Fragment projektu planu miejscowego dla gminy Połczyn-Zdrój. Kolor jasnozielony to strefa otwarta, kolor żółty to strefa produkcji rolniczejUMiG Połczyn Zdrój
StoryEditorinterwencja TPR

Zabudowa zagrodowa czy jednorodzinna? Błąd w planie ogólnym grozi rolnikom

16.08.2026., 18:00h
Krzysztof ZacharukKrzysztof Zacharuk

Jedna decyzja urbanisty może przekreślić plany rozwoju gospodarstwa na lata. Przekonał się o tym rolnik z gminy Połczyn-Zdrój, który odkrył, że w projekcie planu ogólnego jego siedlisko przestało być gospodarstwem. – Gdybym tego nie sprawdził, za kilka lat mógłbym usłyszeć: „Nie może pan już nic wybudować” – tłumaczy.

Zabudowa zagrodowa a jednorodzinna – groźna pomyłka w planie ogólnym

Do 31 sierpnia 2026 roku gminy mają czas na uchwalenie planów ogólnych – nowych dokumentów planistycznych, które zastąpią istniejące dotychczas. To właśnie od ich zapisów będzie zależało, gdzie możliwa będzie zabudowa mieszkaniowa, a gdzie rozwój działalności rolniczej. Dla tysięcy gospodarstw stawką jest możliwość dalszego rozwoju. Tymczasem wielu rolników wciąż nie wie, że powinno sprawdzić, jak ich działki zostały oznaczone w projektach planów. W wielu samorządach projekty są już gotowe lub trwają konsultacje społeczne, co oznacza, że czasu na reakcję jest coraz mniej. – Jeżeli rolnik nie sprawdzi, jak oznaczono jego gospodarstwo w projekcie planu, po jego przyjęciu może mieć ogromny problem z realizacją jakiejkolwiek inwestycji. To jest dziś kluczowe – ostrzega Adam Reimann, prezes Stowarzyszenia Rolników Towarowych Wspólna Rola.

Pan Tomasz, rolnik z gminy Połczyn-Zdrój w województwie zachodniopomorskim, prowadzi 80-hektarowe gospodarstwo specjalizujące się w uprawie roślin oleistych i ich przetwórstwie. Od lat rozwija działalność i regularnie monitoruje prace planistyczne w swojej gminie. Dzięki temu zauważył problem, który może dotyczyć wielu gospodarstw w całej Polsce. – W projekcie planu moje siedlisko oznaczono jako strefę zabudowy jednorodzinnej, a pozostałą część gospodarstwa przypisano do strefy otwartej – mówi rolnik. Choć na jego działce od lat funkcjonuje gospodarstwo rolne, a kolejne obiekty powstawały na podstawie decyzji o warunkach zabudowy dla zabudowy zagrodowej, nowe oznaczenie mogłoby zablokować dalsze inwestycje. – Jeśli działka nie zostanie objęta strefą zabudowy zagrodowej albo strefą produkcji rolniczej, rolnik może nie uzyskać ani warunków zabudowy, ani pozwolenia na budowę nowych obiektów związanych z produkcją – podkreśla. Jego zdaniem problem może wynikać z opierania się na nieaktualnych dokumentach planistycznych. – Urbanista prawdopodobnie bazował na dawnym studium lub wygasłym planie miejscowym. Tymczasem powinien analizować faktyczne wykorzystanie terenu – dodaje. Więcej światła na tę sprawę rzuca protokół ze spotkania otwartego nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie planu ogólnego miasta i gminy Połczyn-Zdrój. Spotkanie odbyło się 1 lipca 2026 r. Głos w dyskusji zabrała jedna osoba fizyczna. Jeden z uczestników spotkania zapytał, dlaczego w projekcie planu ogólnego wyznaczono mało stref SR (strefa produkcji rolniczej), podczas gdy można by je wyznaczyć w większej ilości wokół stref SZ (strefa wielofunkcyjna z zabudową zagrodową). W odpowiedzi autor projektu planu wyjaśnił, że ograniczenie stref SR ma na celu zmniejszenie potencjalnych uciążliwości farm hodowlanych dla okolicznych mieszkańców.

