Burze zniszczyły całe gospodarstwa
Jak informowaliśmy, wieczorem 30 czerwca przez okolice Leszna przeszła gwałtowna nawałnica z gradem, która w ciągu kilkunastu minut zniszczyła zboża, kukurydzę, buraki, ziemniaki, groch i inne uprawy. Rolnicy mówili o stratach sięgających nawet 100 proc. plonów.
– Nie została mi żadna uprawa – mówił w rozmowie z nami jeden z poszkodowanych rolników.
Inni gospodarze podkreślali, że z jęczmienia została praktycznie sama słoma, a grad zniszczył również uprawy przeznaczone na paszę dla bydła.
- Są miejscowości, gdzie nie ma już nic – nie ma ziemniaków, buraków ani kukurydzy. Tym gospodarstwom będzie bardzo trudno się odbudować - mówił nam Roman Wojtkowiak, rolnik z powiatu leszczyńskiego i członek Izby Rolniczej.
WIR chce uruchomienia procedury „siły wyższej”
W piśmie skierowanym do wojewody wielkopolskiej Izba Rolnicza wnioskuje o wystąpienie do ministra rolnictwa o wydanie rozporządzenia na podstawie przepisów Planu Strategicznego WPR.
Jak napisano we wniosku, chodzi o uznanie gmin najbardziej dotkniętych burzami i gradobiciem za obszary objęte działaniem siły wyższej i nadzwyczajnych okoliczności w 2026 roku.
Izba podkreśla, że zniszczenia obejmują setki hektarów upraw, a ich skutki zagrażają płynności finansowej gospodarstw oraz realizacji obowiązków wynikających z warunkowości, ekoschematów i działań PROW oraz PS WPR.
„Ogromny paraliż administracyjny”
W uzasadnieniu WIR zwraca uwagę, że obecnie rolnicy muszą indywidualnie składać w biurach powiatowych ARiMR oświadczenia i dowody potwierdzające wystąpienie siły wyższej.
Zdaniem Izby, przy tak dużej skali zniszczeń rozwiązanie to może sparaliżować cały system.
- Przy tak masowej skali zniszczeń, z jaką mamy do czynienia obecnie, nałożenie na producentów rolnych obowiązku indywidualnego dowodzenia oczywistych i powszechnie znanych faktów pogodowych wywoła ogromny paraliż administracyjny – zarówno po stronie samych rolników, urzędów gmin (komisje klęskowe), jak i pracowników ARiMR – czytamy w piśmie.
Rolnicy mogliby uniknąć dodatkowych formalności
Według WIR wydanie odpowiedniego rozporządzenia pozwoliłoby automatycznie objąć poszkodowanych rolników ochroną wynikającą z przepisów o sile wyższej.
- Wydanie przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi stosownego rozporządzenia obszarowego pozwoli na automatyczne zwolnienie rolników z obowiązku indywidualnego składania oświadczeń i dowodów. Rozwiązanie to w sposób systemowy zabezpieczy interesy poszkodowanych producentów rolnych, gwarantując im zachowanie prawa do należnych płatności bez ponoszenia sankcji administracyjnych za niezawinione niedotrzymanie norm i terminów – podkreśla Izba.
WIR apeluje o pilne działania
Na zakończenie pisma prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Mieczysław Łuczak zwraca się do wojewody o niezwłoczne podjęcie działań.
- Mając na uwadze dramatyczną sytuację materialną wielu wielkopolskich rodzin rolniczych oraz potrzebę szybkiego wsparcia, bez zbędnej biurokracji, wnoszę o niezwłoczne podjęcie działań i skierowanie stosownego wystąpienia do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – napisał prezes WIR.
Na razie nie wiadomo, czy wojewoda wystąpi do ministra z takim wnioskiem i czy resort rolnictwa zdecyduje się na wydanie rozporządzenia obejmującego poszkodowane gminy działaniem siły wyższej.
oprac. Kamila Szałaj
