Envato
StoryEditorZboże z Ukrainy

Ukraina chce od UE 1 mld euro. Chodzi o eksport zboża

18.08.2026., 13:00h
Agnieszka KozłowskaAgnieszka Kozłowska

Ukraiński agrobiznes domaga się od Unii Europejskiej ponad 1 mld euro na pokrycie kosztów eksportu produktów rolnych po zablokowaniu portów czarnomorskich przez rosyjskie ataki. Organizacja przekonuje, że bez takiego wsparcia eksport stanie się nieopłacalny. Pomysł ostro krytykują przedstawiciele polskich rolników.

Z dosyć ciekawą propozycją zwrócił się w ostatnich dniach ukraiński agrobiznes skupiony w UCAB (Ukraiński Klub Agrobiznesu). Zażądał od UE przekazania 1,1 mld euro w celu wsparcia ukraińskiego eksportu rolnego. W efekcie ma na tym skorzystać także… rynek unijny.

Rosyjskie ataki sparaliżowały eksport z Ukrainy

Ukraiński Klub Agrobiznesu jest zaniepokojony skutkami faktycznej blokady ukraińskich portów głębokowodnych, obowiązującej od końca lipca 2026 roku w wyniku celowych ataków rosyjskich dronów i pocisków rakietowych na statki handlowe. Jak zauważa, sytuacja ta znacząco utrudniła eksport ukraińskich produktów rolno-spożywczych i zagroziła stabilności finansowej sektora rolniczego.

W 2026 roku Ukraina przewiduje zbiory produktów rolnych na poziomie ponad 80 mln ton, natomiast całkowity potencjał eksportowy w sektorze rolno-spożywczym na rok gospodarczy 2026/27 szacowany jest na około 64,4 mln ton. Przed wprowadzeniem blokady porty głębokowodne obsługiwały około 90% ukraińskiego eksportu rolnego, a znaczna jego część trafiała tradycyjnie na rynki Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji. Obecnie konieczne będzie przekierowanie strumienia eksportowego o wielkości blisko 30 mln ton na alternatywne szlaki, prowadzące przez terytoria sąsiednich państw członkowskich UE.

Tranzyt przez UE to jednak za mało

Według szacunków UCAB, nawet przy najbardziej optymistycznym scenariuszu wykorzystania korytarzy drogowych, kolejowych i naddunajskich biegnących przez Polskę, Rumunię, Mołdawię, Słowację i Węgry, istniejące trasy alternatywne będą w stanie obsłużyć transport jedynie około 27 mln ton produktów rolno-spożywczych. Jak policzono, przekierowanie to wiązać się będzie z dodatkowymi kosztami logistycznymi przekraczającymi 1,1 mld euro, co odpowiada średniemu wzrostowi kosztów transportu o około 41 euro za tonę.

Jednocześnie, jak zwraca uwagę UCAB, dodatkowe koszty transportu są potrącane bezpośrednio z ceny zakupu wypłacanej ukraińskiemu producentowi. W przypadku zbóż i nasion roślin oleistych dodatkowy koszt rzędu 40 euro za tonę istotnie wpływa na opłacalność eksportu. W rezultacie ukraińskie produkty tracą konkurencyjność na tradycyjnych rynkach państw trzecich w porównaniu z towarami od innych eksporterów – zwłaszcza z Rosji, która nadal prowadzi eksport konwencjonalnymi szlakami morskimi, a nie jest obciążoną równoważnymi kosztami logistycznymi.

- Bez dodatkowych mechanizmów wsparcia istnieje wysokie ryzyko, że nawet istniejące alternatywne zdolności przewozowe nie zostaną w pełni wykorzystane, ponieważ eksport okaże się ekonomicznie nieopłacalny. Doprowadzi to do gromadzenia się zapasów, niedoborów płynności finansowej, ograniczenia przyszłej produkcji rolnej oraz utraty części wpływów walutowych sektora rolnego. Według szacunków w roku gospodarczym 2026/2027 zagrożone są wpływy z eksportu o wartości około 7 mld euro – ocenia UCAB.

UCAB proponuje rozwiązanie: niech UE zainwestuje w nas 1,1 mld euro

Zdaniem UCAB, aby zapobiec takiemu jak wyżej scenariuszowi, Unia Europejska powinna wesprzeć ukraiński sektor rolny. 

