Krowa wypiła za dużo? Rolnicy nadal będą karaniJustyna Czupryniak-Paluszkiewicz/Canva
StoryEditorPozwolenie wodnoprawne

Krowa wypiła za dużo? Rolnicy nadal będą karani

30.01.2026., 11:00h

Rolnicy będą płacić kary pięniężne, jeśli przekroczą limit poboru wody w gospodarstwach wynoszący 5m3 i nie zadbają o to, by złożyć stosowne oświadczenia oraz uzyskać pozwolenie wodnoprawne. Prawo się zmieniło i nie ma zmiłuj - tak w skrócie można podsumować odpowiedź MI na wniosek KRIR w powyższej sprawie.

KRIR interweniuje ws. pozwoleń wodnoprawnych

W lipcu roku 2025 Krajowa Rada Izb Rolniczych na wniosek Podlaskiej Izby Rolniczej wystąpiła z wnioskiem do ministra infrastruktury, domagając się podjęcia działań mających na celu zwiększenie limitu poboru wody w gospodarstwach bez konieczności uzyskiwania pozwolenia wodnoprawnego, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.

Rolnicy argumentowali wówczas, że obowiązujący limit wynoszący 5mna dobę w ramach tzw. zwykłego korzystania z wód, który nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego, jest zbyt niski. Dla producentów rolnych wartość ta wydawała się szczególnie niska w stosunku do zużycia wody w gospodarstwach, gdzie hodowane są zwierzęta, czy prowadzona jest produkcja mleka.

Złożony przez KRIR wniosek dotyczył:

  • wprowadzenia jednolitej, przejrzystej interpretacji w sprawie norm zużycia wody w przeliczeniu na DJP,
  • uproszczenia procedur administracyjnych i ograniczenia nadmiernych wymogów dokumentacyjnych,
  • zwiększenia dopuszczalnego limitu poboru wody powyżej 5m3 na dobę (średniorocznie) w ramach zwykłego korzystania z wód dla gospodarstw rolnych.

Teraz Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało na propozycje KRIR.

Co ze zużyciem wody w przeliczeniu na DJP?

W odpowiedzi na wniosek KRIR Departament Gospodarki Wodnej Ministerstwa Infrastruktury wyjaśnił najpierw, że średnioroczny limit poboru wody wynoszący 5 mna dobę, nie został ustalony na podstawie norm zużycia wody, lecz wynika z możliwości środowiska do odnawiania zasobów wodnych.

Oznacza to, że jeśli miałby zostać ustalony limit zużycia wody w przeliczeniu na DJP, to byłby on pomocny wyłącznie dla rolników, którzy chcieliby oszacować poziom zapotrzebowania na wodę, by określić ilość pobieranej wody we wnioskach dot. udzielenia pozwolenia wodnoprawnego.

Czy Wody Polskie ewidencjonują wszystkie gospodarstwa?

Jak wynika z odpowiedzi MI, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie pozostaje w kontakcie z Wojewódzkimi Inspektorami Ochrony Środowiska. Co więcej, MI podkreśla, że Wody Polskie prowadzą jedynie ogólną ewidencję podmiotów zobowiązanych do płacenia za usługi wodne, co oznacza, że nie jest prowadzona ewidencja wszystkich gospodarstw rolnych, które korzystają z zasobów wodnych.

MI: „To rolnik musi zgłosić, że pobiera więcej wody”

W odniesieniu do ustalonego limitu poboru wód gruntowych wynoszącego 5 m3 MI wyjaśnia, że jeśli rolnik stwierdzi, że go przekracza, musi uzyskać pozwolenie wodnoprawne na usługę wodną, która polega na poborze wód podziemnych bądź powierzchniowych. Jest to równoznaczne z koniecznością wniesienia opłaty za usługi wodne.