image
plany ogólne

Nowe plany gmin mogą uderzyć w rolników. Zostało niewiele czasu

Główne zagrożenia dla rolników i przyszłości wsi

Polska Federacja Rolna podkreśla, że plany ogólne będą jednymi z najważniejszych dokumentów przesądzających o przyszłości polskiej wsi. To od ich zapisów zależeć będzie możliwość budowy obór, magazynów, silosów, biogazowni, instalacji OZE i domów dla następców. Organizacja wskazuje pięć głównych zagrożeń: zbyt wąskie wyznaczanie stref zabudowy zagrodowej, rosnącą presję zabudowy mieszkaniowej i konflikty społeczne, blokowanie inwestycji w biogazownie i odnawialne źródła energii, marginalizację funkcji rolniczej na terenach wiejskich oraz długotrwałe skutki prawne przyjętych planów. Federacja zwraca uwagę, że po uchwaleniu planów skorygowanie niekorzystnych zapisów może być trudne i czasochłonne. – Wiele osób nie interesuje się tym tematem, ponieważ nie planuje dziś inwestycji. Problem pojawi się wtedy, gdy za kilka lat będą chcieli coś wybudować i usłyszą w gminie: nie można – mówi rolnik z gminy Połczyn-Zdrój.

image
plany ogólne gmin

Rolnicy muszą pilnować planów ogólnych. „Później może być już za późno”

Plan ogólny gminy – jakie strefy rekomenduje Ministerstwo Rolnictwa?

Proces tworzenia planów ogólnych wszedł w decydującą fazę. Do 9 czerwca br. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaopiniowało 1446 projektów planów ogólnych. Resort analizuje przede wszystkim, czy gminy wyznaczają trzy podstawowe strefy o charakterze rolniczym:

  • strefę wielofunkcyjną z zabudową zagrodową (SZ),
  • strefę produkcji rolniczej (SR),
  • strefę otwartą (SO).

Ministerstwo rekomenduje także wyznaczanie obszarów uzupełnienia zabudowy poza istniejącym obrysem siedlisk, aby gospodarstwa mogły się rozwijać. Zwraca również uwagę na konieczność uwzględniania inwestycji w biogazownie, magazyny, silosy i infrastrukturę techniczną. Jednocześnie MRiRW przyznaje, że nie ma podstaw prawnych do wydawania jednolitych wytycznych dla gmin i wojewodów oraz nie planuje dodatkowej kampanii informacyjnej skierowanej bezpośrednio do rolników. Samorządowcy zwracają z kolei uwagę, że przygotowanie planów ogólnych odbywa się pod dużą presją czasu, a szczegółowa analiza wszystkich siedlisk wymaga dostępu do aktualnych danych i dobrej współpracy z mieszkańcami. Warto pamiętać, że oznaczenia stref mogą różnić się w zależności od dokumentacji roboczej lub nazewnictwa stosowanego przez urbanistów. Kluczowe jest jednak to, aby siedlisko zostało zakwalifikowane jako teren związany z funkcją rolniczą i umożliwiało dalszy rozwój gospodarstwa.

Jak uchronić gospodarstwo rolne przed blokadą inwestycji?

Zdaniem gospodarza z gminy Połczyn-Zdrój są dwa działania, które mogą uchronić gospodarstwa przed problemami. Po pierwsze: sprawdzić projekt planu ogólnego i oznaczenie własnych działek. – Jeśli w gminie trwają jeszcze konsultacje, warto składać uwagi i wnioski. Lepiej poświęcić chwilę na weryfikację, niż za kilka lat żałować – podkreśla. Po drugie: złożyć wniosek o warunki zabudowy jeszcze przed uchwaleniem planu ogólnego. – Liczy się moment wszczęcia postępowania, a nie wydania decyzji. Nawet jeśli warunki zabudowy zostaną wydane za kilka miesięcy, obowiązywać będzie stan prawny z dnia złożenia wniosku – wyjaśnia. Jak dodaje, samo złożenie wniosku jest dla właścicieli gruntów bezpłatne i nie wymaga skomplikowanych formalności. Jeżeli w twojej gminie trwają prace nad planem ogólnym, sprawdź, na jakim etapie są prace planistyczne, pobierz projekt planu i zweryfikuj oznaczenie swoich działek. Upewnij się, że siedlisko zostało zakwalifikowane do strefy zabudowy zagrodowej (SZ) lub strefy produkcji rolniczej (SR). Sprawdź, czy plan przewiduje możliwość rozwoju gospodarstwa, a jeżeli dostrzeżesz nieprawidłowości, złóż jak najszybciej uwagi do projektu. Bardzo ważne: rozważ złożenie wniosku o warunki zabudowy jeszcze przed uchwaleniem planu. – Dziś wystarczy poświęcić godzinę na sprawdzenie projektu planu. Za kilka lat może się okazać, że ta godzina zdecyduje o przyszłości gospodarstwa – podsumowuje rolnik z gminy Połczyn-Zdrój.

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
16. sierpień 2026 18:02