Ukraiński agrobiznes wezwał instytucje i partnerów europejskich do przyspieszenia praktycznych przygotowań oraz wdrożenia pakietu „środków towarzyszących”, zaproponowanego przez Komisję Europejską w trakcie negocjacji dotyczących przeglądu i aktualizacji warunków handlowych w ramach Układu o stowarzyszeniu między UE a Ukrainą. 

- Mechanizmy te mogą stać się najskuteczniejszym narzędziem wspierania nie tylko ukraińskiego sektora rolnego, ale także ogólnej stabilności gospodarczej Ukrainy, przy jednoczesnym wzmocnieniu unijnego ekosystemu transportowo-logistycznego i zapewnieniu globalnego bezpieczeństwa żywnościowego – podkreśla organizacja.

Zdaniem ekspertów UCAB jednym z pierwszych praktycznych elementów tych środków towarzyszących powinien być mechanizm wsparcia tranzytu ukraińskich produktów rolno-spożywczych przez terytorium państw członkowskich UE, realizowany poprzez finansowanie usług transportowych z granicy Ukrainy do europejskich portów morskich obsługujących żeglugę oceaniczną oraz innych węzłów eksportowych, przez które produkty te trafiają na tradycyjne rynki państw trzecich.

Jak tłumaczy to UCAB?

- Mechanizm ten należy postrzegać nie tyle jako program pomocy finansowej dla Ukrainy, co jako strategiczną inwestycję we własny ekosystem transportowo-logistyczny Unii Europejskiej. Pokrycie dodatkowych kosztów logistycznych o wartości ponad 1,1 mld euro faktycznie wygenerowałoby popyt o równoważnej skali na usługi europejskiego sektora transportu i logistyki. Około 590 mln euro trafiłoby do europejskich przewoźników kolejowych, ponad 240 mln euro do operatorów portowych i terminali przeładunkowych, blisko 135 mln euro do firm logistycznych i spedytorów, a kolejne 135 mln euro do pozostałych uczestników łańcucha transportowego. Według szacunków UCAB, finansowanie tej wielkości mogłoby wygenerować łączną aktywność gospodarczą o wartości ponad 1,5 mld euro w unijnym sektorze transportu i logistyki oraz zapewnić dodatkowe wpływy podatkowe do budżetów państw członkowskich szacowane na 300–400 mln euro – wylicza UCAB.

Dodaje, że wprowadzenie takiego mechanizmu pozwoliłoby UE nie tylko wesprzeć ukraiński eksport, ale także skutecznie zainwestować we własną infrastrukturę transportową i logistyczną, generując dodatkowy popyt na usługi europejskich przewoźników, portów i operatorów logistycznych. Jednocześnie przyczyniłoby się to do utrzymania konkurencyjności ukraińskich produktów rolno-spożywczych, wsparcia gospodarki Ukrainy oraz zapewnienia stabilnych dostaw żywności na tradycyjne rynki światowe.

Jacek Zarzecki: To jakaś abberacja

Sprawę skomentował Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

- UCAB, największa organizacja reprezentująca ukraiński, duży agrobiznes oczekuje od UE ponad 1,1 mld euro na pokrycie dodatkowych kosztów tranzytu eksportu rolnego po tym jak stanęły porty czarnomorskie. Dodatkowo Rząd w Kijowie chce 220 mln euro wsparcia dla gospodarstw rolnych na pokrycie kosztów przechowywania zboża. Dla porównania roczna rezerwa rolna UE na sytuacje kryzysowe dla rolników 27 państw członkowskich to ok. 450 mln euro. Problem jest fundamentalny bo pokrycie kosztów transportu nie jest neutralną pomocą,  ale to wspieranie konkurencyjności ukraińskiego eksportu rolnego. W tym samym czasie UE wymaga od własnych rolników kosztownych standardów, a jednocześnie miałaby z publicznych pieniędzy obniżać koszty i wzmacniać konkurencyjność ukraińskich holdingów? – czytamy we wpisie na FB.

Zarzecki dodaje przy tym: - Solidarność z Ukrainą nie może oznaczać finansowania przewagi konkurencyjnej nad rolnikami UE. To byłaby aberracja umysłowa.

Opr. A.Kozłowska na podst. UCAB, FB

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
18. sierpień 2026 13:05