Rolnicy apelują do zakładówFb Solidarność Rolników Piotrków, Canva
StoryEditorCeny świń

Ceny świń runęły w Niemczech. Polscy rolnicy apelują do zakładów: „Nie dobijajcie nas”

17.09.2026., 07:00h

Niemiecka giełda VEZG mocno obniżyła cenę tuczników. 16 września stawka spadła aż o 15 eurocentów, do 1,45 euro/kg. Polscy hodowcy obawiają się, że już w najbliższych cennikach krajowe zakłady również mocno zetną ceny, które i tak są już bardzo niskie. – Wstawiamy świnie i tak naprawdę rosyjska ruletka. Trafimy na cenę albo nie trafimy. Coraz częściej nie trafiamy – mówi jedna z rolniczek.

VEZG mocno tnie cenę świń

Sytuacja na niemieckim rynku trzody chlewnej wyraźnie się pogorszyła. 16 września VEZG obniżyło cenę tuczników aż o 15 eurocentów, do 1,45 euro/kg. Nowa stawka będzie obowiązywać do 23 września.

Powodem obniżki jest przede wszystkim rosnąca podaż świń, która coraz wyraźniej przewyższa zapotrzebowanie ze strony ubojni. Największa presja widoczna jest na północy Niemiec, podczas gdy na południu sytuacja pozostaje spokojniejsza.

Problemem jest również słaby rynek mięsa wieprzowego. Na europejskim rynku wciąż jest dużo wieprzowiny, a możliwości sprzedaży na rynkach zagranicznych pozostają ograniczone. W efekcie rośnie presja na obniżanie cen żywca.

VEZG nie pozostawia większych złudzeń co do obecnej sytuacji.

Podaż trzody chlewnej rośnie, podobnie jak presja cenowa na rzeźnie. Znaczny spadek cen jest nieunikniony – komentuje organizacja.

Dla polskich producentów świń to bardzo zła wiadomość, ponieważ krajowe zakłady mocno reagują na zmiany niemieckich notowań. Dziś będą ustalane cenniki na kolejne dni.

Ale ceny świń w Polsce spadały już przed najnowszą obniżką VEZG. W ubiegłym tygodniu niektóre zakłady płaciły za tuczniki w wadze żywej poniżej 5 zł/kg, a stawki w klasie E wynosiły około 6,60–6,80 zł/kg. Dlatego hodowcy obawiają się, że przełożenie całej niemieckiej obniżki na polski rynek oznaczałoby kolejne bardzo mocne cięcie cen.

Rolnicy: zrobiło się prawdziwe zamieszanie

Hodowcy z rejonu Piotrkowa Trybunalskiego zareagowali na środową decyzję VEZG jeszcze tego samego dnia.

– Dzisiaj mamy środę, dzisiaj wyszły kolejne notowania giełdy niemieckiej i zrobiło się prawdziwe zamieszanie na rynku. Ceny na giełdzie niemieckiej mocno spadły i w związku z tym mieliśmy takie robocze spotkanie i chcemy się do tego odnieść, to co się wydarzyło i to co będzie jutro – mówi Janusz Terka z Solidarności Rolników Indywidualnych w Piotrkowie Trybunalskim.

Rolnicy obawiają się przede wszystkim tego, co wydarzy się w czwartek, kiedy zakłady będą ustalały nowe ceny skupu.

Terka przekonuje, że niemiecka obniżka nie powinna zostać w całości przełożona na polski rynek, ponieważ krajowe zakłady obniżały ceny już przez ostatnie tygodnie.

Nawet 4,60 zł/kg? „Nie powinno być takiej ceny”

Według Terki po uwzględnieniu dotychczasowych spadków cena tuczników w Polsce powinna wynosić około 5 zł/kg w wadze żywej.

– Cena już po obniżeniu w Polsce powinna wynosić na wagę żywą około 5 złotych, plus minus powiedzmy 10 groszy. Nie powinno być ceny, jak niektórzy już dzisiaj zapowiadają, 4,60 na wagę żywą przy całosamochodowych dostawach – mówi.

