jej nie znam, a mieszkam tu od dziecka.

image
FOTO: Archiwum

Gospodarz zwraca uwagę na fakt, że przy rożnego rodzaju działaniach wojskowych i ćwiczeniach, które się tam odbywają (nawet międzynarodowych), na drodze jest wzmożony ruch pojazdów gąsienicowych.

Wojsko ćwiczy wówczas, kiedy trwa wzmożony okres prac polowych

– Niestety, przeważnie kiedy odbywają się ćwiczenia wojskowe, trwa także wzmożony okres prac polowych przy różnych uprawach – opowiada pan Adam. – To, że ta droga jest niszczona, można nawet pominąć, ale tam jest po prostu niebezpiecznie. Ta sprawa była poruszana w gminie i dalej nic z tego nie wynika.

image
FOTO: Archiwum

Rolnik doświadczył tego już wiele razy – wskazują na to zdjęcia i filmy – i gospodarskim okiem przeanalizował sytuację. Ocenia, że różnego rodzaju pojazdy gąsienicowe, w tym wozy pancerne, czołgi, mają szerokość około 3–3,5 m i zajmują całą drogę, która wraz z krzaczastym poboczem ma około 5 m szerokości. Dlatego, jak podkreśla, nie ma możliwości, aby mógł się z nim minąć czy nawet stanąć na poboczu.

– Co więcej, jest też inny problem, bo nie jest to prosta trasa, ale kręta, esy-floresy, zakręty, a pobocza są zakrzaczone. Nie wiadomo, kiedy czołg może się wyłonić zza zakrętu, a to może doprowadzić do tragedii. Szczególnie, że nie jest to żaden teren wojskowy – opowiada Adam Kowalik. – Z tej drogi korzystają przede wszystkim cywile, bo można tamtędy dojechać na pola uprawne lub do lasu na spacer, lub nad rzekę na ryby. To przecież cywile. Może też jeździć tą trasą służba leśna.

Zwykłe poszerzenie leśnej drogi zapobiegnie wypadkom 

Zdaniem rolnika sprawa mogła być w prosty sposób załatwiona, gdyż niedawno właśnie na tej trasie zbudowano niedaleko przeprawę mostową dla wojska na Kwisie.

– Dziwne, że nikt wtedy nie zadbał, aby drogę do mostu nieco poszerzyć, żeby było bezpieczniej dla ludności cywilnej – zauważa gospodarz. – Chodzi przecież o zwykłych ludzi: spacerowiczów, wędkarzy, turystów, leśników i oczywiście rolników. A ja napotykam tam w sezonie prac agrotechnicznych pojazdy gąsienicowe. Na szczęście jak dotąd zawsze je zauważyłem i czekałem, aż przejadą. Jednak dlaczego jest zawsze tak, że zamiast zapobiegać, czeka się chyba, aż coś złego się wydarzy? Co jeśli ktoś zginie lub zostanie ranny? Niestety, ten problem jest lekceważony. Po prostu nie chcę się spotkać z wozem pancernym, bo mój ciągnik na pewno z nim przegra przy zderzeniu czołowym.

image
Pan Adam podkreśla, że ciągnik nie może minąć się na wiejskiej drodze prowadzącej na pola z pojazdami gąsienicowymi wojska. To niebezpieczne dla rolnika
FOTO: Artur Kowalczyk

Rolnik zauważa, że kiedy czołgi bądź wozy pancerne przejeżdżają przez pobliską drogę asfaltową, stoi kontrola i jest regulowany ruch. Przecież można tak zrobić też w terenie leśnym, na drodze gminnej, wiejskiej. Albo ustawić tablice informacyjną, kiedy będą jechać, żeby rolnik zmienił termin czy godzinę swojego wyjazdu na pole, które przecież trzeba uprawiać w określonym czasie. Przydałoby się przynajmniej oznakowanie.

– Robi się niepotrzebne zamieszanie, wojsko zawsze tu było, jest i będzie, na szczęście teraz polskie. Nie znam takich sygnałów. Nikt nie zgłaszał tego rodzaju problemów. Jesteśmy ze służbami wojska w kontakcie, zgłaszają nam wszelkiego rodzaju przejazdy i inne czynności, które mogłyby utrudnić ruch albo kolidować z normalną pracą. Wojsko nie jeździ po innych szlakach niż te, które są wyznaczone. Zwyczajnie, po prostu nie ma o co kopii kruszyć. Mieszkańcy nie zgłaszają takich problemów. Żyjemy w sąsiedztwie z wojskiem i mieszkańcy to rozumieją. Trzeba umieć obok siebie żyć. Może gdzieś, ktoś, kiedyś, ale nie ma takich problemów, żeby interweniować. Trzeba też zauważyć, że rolnicy nie jeżdżą codziennie na swoje pola. Dlatego trzeba studzić emocje. Nie ma zagrożenia, więc nie interweniujemy. A problemy rolników nie są nam obce, bo jesteśmy gminą wiejską, więc jeśli potrzeba, interweniujemy – komentuje sprawę Leszek Ochrymczuk, wójt gminy Żagań.

image
Pola uprawne Adama Kowalika sąsiadują z terenami wojskowymi i poligonami, a to nie zawsze jest bezpieczne
FOTO: Artur Kowalczyk

Żandarmeria jak dotąd skarg nie odnotowała

„Jednostki wchodzące w skład 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej są tylko jednym z wielu użytkowników terenu poligonu należącego do OSPWL Żagań. Pomiędzy poligonami Żagań i Świętoszów przebiega droga wojewódzka nr 296, którą przekraczają ćwiczące pododdziały w okolicach miejscowości Łozy. Każdorazowo, gdy droga przekraczana jest przez sprzęt wojskowy w okolicach wsi Łozy, ustawiana jest regulacja ruchu, a po zakończonym przekroczeniu droga zostaje uprzątnięta. Samo oznakowanie drogi leży po stronie właściciela drogi. Ponadto informujemy, że Oddział Żandarmerii Wojskowej w Żaganiu nie odnotował skarg, wniosków, zdarzeń drogowych związanych z drogą nr 296” – informuje Departament Komunikacji i Promocji Ministerstwa Obrony Narodowej.

Na szczęście jak na razie ci, co żywią, i ci, co bronią, spotykają się tylko na jednej drodze.

Artur Kowalczyk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. marzec 2026 18:02