Dopłaty do nawozów mocno okrojone. Rolnicy: ”To śmiech na sali”Ahm, Screen Fb Oopr
StoryEditorDopłaty do nawozów i paliwa

Rolnicy policzyli dopłaty do nawozów i paliwa. „Starczy na 60 arów pola”

23.09.2026., 11:00h

Rolnicy krytykują zmiany w dopłatach do nawozów i paliwa. Wyliczają, że przy milionie wniosków z 858 mln zł budżetu wychodzi średnio około 850 zł na gospodarstwo. – To równowartość niecałych 100 litrów paliwa albo 350 kg saletry, która starczy na jakieś 60 arów pola – mówi Damian Murawiec z OOPR.

Dopłaty do nawozów niższe. Miało być 100 proc., będzie 50 proc.

Jak już informowaliśmy, ministerstwo rolnictwa zmieniło projekt przepisów dotyczących pomocy dla gospodarstw, które poniosły wyższe koszty zakupu nawozów i paliwa.

W pierwszej wersji projektu dopłata do nawozów miała odpowiadać 100 proc. różnicy między ceną zakupu nawozu a ceną referencyjną. W najnowszej wersji jest to już tylko 50 proc. różnicy. A jeżeli pieniędzy nie wystarczy, ARiMR zastosuje współczynnik korygujący i proporcjonalnie obniży wypłaty.

Zmiany wywołały krytykę części rolników. Damian Murawiec, rolnik spod Elbląga związany z OOPR, zwraca uwagę przede wszystkim na skalę budżetu w zestawieniu z liczbą potencjalnych wniosków.

Milion wniosków? „Średnio 850 zł na gospodarstwo”

Murawiec zwraca też uwagę, że ARiMR spodziewa się około miliona wniosków. Rolnik zestawił tę liczbę z budżetem na pomoc, który wynosi 858 mln zł.

- Budżet to 858 mln zł. Jeśli podzielimy go przez milion wniosków, wychodzi średnio 850 zł na gospodarstwo. Tak, dobrze słyszycie. Tyle może wynieść ta hucznie zapowiadana pomoc nawozowa i paliwowa, o której politycy mówią na każdym kroku - mówi.

„350 kg saletry. Starczy na jakieś 60 arów pola”

Murawiec przelicza te średnie 850 zł na konkretne wydatki w gospodarstwie.

To jest równowartością niecałych 100 litrów paliwa, które nasz tylko jeden ciągnik wypali w 3 godziny pracy w polu, czy 350 kg saletry, która starczy nam na nawożenie jakichś 60 arów pola – wskazuje.

Jak podkreśla, przy obecnych kosztach produkcji taka kwota miałaby niewielkie znaczenie dla gospodarstwa.

– 100 litrów paliwa to są 3 godziny pracy ciągnika w polu w zasadzie i to też nie jakiegoś takiego zbyt dużego i nie ze zbyt szeroką maszyną uprawową czy inną. To po prostu śmiech na sali – ocenia.

Rolnik krytykuje również sposób, w jaki pomoc była wcześniej przedstawiana.

– Wokół tej pomocy zbudowano taki przekaz w mediach społecznościowych, jakby rolnicy mieli otrzymać ogromne wsparcie: 2 zł do paliwa, 500 zł do hektara w związku z nawozami. Przecież te liczby robią wrażenie – mówi.

– To nie będzie nadzwyczajna pomoc. Przy obecnych kosztach, przy tych wydatkach, jakie mamy, idących w miliony złotych, ta pomoc jest tak naprawdę symboliczna – dodaje.

OOPR: co z naszymi uwagami do projektu?

Murawiec ma również zastrzeżenia do konsultacji projektu. Jak twierdzi, OOPR przesłał swoje uwagi w terminie, ale nie zostały one uwzględnione ani odnotowane.

– Kolejny raz jako Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników złożyliśmy w terminie uwagi do tego projektu rozporządzenia i po raz kolejny te uwagi nie zostały wzięte pod rozwagę – mówi.

– Wykonujemy ogrom pracy, żeby zapoznać się z projektami rozporządzeń czy z gotowymi rozporządzaniami, ustawami i żeby do tego w sposób merytoryczny się odnieść, żeby zgłosić swoje uwagi, poprawki. Konsultacje społeczne do projektów rozporządzeń i ustaw przygotowywanych w resorcie to jest fikcja? – dodaje.

Szymański: „Nie będzie 100 proc. zwrotu”

Podobnie zmiany ocenia Kamil Szymański, rolnik spod Sochaczewa związany z OOPR.

– Nie będzie 100 proc. zwrotu wartości pomiędzy ceną referencyjną a ceną, która jest zawarta na fakturze. Zmniejszyli to na 50 proc. tego zwrotu – mówi.

Szymański krytykuje także sposób przedstawiania pomocy paliwowej.

– Jak to ładnie na grafice wygląda, jest to przedstawiane w mediach społecznościowych, zwrot w wysokości 2 zł. Otóż nie będzie to 2 zł, tylko realnie 52 groszy, bo to jest dopłata do akcyzy, którą składaliśmy do końca sierpnia – mówi.

Rolnik wskazuje, że pozostała część 2 zł wynika z funkcjonującego już zwrotu akcyzy.

– Paliwo, realnie to 1,48 zł jest akcyza wypłacana, którą składamy do wnioski do Urzędu Gminy, no i teraz 52 grosze jest z tej pomocy wziętej z nawozowej – wyjaśnia.

„To nie będzie do 500 zł do hektara”

Szymański uważa również, że rzeczywiste dopłaty nawozowe mogą okazać się znacznie niższe od maksymalnego limitu 500 zł/ha.

– Jeśli chodzi o nawozy, nie będzie to do 500 zł do hektara. Realnie może to być maksymalnie kilkadziesiąt złotych na hektar – ocenia.

Zdaniem Szymańskiego problemem jest również to, jak informacje o skali wsparcia odbierają osoby spoza rolnictwa.

– Ludzie w mieście też widzą, jakie to miliony spływają na polską wieś, natomiast rzeczywistość jest zupełnie inna. Te kwoty wcale nie są takie, jak jest to przedstawiane czy w mediach – mówi.

Kiedy wnioski o dopłaty do nawozów i paliwa?

Zgodnie z aktualnym projektem nabór wniosków o pomoc nawozową i paliwową ma ruszyć 1 października i potrwać do 23 października 2026 roku. Wnioski mają być składane elektronicznie przez system ARiMR. Jeśli zapotrzebowanie wynikające ze złożonych wniosków przekroczy dostępny budżet, ARiMR zastosuje współczynnik korygujący i proporcjonalnie obniży pomoc.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. wrzesień 2026 11:56