Jeśli dany rolnik jest zobowiązany do ponoszenia tego rodzaju opłaty, musi złożyć stosowne oświadczenia. Jednak Wody Polskie uzyskują informację o dokładnej ilości poboru wód z danego ujęcia dopiero w chwili wydania pozwolenia wodnoprawnego i złożenia oświadczeń albo po przeprowadzeniu kontroli gospodarowania wodami, albo po przesłaniu wyników ustaleń pokontrolnych Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

Czy Wody Polskie mają obowiązek informowania rolnika o tym, że zużywa za dużo wody?

Okazuje się, że Wody Polskie nie mają obowiązku informowania rolnika o tym, że do poboru wody, np. do nawadniania, może potrzebować pozwolenia wodnoprawnego, jeśli przekroczy limit.

W praktyce oznacza to, że jeśli rolnik pobiera wodę w małych ilościach, czyli poniżej 5 m3, nie musi mieć pozwolenia, natomiast jeśli pobiera jej więcej, np. żeby nawadniać pola, musi mieć pozwolenie wodnoprawne.

Co więcej, rolnicy są informowani o tym, czy przekroczyli limit poboru wody, ale tylko wtedy, jeśli zapytają o to telefonicznie, mailowo lub pisemnie. Mogą również przeczytać o tym w specjalnie przygotowanej przez Wody Polskie broszurze informacyjnej, która dotyczy poboru wody. Tylko w szczególnych przypadkach Wody Polskie informują rolników o tym, że muszą mieć pozwolenie wodnoprawne np. jeśli wynika to z dokumentacji.

Prawo wodne się zmieniło – rolnik może dostać karę za wodę

Z odpowiedzi MI wynika, że do końca roku 2023, jeśli rolnik pobierał wodę bez pozwolenia i jednocześnie zgłaszał ten pobór w oświadczeniach, to płacił wyższe opłaty za wodę tzw. opłaty podwyższone i był jednocześnie informowany, że powinien mieć pozwolenie.

Po zmianie przepisów, jeśli ktoś pobiera wodę, buduje urządzenia wodne albo wykonuje inne prace wymagające zgody wodnoprawnej bez pozwolenia, może zostać obciążony administracyjną karą pieniężną, czyli mandatem lub karą z urzędu.

Wody Polskie pracują nad uproszczeniem procedur

Zgodnie z informacją MI, Wody Polskie pracują nad uproszczeniem procedur składania wniosków o pozwolenia wodnoprawne, kompletowania dokumentów po to, by wszystko działało łatwiej. Ma w tym pomóc m.in. platforma e-Wody.

Brak opłat za wodę po przekroczeniu limitu to naruszenie prawa

Rolnicy muszą być świadomi tego, że korzystanie z wody bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego jest traktowane jako poważne naruszenie prawa, gdyż w sytuacji przekroczenia limitu 5m3 trzeba mieć pozwolenie i płacić za korzystanie z wody.

MI wyjaśnia również, że pozwolenie wodnoprawne zostało wprowadzone nie po to, by utrudnić rolnikom życie, a jedynie chronić wodę przed zanieczyszczeniem, zapobiegać zbyt wysokiemu zużyciu wody lub jej niewłaściwemu poborowi, a także by jej nie zabrakło nie tylko rolnikom, ale też innym ludziom i zwierzętom.

MI podkreśla także, że jeśli rolnik pobierał wodę w nadmiarze bez pozwolenia przez długi czas, nie może liczyć na to, że państwo uprości mu do niej dostęp, umorzy nałożone kary czy zmieni prawo specjalnie pod takie przypadki, gdyż wieloletnie zaniedbania nie są argumentem na „odpuszczenie”.

Zdaniem przedstawicieli resortu infrastruktury, prawo nie wzięło się znikąd, a przepisy nie są wymysłem urzędników, lecz wynikiem tego, ile wody środowisko jest w stanie samo odnowić. Ponadto z uwagi na utrzymującą się suszę hydrologiczną i zmniejszający się zasób wody, należy gospodarować nią rozsądnie, by wystarczyło dla wszystkich.

Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. MI, KRIR

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
30. styczeń 2026 11:02