Policja ruszyła z kontrolami ciągników i kombajnów
Żniwa się już rozpoczęły, a wraz z nimi wzrosło natężenie ruchu ciągników i komajnów na drogach. Drogi są różne, ale zasady jasne, bo kierowców maszyn rolniczych dotyczą takie same przepisy, jak i pozostałych uczestników ruchu. Co więcej, im większy pojazd, tym większa odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoje i innych.
Policja, jak co roku, apeluje zatem do kierowców samochodów osobowych o cierpliwość wobec wolniej poruszających się maszyn rolniczych, a rolnikom przypomina, że wyjazd na drogę publiczną oznacza obowiązek stosowania się do wszystkich przepisów.
"Taryfy ulgowej podczas żniw nie będzie"
"Taryfy ulgowej podczas żniw nie będzie". Taki apel wystosowała już Komenda Miejska Policji w Ostrołęce. Funkcjonariusze rozpoczęli kontrole ciągników i maszyn pracujących przy zbiorach.
"Zapowiadamy, że wobec osób lekceważących przepisy i zasady bezpieczeństwa podczas poruszania się takimi pojazdami nie będzie taryfy ulgowej".
Rolnik musi zadbać o stan techniczy
Od czego zacząć przygotowanie kombajnu lub ciągnika do wyjazdu na drogę? Przede wszystkim od dokładnego sprawdzenia stanu technicznego. Dobrze przygotowana do żniw maszyna powinna mieć sprawne oświetlenie, hamulce, układ kierowniczy i ogumienie. Trzeba również zajrzeć pod spód. Nawet niewielki wyciek oleju czy płynu hydraulicznego może skończyć się nie tylko awarią, ale również zagrożeniem dla innych kierowców.
Policjanci właśnie na takie elementy zwracają uwagę podczas kontroli. Jeżeli pojazd nie spełnia podstawowych wymagań technicznych, kierowca musi liczyć się z mandatem, a nawet z zakazem dalszej jazdy.
Heder na wózek, a nie na drogę, bo grozi 30 tys. zł za jeden przejazd
Przed wyjazdem z pola trzeba pamiętać jeszcze o jednej bardzo ważnej rzeczy. Kombajn nie powinien poruszać się po drodze z zamontowanym hederem. Element roboczy należy zdemontować i przewozić na specjalnym wózku transportowym.
To nie jest tylko formalność. Heder ogranicza przestrzeń na drodze, utrudnia mijanie i może doprowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji. W czasie żniw, gdy ruch maszyn jest duży, wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do kolizji.
Za przejazd kombajnu z hederem rolnik może zapłacić 5 tys. mandatu. Co gorsza, jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, będzie to aż 30 tys. zł za jeden przejazd.
Na błotniku pasażera nie przewieziemy
I w tym wypadku przepisy są jednoznaczne. Na błotnikach, stopniach, zaczepach czy przyczepach nie wolno przewozić ludzi. Ciągnik może zabrać tylko tyle osób, ile przewidział producent i ile wpisano w dowodzie rejestracyjnym.
Policja podczas żniw zwraca na to szczególną uwagę. Przewożenie dodatkowych pasażerów może zakończyć się mandatem i punktami karnymi, a w razie wypadku skutki bywają tragiczne.
Rolnik może zapłacić nawet 2500 zł mandatu
Za przekroczenie prędkości, nieprawidłowe przewożenie pasażerów, jazdę bez oświetlenia czy źle oznakowaną przyczepę grożą takie same konsekwencje jak innym kierowcom.
Przypomnijmy, że maksymalna prędkość ciągnika rolniczego na drodze publicznej wynosi obecnie 40 km/h. Za przekroczenie limitu mandat może wynieść nawet 2500 zł. Jeżeli kierowca popełni to samo wykroczenie ponownie w ciągu dwóch lat, kara finansowa zostanie podwojona.
Upał jest równie niebezpieczny jak niesprawna maszyna rolnicza
Tegorocznym żniwom towarzyszą bardzo wysokie temperatury. Kilkanaście godzin spędzonych w kabinie kombajnu oznacza zmęczenie, spadek koncentracji i wolniejszy czas reakcji. A to właśnie chwila nieuwagi najczęściej prowadzi do wypadków.
Do tego dochodzą przechodzące przez Polskę gwałtowne burze. Co roku słyszymy o porażeniach piorunem, przewróconych drzewach czy uszkodzonych budynkach gospodarczych. Dlatego, jeżeli pogoda zaczyna się gwałtownie zmieniać, warto przerwać pracę i przeczekać niebezpieczne zjawiska.
Bezpieczeństwo nie kończy się na drodze
W czasie żniw zagrożenia czyhają również na terenie gospodarstwa. Policja i służby przypominają, że maszyny należy naprawiać dopiero po wyłączeniu silnika, ruchome elementy muszą mieć osłony, a przewożone ładunki powinny być odpowiednio zabezpieczone.
Nie można też zapominać o dzieciach. Wakacje sprawiają, że najmłodsi częściej przebywają w gospodarstwie. Dlatego warto zapewnić im bezpieczne miejsce do zabawy, zabezpieczyć niebezpieczne narzędzia i pod żadnym pozorem nie pozwalać dzieciom prowadzić ciągników ani obsługiwać maszyn.
Żniwa zawsze oznaczają pośpiech i wyścig z pogodą. Nie warto jednak nadrabiać czasu kosztem bezpieczeństwa. Kilka minut poświęconych na sprawdzenie maszyny czy krótki odpoczynek może uchronić przed tragedią.
źródło: mazowiecka.policja.gov.pl, tygodnik-rolniczy.pl
oprac. Agnieszka Sawicka