Rolnik zwraca się bezpośrednio do największych zakładów, które w najbliższych godzinach będą podejmowały decyzje dotyczące cenników.

– Bardzo ważne jest zachowanie lidera rynku w Polsce. Panowie prezesi, przeanalizujcie jutro, czy faktycznie chcecie tak radykalnie obniżać ceny – apeluje Terka.

„Nie wykorzystujcie tej sytuacji do tego, żeby nas dobijać”

Podobne głosy płyną od innych hodowców. Zwracają uwagę, że polskie ceny były obniżane również wtedy, gdy niemiecka giełda pozostawała bez zmian.

– Apelujemy tu po prostu do zakładów, żeby nie wykorzystywali tej sytuacji, tej bardzo dużej obniżki, ponieważ te obniżki to już tak naprawdę były. Trzy tygodnie temu w Polsce ceny były obniżone, na niemieckiej giełdzie cisza, dwa tygodnie to samo, trzy tygodnie to samo – mówi jeden z rolników.

– Uważam, że na ten moment chyba już tego wystarczy i apeluję: nie wykorzystujcie tej sytuacji do tego, żeby nas dobijać i te ceny tak zjeżdżać - dodaje.

„Będę zmuszony zawiesić działalność”

Dla części producentów kolejne obniżki mogą oznaczać zejście poniżej granicy opłacalności. Jeden z hodowców mówi, że rozważa zakończenie produkcji.

– Ja osobiście będę zmuszony zawiesić działalność. Sprzedam to, co mam, i pora zrobić rachunek sumienia, szczerze mówiąc, pospinać to wszystko. I tak na dobrą sprawę będę grubo pod kreską – mówi.

Rolnik wskazuje również na rosnącą konkurencję ze strony importowanej wieprzowiny.

– Dumpingowanie ceny postępuje, opłaca się sprowadzać materiał z zagranicy zamiast zapłacić godziwe pieniądze tutaj – ocenia.

„Wstawiamy świnie i tak naprawdę rosyjska ruletka”

O dramatycznej sytuacji ekonomicznej gospodarstw mówi także jedna z hodowczyń. Jej zdaniem kolejne spadki cen mogą przyspieszyć rezygnację rolników z produkcji świń.

– Panie ministrze, chciałabym zapytać, czy gdyby pan przepracował cały miesiąc i na koniec miesiąca ktoś panu powiedział, że obcina panu pensję o 60 proc., o 40 proc., czy byłby pan z tego zadowolony? Bo mam wrażenie, że obecnie nasza praca to taki hazard – mówi.

– Wstawiamy świnie i tak naprawdę rosyjska ruletka. Trafimy na cenę albo nie trafimy. Coraz częściej nie trafiamy - dodaje.

Jej zdaniem ograniczanie krajowej produkcji może bowiem zwiększać zależność Polski od dostaw wieprzowiny z zagranicy.

– Coraz częściej każdy z nas myśli o tym, żeby ten swój biznes zamknąć i po prostu zacząć zajmować się czymś innym – podsumowuje rolniczka.

Co stanie się z cenami świń w Polsce?

Najbliższe godziny będą kluczowe dla hodowców. Po obniżce VEZG o 15 eurocentów rynek spodziewa się reakcji polskich zakładów.

Rolnicy nie kwestionują tego, że sytuacja na europejskim rynku się pogorszyła. Przekonują jednak, że polskie ceny zostały już wcześniej mocno obniżone, dlatego nie powinny teraz automatycznie spaść o pełną skalę niemieckiej przeceny. Tym bardziej, że w Polsce świń hodujemy mniej niż wynosi zapotrzebowanie. 

– To skąd ta wieprzowina się w tej Polsce bierze? – pyta Janusz Terka.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
17. wrzesień 2026 07:02