Minister rolnictwa interweniuje ws. nawozów. Chce przywrócenia sprzedaży i stabilnych cen
Decyzja Grupy Azoty o czasowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zamówień na nawozy azotowe wywołała duże poruszenie na rynku rolnym. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zwrócił się w tej sprawie do Ministerstwa Aktywów Państwowych. Resort oczekuje wyjaśnień i działań, które mają przywrócić normalne zaopatrzenie rynku w nawozy bez podnoszenia cen.
Minister rolnictwa reaguje po decyzji Azotów
Ministerstwo rolnictwa poinformowało naszą Redakcję, że Stefan Krajewski wystąpił do ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna w sprawie sytuacji na rynku nawozów.
Resort podkreśla, że decyzja Grupy Azoty została ogłoszona w bardzo trudnym dla rolników momencie – tuż przed rozpoczęciem wiosennego nawożenia.
– Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski zwrócił się do Ministra Aktywów Państwowych Wojciecha Balczuna z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie oraz podjęcie działań w celu przywrócenia dotychczasowego stanu zaopatrzenia rynku w nawozy, przy jednoczesnym niepodwyższaniu ich cen – przekazał nam resort.
Ministerstwo rolnictwa zaznacza, że sytuacja może mieć poważne skutki dla całego rynku rolno-spożywczego.
– W opinii MRiRW podjęta przez Grupę Azoty S.A. decyzja może być zagrożeniem dla terminowej i efektywnej działalności rolnej, co może mieć bardzo negatywne skutki na rynku rolno-spożywczym – podkreśla resort.
Resort prowadzi też codzienny monitoring rynku nawozów, analizując raporty dotyczące ich dostępności i zmian cen w poszczególnych województwach.
MAP: produkcja nawozów nie została wstrzymana
Ministerstwo Aktywów Państwowych zapewnia nas jednak, że produkcja nawozów trwa, a sytuacja jest monitorowana.
– Grupa Azoty czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe, ale nie wstrzymała produkcji, a zakłady pracują z pełnym wykorzystaniem mocy. Grupa Azoty realizuje wszystkie zamówienia złożone przed ogłoszeniem tej decyzji – przekazało naszej Redakcji MAP.
Resort podkreśla również, że według informacji spółki nie ma zagrożenia dla krajowego rynku.
– Z informacji pozyskanych od Grupy Azoty wynika, że nie ma zagrożenia dla zaopatrzenia rynku krajowego. Sieć dystrybucji dysponuje zapasami magazynowymi – tłumaczy nam ministerstwo.
Powodem decyzji ma być gwałtowny wzrost cen gazu, który jest podstawowym surowcem do produkcji nawozów azotowych.
Rolnicy alarmują i apelują do rządu
Tymczasem rolnicy i organizacje branżowe alarmują, że sytuacja może poważnie uderzyć w tegoroczne siewy i plony. Krajowa Rada Izb Rolniczych skierowała już pismo do premiera Donalda Tuska z prośbą o pilną interwencję.
– Taka sytuacja w momencie rozpoczęcia głównych prac polowych może spowodować zahamowanie siewów, a brak głównego składnika pokarmowego jakim jest azot w okresie głównego zapotrzebowania na ten składnik spowoduje znacznie mniejsze plony – ostrzega samorząd rolniczy.
Rolnicy zgłaszają sprawę do UOKiK
Do sprawy włączyły się również Stowarzyszenie dla Powiatu i Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników. Organizacje poinformowały, że skierowała wnioski do instytucji państwowych odpowiedzialnych za nadzór nad rynkiem.
Rolnicy złożyli m.in. wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bo ich zdaniem potrzebne jest zbadanie sprawy wstrzymania przyjmowania zamówień przez Grupę Azoty.
– Wnieśliśmy o pilne podjęcie czynności wyjaśniających oraz kontrolnych na rynku nawozów azotowych, w szczególności w zakresie możliwego ograniczania podaży nawozów oraz wpływu tej decyzji na poziom cen i dostępność nawozów dla polskich rolników – informuje OOPR.
OOPR skierował także pismo do Ministerstwa Aktywów Państwowych z wnioskiem o interwencję wobec Grupy Azoty.
Eksperci: presja na ceny nawozów może się utrzymać
Eksperci rynku nawozowego ostrzegają, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Jak tłumaczy nam Jakub Szkopek, analityk Erste Group Polska, kluczowa jest sytuacja na rynku gazu.
– Jeśli konflikt potrwa dłużej i transport przez Cieśninę Ormuz będzie ograniczony, presja na ceny gazu może się utrzymać. A to bezpośrednio przekłada się na koszty produkcji nawozów azotowych – wskazuje Szkopek.
Jego zdaniem w takim scenariuszu kolejne podwyżki nawozów są bardzo prawdopodobne.
Rolnicy: nawozy drożeją w najgorszym momencie
Rolnicy podkreślają, że problem pojawił się dokładnie wtedy, gdy zaczyna się sezon nawożenia.
– Dziś, kiedy przychodzi zamawiać nawóz, nie ma tej możliwości. A jeżeli taka się pojawi, to tylko i wyłącznie w coraz to wyższych cenach. To pogrąży wiele gospodarstw finansowo – mówi Jakub Buchajczyk, rolnik z Zachodniopomorskiego.
Przy niskich cenach zbóż i rosnących kosztach produkcji wielu producentów obawia się, że dalsze podwyżki nawozów mogą jeszcze bardziej pogorszyć sytuację gospodarstw w tym sezonie.
Kamila Szałaj
