Chcą ciąć ekoschematy od 2027 roku. Rolnicy mówią „nie” i stawiają cztery żądaniaKrzysztof Zacharuk
StoryEditorDopłaty 2027

Chcą ciąć ekoschematy od 2027 roku. Rolnicy stawiają cztery żądania

24.08.2026., 10:00h

Ministerstwo rolnictwa planuje od 2027 roku poważne zmiany w ekoschematach. Z dopłat w ramach Integrowanej Produkcji Roślin mają wypaść uprawy rolnicze, niżej punktowane mają być dwie praktyki rolnictwa węglowego, a dopłata za wymieszanie słomy z glebą ma zniknąć całkowicie. Stowarzyszenie Wspólna Rola sprzeciwia się tym zmianom i przedstawia ministrowi cztery postulaty.

Rolnicy nie chcą cięć w ekoschematach. „IPR należy rozwijać, a nie zwijać”

Rolnicy sprzeciwiają się planowanym przez Ministerstwo Rolnictwa zmianom w ekoschematach od 2027 roku. Najwięcej emocji budzi propozycja wyłączenia upraw rolniczych z Integrowanej Produkcji Roślin oraz ograniczenia części praktyk w ramach rolnictwa węglowego.

Stowarzyszenie Wspólna Rola apeluje do resortu, aby nie szukał oszczędności przede wszystkim w ekoschematach. Domaga się też szybkiej decyzji, bo w przypadku upraw ozimych rolnicy już teraz muszą planować produkcję na kolejny sezon.

Ministerstwo szykuje zmiany w ekoschematach od 2027 roku

Ministerstwo Rolnictwa pracuje nad zmianami w ekoschematach, które miałyby obowiązywać od kampanii 2027 roku. Jak wyjaśnia resort, ich celem ma być bardziej efektywne wykorzystanie pieniędzy oraz skierowanie wsparcia na działania przynoszące największe korzyści środowiskowe.

Jedna z najważniejszych propozycji dotyczy Integrowanej Produkcji Roślin. MRiRW chce wyłączyć ze wsparcia uprawy rolnicze.

– Proponujemy wyłączenie grupy upraw rolniczych z zakresu wsparcia, żeby większe ukierunkować na produkcję sadowniczą, jagodową i warzywną prowadzoną w systemie Integrowanej Produkcji Roślin, która jest silniej powiązana z rynkiem konsumenckim oraz zorganizowanym rynkiem obrotu i przetwórstwa – przekazało nam Ministerstwo Rolnictwa.

Zmiany mają objąć również ekoschemat „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi”. Resort proponuje obniżenie punktacji za uproszczone systemy uprawy oraz stosowanie płynnych nawozów naturalnych metodami innymi niż rozbryzgowo z 3 do 2 punktów.

Całkowicie zniknąć miałoby natomiast wsparcie za wymieszanie słomy z glebą. Zdaniem MRiRW praktyka ta jest już powszechnie stosowana i może być realizowana bez dodatkowych dopłat.

Rolnicy protestują: nie ograniczajcie ekoschematów

Na planowane zmiany reagują organizacje rolnicze. Stowarzyszenie Wspólna Rola przygotowało apel, który w poniedziałek ma zostać przesłany do Ministerstwa Rolnictwa.

Organizacja zwraca uwagę przede wszystkim na sposób, w jaki dzielone są pieniądze w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. W latach 2023–2027 Polska przesunie z II do I filaru WPR blisko 2 mld euro. Zdaniem stowarzyszenia oznacza to ograniczenie pieniędzy dostępnych m.in. na inwestycje, modernizację i rozwój gospodarstw.

– Tym bardziej nie możemy zaakceptować sytuacji, w której po dokonaniu tak dużego przesunięcia środków również w I filarze ograniczane są przede wszystkim instrumenty wynagradzające rolników za rzeczywiste działania – argumentuje Wspólna Rola.

Według organizacji ekoschematy różnią się od zwykłej płatności do hektara, ponieważ wymagają od rolnika podjęcia konkretnych działań, spełnienia dodatkowych wymogów, prowadzenia dokumentacji, a często również ponoszenia dodatkowych kosztów.

„Ekoschematy nie poniosły porażki”

Wspólna Rola przekonuje, że duże zainteresowanie ekoschematami nie powinno być argumentem za ograniczaniem ich finansowania.

– Ekoschematy nie poniosły porażki – przeciwnie, zostały wykorzystane na skalę, której nie przewidziano w pierwotnych założeniach finansowych PS WPR – wskazuje stowarzyszenie.

Jako przykład podaje właśnie Integrowaną Produkcję Roślin. Powierzchnia objęta certyfikacją wzrosła z około 148 tys. ha w 2023 roku do ponad 341 tys. ha w 2024 roku i ponad 555 tys. ha w 2025 roku. Z tego ponad 492 tys. ha, czyli niemal 89 proc., stanowiły uprawy rolnicze.

Jednocześnie stawka IPR dla upraw rolniczych mocno spadła. W 2023 roku wynosiła 1363,77 zł/ha, a w 2025 roku już 505,18 zł/ha. To spadek o blisko 63 proc. Od 2025 roku dla większości ekoschematów obszarowych obowiązuje również łączny limit 300 ha oraz zasada, zgodnie z którą do tej samej powierzchni można otrzymać płatności w ramach nie więcej niż dwóch ekoschematów, praktyk lub wariantów.

Wspólna Rola: IPR należy rozwijać, a nie zwijać

Największy sprzeciw organizacji budzi pomysł usunięcia upraw rolniczych z IPR.

