Nazewnictwo wędlin, rolnictwoJustyna Czupryniak/Canva/Twitter(zrzut ekranu)A. Boćko
StoryEditorNazwy wyrobów mięsnych

Kto się cieszy, a kto płacze, że kiełbasa i szynka będzie tylko z mięsa?

08.12.2023., 15:30h
Do konsultacji publicznych trafił projekt rozporządzenia dotyczącego nazw produktów wędliniarskich. Dzięki niemu producenci roślinnych zamienników mięsa nie będą mogli stosować nazw, takich jak "szynka", "kiełbasa" czy "wędzonka".

Zmiana nazw roślinnych zamienników mięsa – co się zmieni?

Jak informuje portal Wiadomości Handlowe, jeżeli dojdzie do zaakceptowania nowego rozporządzenia przez większość sejmową, to producenci zamienników mięsa będą musieli zmienić nazwy wytwarzanych przez siebie produktów w przypadku, gdy na etykietach użyją nazw mięsnych wymienianych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

MRiRW – jakie zmiany w nazewnictwie wędlin proponuje?

Z rozporządzenia przygotowanie przez MRiRW jednoznacznie wynika, że politycy chcą zarezerwowania części nazw produktów wędliniarskich wyłącznie dla wyrobów mięsnych.

Co jest powodem zmian nazewnictwa potraw mięsnych?

Rozporządzenie, którego wprowadzenie proponuje MRiRW, powstało w związku ze stwierdzeniem, że obecnie obowiązujące nazewnictwo może być mylące dla konsumentów. Zdaniem polityków resortu rolnictwa przedmiotowe określenia mogą być kojarzone z produktami mięsnymi, a proponowane zasady znakowania przyczynią się do poprawienia ochrony interesów konsumentów. Klienci będą mogli w świadomy sposób dokonywać zakupu wybranych przez siebie produktów mięsnych bez ryzyka pomyłki.

Co określa rozporządzenie w sprawie zmiany nazw mięsnych?

Jak wynika z treści rozporządzenia, produkty, które oznaczono jako „szynka”, „wędlina”, „wędzonka”, „kiełbasa, a produktami tymi nie są, będą mogły być wprowadzane do obrotu wyłącznie do 30 czerwca 2026 r., dopóki ich zapasy nie zostaną wyczerpane. Będzie to możliwe w przypadku produktów opakowanych przed dniem zatwierdzenia rozporządzenia, które wejdzie w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia.

Dlaczego MRiRW chce wprowadzenia nazw mięsnych wyłącznie dla wyrobów mięsnych?

O to, by sprawa nazewnictwa produktów roślinnych została uregulowana, zabiegali producenci wyrobów wędliniarskich. Do resortu rolnictwa niejednokrotnie miały trafiać wnioski z prośbami o „wprowadzenie prawnej ochrony tych terminów, aby zapobiec nadużyciom prowadzącym do wprowadzania konsumentów w błąd”. Wśród organizacji, które złożyły wnioski, znaleźli się:

  • #HodowcyRazem,
  • Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP.

Mało czasu na zgłoszenie uwag do rozporządzenia o nazywaniu wędlin

MRiRW ustaliło zadziwiająco krótki termin oddania projektu do konsultacji publicznych, ponieważ wynosił on 1 dzień.

Jak zauważają autorzy Wiadomości Handlowych, za „ojca projektu” uważa się poseł Janusz Kowalski.

Kto ucieszy się ze zmian w nazewnictwie wyrobów mięsnych?

Z ustaleń wynikających z rozporządzenia MRiRW z pewnością ucieszą się producenci wyrobów mięsnych. Informacja ta nie ucieszy raczej twórców roślinnych zamienników, którzy będą musieli wymyślić nowe nazwy dla swoich produktów.

Oprac. Justyna Czupryniak

Źródło: WH

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. luty 2024 00:48