Grad zniszczył rolnikowi 200 ha upraw. „U mnie już dożynki”Hubert Ojdana, Camva
StoryEditorGrad 2026

Grad zniszczył rolnikowi 200 ha upraw. „U mnie już dożynki”

14.07.2026., 13:20h

Wystarczyło 20 minut gradu, by z pól Huberta Ojdany zniknęły plony warte miesiące pracy. W gospodarstwie zniszczonych zostało około 200 ha upraw. – U mnie już dożynki. Kombajnu nie ma po co wyciągać – mówi rolnik z Podlasia.

Grad zniszczył rzepak i zboża. „U mnie już dożynki. Kombajnu nie ma po co wyciągać”

Silne burze z gradem przechodzące przez Polskę wyrządzają kolejne szkody w gospodarstwach. W woj. podlaskim grad w zaledwie 20 minut zniszczył znaczną część upraw Huberta Ojdany z gminy Hajnówka. Rolnik alarmuje, że na części pól żniwa już się skończyły, bo nie ma czego zbierać.

- U mnie już dożynki. Kombajnu nie ma po co wyciągać - mówi rolnik. 

Grad zniszczył nawet 90 proc. rzepaku

Nawałnica przeszła przez gospodarstwo Huberta Ojdany 13 lipca około godziny 16.40. Grad i ulewny deszcz trwały około 20 minut, ale to wystarczyło, by spowodować ogromne straty. Najbardziej ucierpiał rzepak.

– Na 30 hektarach rzepaku straty sięgają 80–90 proc. – mówi nam rolnik.

Nie oszczędziło także zbóż. Na 100 ha jęczmienia ozimego około 20–30 proc. kłosów zostało wybitych na ziemię. Ucierpiała również pszenica ozima.

– Pszenica też ucierpiała. Około 20-30 proc. ziarna i kłosów jest już na ziemi – podkreśla rolnik.

Grad uszkodził także około 50 ha kukurydzy.

„Nie ma co kombajnem wjeżdżać ”

Po przejściu burzy rolnik objechał pola i nagrał skalę zniszczeń. Jak przyznaje, na części plantacji rzepaku żniwa zakończyły się jeszcze przed rozpoczęciem.

– No i mamy po żniwach. Na moje oko więcej niż połowa strąków jest już na ziemi – mówi na nagraniu.

Na jednym z pól nie ma złudzeń.

– Tutaj chyba w ogóle nie będzie sensu wjeżdżać kombajnem. Nie ma rzepaku, nie ma jęczmienia. Kukurydzę też grad mocno posiekał – relacjonuje rolnik.

Choć część kukurydzy ma jeszcze szansę się zregenerować, w przypadku rzepaku straty są już nieodwracalne.

– Wszystkie strąki są pootwierane. Nawet nie ma co kombajnem wjeżdżać – mówi.

image
Grad zniszczył zboża na polu Huberta Ojdany
FOTO: Hubert Ojdana, Camva

Straty dotyczą około 200 hektarów

Hubert Ojdana gospodaruje obecnie na około 750 ha. Jak szacuje, grad dotknął około 200 ha jego upraw.

– Spadło mi to na około 200 hektarach – mówi nam.

W gospodarstwie dominują uprawy zbóż, rzepaku i kukurydzy oraz produkcja trzody chlewnej. Na szczęście wszystkie uprawy były ubezpieczone.

– Wszystko mam ubezpieczone. Bez tego byłoby źle – podkreśla rolnik.

"Raz się na rolnictwie nie zarabia, drugi raz też się nie zarabia"

Podlasie nie jest jedynym regionem, który ucierpiał. W ostatnich dniach gwałtowne burze z gradem przechodziły również przez Wielkopolskę, Lubuskie, Świętokrzyskie i inne części kraju. Rolnicy alarmują o wybitych kłosach, osypanym rzepaku i uszkodzonej kukurydzy.

image
Grad zniszczył nawet 90 proc. rzepaku na polu Huberta Ojdany
FOTO: Hubert Ojdana, Camva

Hubert Ojdana nie ukrywa rozgoryczenia.

– No cóż, takie uroki rolnictwa. Raz się na rolnictwie nie zarabia, drugi raz też się nie zarabia – mówi.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
14. lipiec 2026 13:58