Hodowca świń: sprzedam to, co mam, i zawieszę działalność
Ceny świń znów spadły – zarówno w Niemczech, jak i w Polsce. Nastroje wśród producentów trzody chlewnej są coraz gorsze. Jeden z rolników związanych z Solidarnością Rolników Piotrków przyznaje, że przy tak niskich stawkach dalsza produkcja w jego gospodarstwie przestaje mieć sens.
– Ja osobiście będę zmuszony zawiesić działalność. Sprzedam to, co mam, i pora zrobić rachunek sumienia, szczerze mówiąc, pospinać to wszystko – mówi rolnik na nagraniu Solidarności Rolników Piotrków.
Jak tłumaczy, po sprzedaży obecnie utrzymywanych świń i podliczeniu kosztów wynik gospodarstwa będzie mocno na minusie.
– Tak na dobrą sprawę będę grubo pod kreską. Plony weszły w kapitał, który sprzedam teraz za marne grosze – przyznaje.
Część paszy potrzebnej do utrzymania świń pochodziła z własnych zbiorów. Zamiast sprzedać płody rolne, rolnik przeznaczył je na produkcję zwierzęcą. Teraz ocenia, że przy obecnych cenach tuczników nie odzyska pieniędzy, które w nią zaangażował.
– Pora jednak odpocząć od tego i zawiesić działalność, bo nic z tego nie wychodzi. To jest poniżej krytyki – dodaje.
Rolnicy: to już czwarta obniżka
To niejedyny hodowca, który mówi o coraz trudniejszej sytuacji. Rolnicy zwracają uwagę, że obecny spadek cen nie jest pierwszym w ostatnich tygodniach.
– Była jedna obniżka, druga obniżka, trzecia obniżka, teraz przyszła giełda, jest czwarta obniżka – mówi jeden z gospodarzy.
Hodowcy wskazują przy tym na niemiecki rynek. Jak podkreślają, wcześniej polskie zakłady obniżały ceny mimo stabilnych notowań w Niemczech. Teraz dodatkowym argumentem do cięcia cenników może być gwałtowny spadek cen za Odrą.
Niemcy mocno ścięli ceny świń
Najnowsza zmiana na niemieckim rynku jest wyjątkowo duża. 16 września VEZG obniżyło rekomendowaną cenę tuczników z 1,60 do 1,45 euro/kg w klasie E. Oznacza to spadek o 15 eurocentów, czyli aż 9,4 proc. w ciągu tygodnia.
Po przeliczeniu według kursu NBP z 16 września niemiecka stawka odpowiada około 6,30 zł/kg. Jeszcze tydzień wcześniej było to około 6,95 zł/kg. Tak duży spadek w Niemczech jest istotny również dla polskich producentów, ponieważ tamtejsze notowania są ważnym punktem odniesienia dla krajowego rynku.
Ile dziś płacą za tuczniki w Polsce?
Spadki widać już w aktualnych cennikach polskich skupów. Z sondy cenowej przeprowadzonej przez Top Agrar 17 września wynika, że zakłady oferują za tuczniki:
- 4,60–5,60 zł/kg w wadze żywej, średnio około 5,10 zł/kg,
- 6,00–6,80 zł/kg w klasie E, średnio około 6,40 zł/kg.
W porównywalnych cennikach cena żywca spadła w ciągu tygodnia o ok. 20 gr/kg, natomiast w klasie E obniżki sięgały 70 gr/kg. Część skupów utrzymała jeszcze wcześniejsze stawki, a niektóre zapowiadały aktualizację cenników dziś lub jutro.
„Wstawiamy świnie i tak naprawdę rosyjska ruletka”
Rolnik zapowiadający zawieszenie działalności nie jest jedynym hodowcą, który zastanawia się nad przyszłością produkcji. Inni producenci również wskazują, że przy dużych wahaniach cen trudno przewidzieć, czy kolejny cykl zakończy się zyskiem.
– Wstawiamy świnie i tak naprawdę rosyjska ruletka. Trafimy na cenę albo nie trafimy. Coraz częściej nie trafiamy – mówi jedna z rolniczek.
Jej zdaniem coraz więcej gospodarzy zaczyna zastanawiać się nad rezygnacją z produkcji.
– Coraz częściej każdy z nas myśli o tym, żeby ten swój biznes, jaki by to nie był, zamknąć i po prostu zacząć zajmować się czymś innym – dodaje.
Kamila Szałaj
