Rolnik kontra strzelnica. Minister Krajewski podkreśla prawa rolników
Minister rolnictwa Stefan Krajewski odwiedził województwo zachodniopomorskie, zapowiadając spotkania z lokalnymi władzami, rolnikami i poruszenie bieżących problemów.
– Porozmawiajmy o Polsce, bo to nie tylko temat rolnictwa, temat żywności, ale też wiele wyzwań lokalnych, z którymi mierzą się dzisiaj mieszkańcy – mówił Krajewski w Barzkowicach.
Jednym z takich lokalnych wyzwań w Zachodniopomorskiem jest trwający od ponad roku konflikt Jacka Buszty, rolnika, z strzelnicą sportową w Mielenku Gryfińskim. Powód? Huk wystrzałów utrudnia prowadzenie gospodarstwa i wpływa na dobrostan bydła. Minister Krajewski podkreślił wagę ochrony funkcji produkcyjnych wsi i prawa pierwszeństwa rolników, nawiązując do tego przypadku.
– Dziś o godzinie 10.00 odbędzie się spotkanie bractwa kurkowego, samorządu z rolnikiem, z panem Jackiem Busztą, który prowadzi od lat gospodarstwo i obok jego gospodarstwa, w którym utrzymywane są zwierzęta, powstała strzelnica – mówił minister.
Co więcej, szef resortu wyraźnie zaznaczył, że skutki decyzji podejmowanych bez zachowania równowagi mogą odbijać się negatywnie na rolnikach.
– Zobaczcie Państwo, ile złego może się wydarzyć na skutek takich decyzji, kiedy nie są równo zachowane te funkcje produkcyjne, ale też prawo pierwszeństwa – podkreślił.
Rolnik był tu pierwszy
Minister poinformował, że wczoraj do rządu trafiła ustawa o produkcyjnych funkcjach wsi, która jest szczególnie ważna w sytuacjach, gdy gospodarstwo znajduje się w trudnej sytuacji. A w takiej jest Buszty.
– Bo jeśli rolnik był pierwszy ze swoją produkcją i obok jego gospodarstwa dziś powstaje strzelnica, która płoszy zwierzęta, która powoduje, że są częstsze wypadki w gospodarstwie, na co zwraca uwagę rolnik, a rolnik czując się bezsilny wchodzi i chce powstrzymać tych uczestników strzelania, którzy korzystają ze strzelnicy i ma postawiony zarząd naruszenia miru. No to nie tak to powinno się rozwiązywać – wyjaśniał Krajewski.
Minister podkreślił, że w takim przypadku "powinny być do tego odpowiednie akty prawne, odpowiednie rozwiązania, które pozwolą funkcjonować i jednym, i drugim.”
Policja zamknęła strzelnicę
Nasza redakcja informowała wczoraj czytelników, że Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie zdecydowała o wstrzymaniu działalności strzelnicy tydzień temu. Jak wyjaśniał nam asp. Jakub Kuźmowicz, decyzja ta wynikała z podejrzenia nieprawidłowości – braku regulaminu na jednej z działek, gdzie znajduje się obiekt. Aktualnie prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Po spotkaniu w gminie – strzelnica zmieni lokalizację?
Po dzisiejszym spotkaniu w gminie Jacek Buszta przekazał krótką, ale wymowną informację: strzelnica najprawdopodobniej już nigdy nie będzie otwarta.
– Jest zamknięta. Burmistrz nie wyda na tę działkę nowego regulaminu – mówił nam hodowca.
Buszta podkreślił też nieścisłości w dokumentach dotyczących regulaminu obiektu.
– Do podania o regulamin była podana tylko jedna działka (faktycznie obiekt strzelnicy usytuowany jest na dwóch działkach, z których tylko jedna objęta jest regulaminem strzelnicy, więc na drugiej zajęcia na strzelnicy odbywały się nielegalnie).
Rolnik dodał, że gmina wskazała alternatywną działkę, na której obiekt może funkcjonować legalnie.
– Burmistrz wskazał im działkę gminną, na której mogą prowadzić tę działalność. Więc jak najbardziej to wszystko na dzień dzisiejszy jest na plus – podsumował Buszta.
Nasza redakcja zwróciła się do burmistrza gminy z prośbą o komentarz w tej sprawie i czeka na stanowisko urzędu.
Agnieszka Sawicka