– Szczególnej ochrony wymaga Integrowana Produkcja Roślin w odniesieniu do upraw rolniczych. Nie jest ona jedynie kolejną praktyką środowiskową. To urzędowo nadzorowany system jakości żywności, oparty na określonych metodach produkcji, dokumentacji, certyfikacji i zewnętrznej kontroli – podkreśla Wspólna Rola.

Zdaniem stowarzyszenia rolnicy w ciągu kilku lat zbudowali system na znacznie większą skalę, niż pierwotnie zakładano, dlatego wycofanie wsparcia właśnie teraz byłoby błędem.

– Likwidacja wsparcia w momencie osiągnięcia takiej skali oznaczałaby zmarnowanie powstałego potencjału – ocenia organizacja.

Wspólna Rola idzie nawet dalej i proponuje rozszerzenie systemu IPR o przetwórstwo, tak aby certyfikacja nie kończyła się na surowcu dostarczonym przez rolnika, lecz obejmowała również przetworzony produkt trafiający do konsumenta.

– IPR należy rozwijać, a nie zwijać, wykorzystując już wypracowany potencjał oraz poniesione wydatki publiczne – podkreśla stowarzyszenie.

Rolnicy potrzebują decyzji już teraz

Organizacja zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Choć zmiany dotyczą kampanii 2027, dla części gospodarstw decyzje muszą zostać podjęte znacznie wcześniej.

Dotyczy to przede wszystkim upraw ozimych. Rolnicy muszą odpowiednio wcześnie zaplanować technologię, zgłosić uprawę do systemu i ponieść koszty związane z certyfikacją oraz dokumentacją.

– Jeżeli MRiRW nie określi teraz jednoznacznie, czy wsparcie dla upraw rolniczych będzie kontynuowane, wielu rolników po prostu nie podejmie tego ryzyka kosztowego – o ile jeszcze tego nie zrobili, co było już konieczne np. w odniesieniu do rzepaku – argumentuje Wspólna Rola.

Jak dodaje organizacja, brak szybkiej decyzji resortu sam w sobie może więc spowodować, że część gospodarstw zrezygnuje z wejścia do systemu w kolejnym sezonie.

„Nie przeciwstawiamy małych gospodarstw większym”

W swoim stanowisku Wspólna Rola porusza także kwestię płatności dla małych gospodarstw. Wynosi ona 225 euro/ha i przysługuje maksymalnie do 5 ha. W 2025 roku złożono o nią 509,2 tys. wniosków, czyli połowa rolników w Polsce.

Organizacja zaznacza, że nie kwestionuje potrzeby wspierania małych gospodarstw. Pyta jednak, dlaczego ta forma pomocy pozostaje na niezmienionym poziomie, podczas gdy kolejne ograniczenia dotyczą ekoschematów.

– Nie kwestionujemy potrzeby wspierania małych gospodarstw i nie przeciwstawiamy małych gospodarstw większym. Pytamy jednak, dlaczego wysokość tego uproszczonego wsparcia ma być traktowana jako nienaruszalna, podczas gdy stawki i zakres ekoschematów, które również ono zastępuje, podlegają kolejnym redukcjom – czytamy w stanowisku.

Stowarzyszenie uważa, że jeśli pieniędzy brakuje, resort powinien rozważyć zmianę proporcji ich podziału wewnątrz I filaru, w tym częściowe przesunięcie środków z podstawowego wsparcia dochodów lub korektę płatności dla małych gospodarstw.

Czego rolnicy domagają się od ministerstwa?

Wspólna Rola formułuje cztery postulaty. Chce rezygnacji z dalszego ograniczania ekoschematów w 2027 roku i utrzymania ich realnego finansowania przynajmniej na poziomie z 2026 roku, nawet jeśli wymagałoby to przesunięć pieniędzy wewnątrz I filaru.

Domaga się również pozostawienia wsparcia dla upraw rolniczych w Integrowanej Produkcji Roślin, rozpoczęcia prac nad rozszerzeniem IPR o przetwórstwo oraz jednoznacznego określenia już teraz, jakie wsparcie dla upraw rolniczych będzie obowiązywało w 2027 roku.

– Skoro polscy rolnicy odpowiedzieli na zachęty WPR znacznie szerzej niż przewidywano, odpowiedzią państwa nie powinno być ograniczanie ich aktywności – podsumowuje Wspólna Rola.

Ministerstwo: propozycje nie są jeszcze ostateczne

Na tym etapie przedstawione przez resort rozwiązania są propozycjami. Ministerstwo informuje, że zostały one przedstawione organizacjom rolniczym i samorządowi rolniczemu podczas spotkania 24 lipca. Zgłoszone wówczas uwagi są obecnie analizowane.

– Uczestnicy spotkania mogli zgłaszać uwagi i własne propozycje do przedstawionych rozwiązań. Obecnie je analizujemy – poinformowało nas MRiRW.

Ostateczny kształt ekoschematów na 2027 rok nie został więc jeszcze przesądzony. Resort zapewnia, że o zmianach dotyczących przyszłorocznej kampanii rolnicy zostaną poinformowani z wyprzedzeniem. Dla gospodarstw planujących jesienne zasiewy i wejście do IPR kluczowe pozostaje jednak pytanie, jak duże będzie to wyprzedzenie i czy decyzja zapadnie wystarczająco wcześnie, by mogli bez ryzyka zaplanować kolejny sezon.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. sierpień 2026 10:02