PE odrzucił mechanizm ochronny dla rolników
15 września Parlament Europejski odrzucił art. 27a w ramach zmian dotyczących CBAM. Przepis przewidywał możliwość zastosowania czasowego mechanizmu ochronnego w sytuacji wyjątkowo wysokich cen nawozów.
Unijna organizacja rolnicza Copa-Cogeca nie kryje rozczarowania.
– W czasie, gdy ceny nawozów pozostają wysokie, a napięcia geopolityczne wywierają dodatkową presję na rynki energii i nawozów, ta decyzja jest po prostu niezrozumiała – ocenia organizacja.
Przypomnijmy. CBAM (graniczny podatek węglowy) ma wyrównywać koszty emisji CO2 ponoszone przez producentów w UE i importerów towarów spoza Unii. Mechanizm obejmuje również nawozy.
Zdaniem Copa-Cogeca problem polega na tym, że rolnicy mogą ponosić konsekwencje wyższych kosztów nawozów również wtedy, gdy na rynku wystąpi poważny kryzys cenowy.
– Bez możliwości zawieszenia mechanizmu podczas poważnych zakłóceń rynkowych CBAM może pogłębiać kryzys, zamiast łagodzić jego skutki – ostrzega Copa-Cogeca.
Import nawozów do Polski spadł o 87 proc.
Skala zmian na rynku jest już bardzo duża. Z danych przedstawionych przez Arkadiusza Zalewskiego z IERiGŻ wynika, że przed pełnym uruchomieniem CBAM importerzy zwiększali zakupy nawozów z państw spoza UE.
W listopadzie i grudniu 2025 r. Polska sprowadziła spoza Unii 367 tys. ton nawozów azotowych, o 81,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponad 70 proc. tej ilości pochodziło z Rosji.
Jak wskazuje ekspert IERiGŻ, po pełnym wdrożeniu CBAM sytuacja mocno się zmieniła. Od stycznia do sierpnia 2026 r. import nawozów azotowych spoza UE wyniósł tylko 123 tys. ton wobec 922 tys. ton rok wcześniej. To spadek o blisko 87 proc. Jeszcze mocniej zmniejszył się import z Rosji – z 776 tys. ton do zaledwie 5,7 tys. ton. Obecnie nawozy azotowe Polska sprowadza spoza UE głównie z Algierii, Nigerii i Egiptu.
W całej UE podobny trend
Spadek widać również w całej Unii Europejskiej. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. do UE sprowadzono 2,88 mln ton nawozów azotowych, podczas gdy rok wcześniej było to niemal 7 mln ton.
Same dane nie pozwalają stwierdzić, że cały spadek importu jest wyłącznie skutkiem CBAM. Pokazują jednak, jak mocno zmienił się rynek po pełnym uruchomieniu mechanizmu.
Copa-Cogeca chce zmian
Copa-Cogeca przekonuje, że można jednocześnie wspierać ograniczanie emisji przez europejski przemysł nawozowy i zabezpieczyć gospodarstwa na wypadek gwałtownego wzrostu cen.
Organizacja liczy teraz na zmiany podczas dalszych negocjacji między instytucjami UE.
– Europejscy rolnicy i spółdzielnie rolnicze nie mogą nadal pełnić roli amortyzatora skutków niektórych europejskich polityk – podsumowuje Copa-Cogeca.
Kamila Szałaj
