Ministerstwo określiło minimalne wymiary kojców
Jak informowaliśmy w Tygodniku Poradniku Rolniczym, Ministerstwo Rolnictwa przygotowało projekt rozporządzenia określającego minimalne warunki utrzymywania psów w kojcach. Projekt przewiduje minimalną powierzchnię od 4 do 10 m², zależnie od wysokości psa w kłębie.
Kojec miałby mieć co najmniej 4 m² dla psa poniżej 40 cm wysokości w kłębie, 5 m² dla psa mierzącego 40–59 cm, 8 m² dla psa od 60 do 70 cm oraz 10 m² dla psa powyżej 70 cm. Do tej powierzchni nie byłoby wliczane miejsce zajmowane przez budę. Projekt zakłada również m.in. minimum 2 m wysokości kojca oraz zadaszenie przynajmniej połowy jego powierzchni.
Organizacje protestują. „Zamiast łańcuchów małe kojce”
Propozycje resortu spotkały się z ostrą krytyką części organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. OTOZ Animals, Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE oraz inne organizacje zapowiedziały protest przed Ministerstwem Rolnictwa w Warszawie.
Manifestacja ma odbyć się 4 października o godz. 13.00, w Światowy Dzień Zwierząt. Organizatorzy sprzeciwiają się zaproponowanym przez resort minimalnym powierzchniom kojców. Ich zdaniem są one zbyt małe i nie zapewniają psom odpowiednich warunków.
- Apelujemy do Premiera Donalda Tuska i Ministra Rolnictwa o radykalną zmianę w proponowanym rozporządzeniu dotyczącym minimalnych warunków utrzymywania psa w kojcu - napisali w oficjalnej zapowiedzi wydarzenia.
Doda zapowiada udział w proteście
Do protestu dołączyć chce również Dorota „Doda” Rabczewska. Piosenkarka opublikowała bardzo emocjonalne nagranie, w którym ostro skrytykowała projekt oraz działania ministra rolnictwa.
– Czuję się tak jak wy wszyscy, dlatego zamierzam przyjść na protest 4 października pod Ministerstwo Rolnictwa – zapowiedziała.
Doda przekonuje, że od początku roku angażowała się w działania na rzecz poprawy losu zwierząt i liczyła na znacznie dalej idące zmiany. Jej zdaniem zaproponowane wymiary kojców nie realizują celu, o który walczyły osoby zaangażowane w odejście od trzymania psów na uwięzi.
Piosenkarka w nagraniu nie kryła złości na ministra rolnictwa i używała bardzo mocnych słów. Zarzuciła władzom, że osoby walczące o zmianę przepisów zostały „wzięte na przeczekanie”.
– Była moda, bo rozkręciłam wielki, wiralowy ruch i co z tego? Pomyśleli sobie: dobra, za pół roku im przejdzie i tak zrobimy swoje – mówiła.
Kojce dla psów. Mają być dopłaty
Projekt Ministerstwa Rolnictwa nie ogranicza się jednak do samego metrażu. Zakłada także obowiązek zapewnienia psu codziennego ruchu poza kojcem, stałego dostępu do wody oraz doglądania zwierzęcia co najmniej dwa razy dziennie.
Resort przygotował również projekt pomocy dla rolników – do 2000 zł na zakup lub wykonanie kojca wraz z budą. Budżet programu ma wynosić 25 mln zł.
Kamila Szałaj
