Pomoc po gradzie i przymrozkach. Minister: zaliczki dopłat chcemy wypłacać już we wrześniu
Ministerstwo Rolnictwa pracuje nad zmianami, które mają usprawnić wypłatę zaliczek dopłat bezpośrednich. Według zapowiedzi Stefana Krajewskiego nowe rozwiązanie pozwoli przekazywać pieniądze rolnikom wcześniej niż obecnie. Szef resortu odniósł się także do pomocy dla gospodarstw, które ucierpiały w wyniku gradobić, przymrozków i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Pieniądze po oszacowaniu strat
Podczas konferencji w woj. lubelskim minister został zapytany o tempo udzielania pomocy rolnikom, którzy ucierpieli w wyniku tegorocznych gradobić, przymrozków i innych anomalii pogodowych.
– Tu nie musi być pomysłu na przyspieszenie. Kluczowe jest to, aby protokoły szacowania strat jak najszybciej trafiały do ministerstwa. Im szybciej je otrzymamy, tym szybciej pieniądze trafią na konta rolników – powiedział Stefan Krajewski.
Resort chce przyspieszyć wypłatę zaliczek dopłat bezpośrednich 2026
Minister poinformował, że resort pracuje nad rozwiązaniem, które pozwoli wcześniej uruchamiać zaliczki z dopłat bezpośrednich. Już zgodziła się na to Komisja Europejska.
– Chcemy przyspieszyć wypłatę zaliczek przez ARiMR. Obecnie ogranicza nas termin ogłoszenia kursu euro przez Europejski Bank Centralny – 30 września. Chcemy zmienić przepisy tak, aby już we wrześniu można było wypłacać zaliczki sięgające 75 proc. należnych płatności. Ewentualne różnice wynikające z kursu euro byłyby rozliczane przy płatnościach końcowych – zapowiedział minister.
Komisje muszą obejrzeć pola
Dziennikarze zwracali uwagę, że co roku problemem jest długi czas pracy komisji szacujących szkody. Stefan Krajewski podkreślił, że pewnych procedur nie da się skrócić.
– Komisja musi trafić na pole i na podstawie określonej próby oszacować straty. Chodzi o to, żeby wsparcie trafiło do tych, którzy rzeczywiście ponieśli szkody, a nie do osób, którym tylko wydaje się, że je mają – zaznaczył.
Są gospodarstwa ze stratami sięgającymi 100 proc.
Minister poinformował, że do resortu napływają już protokoły z szacowania szkód.
– Są gospodarstwa, gdzie poziom strat jest określany na 95–100 proc. Najpierw duże szkody spowodowały wiosenne przymrozki, gdy drzewa kwitły i zawiązywały owoce. Później doszły jeszcze ekstremalnie wysokie temperatury, które w części sadów pogłębiły straty – powiedział Krajewski.
Minister dodał, że pełne dane dotyczące skali strat będą publikowane na bieżąco wraz z napływem protokołów z województw.
Będzie nowa wersja aplikacji do zgłaszania szkód
Resort pracuje także nad usprawnieniem systemu zgłaszania i weryfikacji strat.
– Jest aplikacja suszowa, nad którą pracujemy. Chcemy przenieść jej funkcje do ARiMR i wykorzystywać dostępne dane, aby maksymalnie przyspieszać nasze działania – zapowiedział minister. Jednocześnie zaznaczył, że zdjęcia satelitarne nie pozwalają w każdym przypadku określić rzeczywistych strat w plonach, dlatego oględziny komisji nadal pozostaną konieczne.
Kamila Szałaj
