Koszty produkcji rosną szybciej niż ceny płodów rolnych
Wielkopolska Rada Rolnicza zwraca uwagę, że rolnicy od dłuższego czasu mierzą się z niekorzystną relacją cen środków produkcji do cen uzyskiwanych za sprzedawane płody rolne i produkty zwierzęce. Wydatki na nawozy, paliwo, energię, pasze i pracę rosną, podczas gdy ceny skupu nie gwarantują pokrycia ponoszonych nakładów.
Skalę problemu pokazują dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB. W okresie od lipca 2021 r. do lipca 2026 r. ceny podstawowych środków produkcji rolnej wzrosły średnio o 53,6 proc. W tym czasie nawozy mineralne podrożały o blisko 64 proc., nośniki energii o ponad 57 proc., a maszyny rolnicze o około 66 proc.
Dla porównania ceny podstawowych produktów rolnych wzrosły w tym samym okresie średnio tylko o 16,9 proc. Rada wskazuje, że tak duża dysproporcja pogarsza opłacalność produkcji i ogranicza możliwości rozwoju gospodarstw.
Niepokojące są również dane GUS. We wrześniu 2026 r. ceny skupu podstawowych produktów rolnych były wprawdzie o 0,3 proc. wyższe niż w sierpniu, ale jednocześnie o 12,6 proc. niższe niż przed rokiem.
Pszenica i kukurydza przynoszą straty. Ile tracą rolnicy?
Wielkopolska Rada Rolnicza przywołała także październikowe kalkulacje opłacalności produkcji rolniczej publikowane przez Wielkopolską Izbę Rolniczą. Uwzględniają one nie tylko koszty bezpośrednie, ale również koszty pośrednie, amortyzację i nakłady pracy ludzkiej.
Z wyliczeń wynika, że w październiku 2026 r. produkcja pszenicy ozimej przynosiła ok. 565 zł straty na hektarze. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja w przypadku kukurydzy na ziarno, gdzie ujemny wynik finansowy wynosił około 3249 zł/ha.
Na niewielkim plusie znalazł się natomiast rzepak. Jego produkcja przynosiła ok. 822 zł zysku na hektarze, co oznaczało rentowność przychodów na poziomie zaledwie 8,9 proc.
Problemy dotyczą również producentów trzody chlewnej. Kalkulacje WIR wskazują na stratę wynoszącą od ok. 292 do 379 zł na jednej sztuce, w zależności od przyjętego wariantu zaopatrzenia w zboże paszowe.
Rada chce stabilizacji dochodów i wsparcia dla rolników
Zdaniem Wielkopolskiej Rady Rolniczej utrzymywanie się wysokich kosztów i niepewnych cen sprzedaży ogranicza możliwości inwestowania, modernizacji gospodarstw oraz wdrażania nowych technologii, a rolnikom coraz trudniej planować produkcję i podejmować decyzje o jej zwiększaniu.
Rada uważa, że problemu nie rozwiążą wyłącznie doraźne rekompensaty za poniesione straty. Potrzebne są rozwiązania systemowe, które poprawią przejrzystość rynku, wzmocnią pozycję negocjacyjną producentów i zwiększą przewidywalność dochodów rolniczych.
W przyjętym 29 października stanowisku Wielkopolska Rada Rolnicza zwróciła się do ministra rolnictwa o podjęcie czterech działań:
- Analizę możliwości wprowadzenia mechanizmów stabilizacji dochodów gospodarstw, szczególnie w sektorach narażonych na duże wahania cen. Rada postuluje również dostosowanie puli środków na dopłaty do preferencyjnych kredytów do aktualnych potrzeb gospodarstw oraz pomoc rolnikom w przechodzeniu przez skomplikowane i kosztowne procedury kredytowe.
- Rozszerzenie wsparcia dla sprzedaży bezpośredniej i lokalnego przetwórstwa, aby maksymalnie skrócić łańcuchy dostaw i ograniczyć związane z nimi koszty.
- Przywrócenie wsparcia na budowę, modernizację i rewitalizację targowisk rolniczych, na wzór rozwiązań funkcjonujących w ramach PROW 2014 – 2020.
- Powierzenie odpowiedzialności i nadzoru instytucjom, które będą reagować na zmiany zachodzące na rynkach rolnych.
Stanowisko dotyczące kosztów produkcji i cen zbytu było jednym z pięciu dokumentów przyjętych podczas posiedzenia Wielkopolskiej Rady Rolniczej, które odbyło się 29 października w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu. Pozostałe dotyczyły m.in. dostępności ubezpieczeń upraw z dopłatą państwa, obywatelskiego projektu zmian prawa łowieckiego oraz wycofywania substancji czynnych wykorzystywanych w ochronie kukurydzy.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR
