Brakuje gazu do suszenia kukurydzyAhm, Canva, Screen Fb Oopr
StoryEditorGdzie jest gaz dla rolników?

Kukurydza leży na hałdach, suszarnie stają. Rolnicy wściekli: gdzie jest gaz?

30.10.2026., 16:30h

Kukurydza leży na hałdach, a suszarnie jedna po drugiej przestają pracować. Rolnicy z różnych części Polski alarmują, że w samym środku żniw zaczyna brakować propanu do suszenia ziarna. – U mnie suszarnia stanie jutro – mówi Damian Murawiec spod Elbląga. Inni ostrzegają, że problem może sparaliżować większość suszarni w kraju. Mokra kukurydza czeka na dosuszenie, a rolnicy obawiają się, że ziarno zacznie się psuć. Do Ministerstwa Rolnictwa trafił już pilny apel o interwencję.

Brakuje propanu do suszenia kukurydzy. Rolnicy alarmują o przestojach

Sezon zbiorów kukurydzy na ziarno trwa, ale rolnicy zgłaszają coraz większe problemy z dostępnością propanu, którym zasilane są suszarnie. Z ich relacji wynika, że część urządzeń już nie pracuje, a kolejne mogą zostać zatrzymane, jeśli dostawy gazu nie zostaną wznowione.

Problem jest szczególnie dotkliwy w tym roku ze względu na wysoką wilgotność zbieranego ziarna. Kukurydza wymaga dosuszenia przed bezpiecznym przechowywaniem, a każda doba przestoju zwiększa ryzyko pogorszenia jej jakości.

O trudnej sytuacji mówi Damian Murawiec, rolnik spod Elbląga z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.

– Panie ministrze Motyka, co to za sytuacja, że gazu nie ma w naszym kraju? Brakuje propanu, żebyśmy mieli go do suszenia, do naszych suszarni, do suszenia ziarna kukurydzy. Sezon w pełni, a są problemy z dostawami. Wiele suszarni już stanęło u rolników, na skupach leżą wielkie hałdy kukurydzy, ziarna kukurydzy – mówi rolnik.

Murawiec przyznaje, że również w jego gospodarstwie kończy się propan. Nie wie też, kiedy może spodziewać się kolejnej dostawy.

– Wiele suszarni już stanęło wczoraj, bo nie ma tego gazu, niektóre stanęły dzisiaj, a tak jak u mnie, suszarnia stanie jutro, bo już mam w zasadzie końcówkę, wysuszę jedynie jeszcze teraz i w nocy ostatni zasyp i będzie z tą dostawą problem – relacjonuje.

Murawiec podkreśla, że brak propanu uderza nie tylko w gospodarstwa posiadające własne suszarnie, ale także w punkty skupu. Wielu rolników sprzedaje bowiem kukurydzę bezpośrednio po zbiorach, gdy ziarno jest jeszcze mokre. Jeśli zabraknie propanu również w skupach, problem dotknie także rolników, którzy nie mają własnych suszarni.

– Jak my nie mamy gazu, w skupach tego gazu też nie ma i nie ma jak tej kukurydzy mokrej wysuszyć – tłumaczy.

Jak podkreśla, mokre ziarno nie może długo czekać na suszenie.

– Przecież to się zagrzewa, fermentuje, kiełkuje. No jak można doprowadzać do takiej sytuacji? – pyta Murawiec.

Rolnik obawia się, że zbliżający się weekend i Wszystkich Świętych dodatkowo opóźnią dostawy. Dlatego apeluje do Ministerstwa Rolnictwa i innych resortów o pilną interwencję, zanim kolejne suszarnie zostaną zatrzymane, a rolnicy poniosą straty.

„50% suszarni już stoi”. Rolnik z Dolnego Śląska ostrzega

O problemach z gazem mówi również Grzegorz Guzik, rolnik z Dolnego Śląska. W nagraniu alarmuje, że brak paliwa może doprowadzić do zatrzymania większości suszarni kukurydzy.

– Ale może warto by się pochylić nad problemem rolników i firm, którzy mają teraz żniwa kukurydziane. Najcięższe chyba żniwa, jakie można mieć, to są żniwa kukurydziane w ciężkich warunkach. I nie mamy podstawowego środka do produkcji – gazu – mówi Guzik.

Rolnik przedstawia bardzo niepokojące szacunki dotyczące skali przestojów.

– Ale, Panie Ministrze, 50% suszarni w tym kraju już stoi, a do poniedziałku będzie stało 90% suszarni – ostrzega.

Ceny propanu gwałtownie rosną. Rolnicy podejrzewają spekulację

Na problemy z dostawami i cenami zwraca uwagę także Dariusz Ciochanowski, rolnik z Podlasia. Jak relacjonuje, informacje o niedoborach propanu pojawiły się w szczytowym momencie zbiorów kukurydzy na ziarno.

– Od wczoraj słyszymy, że nagle w szczycie epicentrum zbioru kukurydzy na ziarno przepadł w Polsce gaz propan stosowany w suszarniach. Ceny drastycznie poszybowały w górę oraz ograniczono dostawy – alarmuje.

Rolnik zwraca uwagę, że tegoroczna wysoka wilgotność kukurydzy oznacza zwiększone zużycie gazu. Jego zdaniem sytuacja wymaga sprawdzenia przez odpowiednie instytucje, w tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Czy to taka sama zagrywka jak z ON i nawozami, że zamykano bramy i wieszano tabliczkę „brak towaru”? – pyta Ciochanowski.

Rolnicy pytają ministra Motykę: gdzie są zapasy gazu?

Damian Murawiec kieruje swoje pytania bezpośrednio do ministra energii Miłosza Motyki. Przypomina wcześniejsze informacje o wysokim poziomie zapełnienia magazynów gazu w Polsce.

– Jeszcze niedawno pan zaręczał, czy przedstawiał jakąś grafikę, że mamy największe zapasy gazu w naszym kraju. 99% wypełnione magazyny i gdzie są te zapasy? – pyta rolnik.

Stowarzyszenie Dla Powiatu apeluje do Ministerstwa Rolnictwa o interwencję

Sprawa trafiła już do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 30 października Stowarzyszenie Dla Powiatu skierowało pismo do wiceminister rolnictwa Małgorzaty Gromadzkiej oraz Joanny Trybus, dyrektor Departamentu Rynków Rolnych i Energii.

Pod dokumentem podpisał się Jan Ogił, prezes zarządu stowarzyszenia.

– W imieniu Stowarzyszenia Dla Powiatu zwracamy się o natychmiastową interwencję w związku z brakiem dostaw gazu do suszenia kukurydzy. W pełni trwającego sezonu zbiorów otrzymujemy od rolników z całej Polski sygnały o niedostępności gazu i niemożności uzyskania dostaw niezbędnych do pracy suszarni – czytamy w piśmie.

Stowarzyszenie ostrzega, że mokra kukurydza zalega w gospodarstwach i punktach przyjęcia, a kolejne dni bez możliwości suszenia zwiększają ryzyko strat.

– Każdy kolejny dzień przestoju zwiększa ryzyko jej zepsucia i utraty wartości. Dalszy brak dostaw grozi zmarnowaniem plonów oraz gigantycznymi stratami finansowymi rolników, którzy ponieśli już koszty całorocznej produkcji – wskazuje organizacja.

Jan Ogił apeluje o pilne rozmowy z dostawcami gazu oraz skoordynowanie działań właściwych resortów, które pozwoliłyby przywrócić dostawy do gospodarstw i suszarni.

Mokra kukurydza czeka na suszenie. Rolnicy boją się strat

Wstrzymanie pracy suszarni oznacza nie tylko opóźnienia w odbiorze kukurydzy, lecz także dodatkowe koszty przechowywania i ryzyko utraty części wartości plonu. Sytuację dodatkowo komplikuje zbliżający się weekend i dzień Wszystkich Świętych.

– Przecież ta kukurydza będzie leżeć na tych pryzmach i będzie się marnować. Naprawdę jest ogromny problem w kraju i rozwiążcie go. Weźcie się do tej roboty – apeluje Damian Murawiec.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
30. październik 2026 17:33