Masa urodzeniowa prosiąt zależy między innymi od genetyki, liczebności miotu, wieku i kondycji lochy, jej żywienia w ciąży oraz przebiegu porodu. W licznych miotach rośnie konkurencja między płodami o składniki odżywcze, dlatego prosięta są zwykle mniejsze i bardziej zróżnicowane. Szczególnej uwagi wymagają zwierzęta wyraźnie lżejsze od pozostałych, słabe, z małym zapasem energii i ograniczoną zdolnością do utrzymania temperatury ciała.
Niska masa urodzeniowa nie jest wyłącznie problemem pierwszych godzin. Małe prosięta często rosną wolniej, później rozpoczynają pobieranie paszy stałej i łatwiej przegrywają konkurencję z silniejszymi sztukami. Jeżeli nie otrzymają odpowiedniej ilości mleka i nie zostaną ogrzane, różnica masy ciała może się pogłębiać aż do odsadzenia. Małe prosię ma nieproporcjonalnie dużą powierzchnię ciała w stosunku do jego masy, dlatego wychładza się jeszcze szybciej niż większe sztuki. Zwłaszcza że przychodzi na świat mokre i szybko traci ciepło. Bezpośrednio po urodzeniu należy oczyścić mu pysk i nos, a następnie dokładnie osuszyć czystym ręcznikiem lub odpowiednim preparatem osuszającym. Osuszenie nie tylko ogranicza utratę ciepła, lecz także pobudza prosię do ruchu i zwiększa jego szanse na szybkie odnalezienie wymienia. Małe, mokre zwierzęta często pozostają na zimnej posadzce, tracą energię i przestają aktywnie szukać sutka.
Najważniejsze są pierwsze minuty życia prosiąt
Locha najlepiej funkcjonuje w temperaturze niższej niż ta potrzebna noworodkom, dlatego należy stworzyć oddzielną, suchą i pozbawioną przeciągów strefę legowiskową dla prosiąt. Bezpośrednio po urodzeniu temperatura w tym miejscu powinna być wyraźnie wyższa. Noworodki potrzebują około 32–35°C w gnieździe. Małe i osłabione mogą wymagać jeszcze skuteczniejszego dogrzewania. O prawidłowej temperaturze najlepiej informuje zachowanie zwierząt. Jeżeli prosięta leżą ciasno pod promiennikiem i głośno popiskują, prawdopodobnie jest im za zimno. Jeśli rozchodzą się po całej powierzchni lub leżą na granicy legowiska, może być zbyt gorąco. Prosięta powinny odpoczywać spokojnie, skupione przy sobie, ale bez wchodzenia na siebie. Dobrym sygnałem jest aktywność prosiąt, ciepłe ciało i zaokrąglony brzuch. Zwierzęta zimne, apatyczne, blade, drżące lub pozostające z boku miotu wymagają pomocy. Nie należy czekać, aż całkowicie stracą siły. Wczesne ogrzanie i dosadzenie do wymienia daje znacznie większą szansę powodzenia niż interwencja w zaawansowanym stanie osłabienia.
Nie wystarczy założyć, że każde zwierzę samo znajdzie sutek i pobierze odpowiednią ilość siary. Małe sztuki często przegrywają rywalizację z większymi, dlatego trzeba obserwować, czy rzeczywiście ssą, a nie tylko znajdują się przy wymieniu. Siara dostarcza im przeciwciał i energii. W przypadku małych prosiąt jej pobranie jest szczególnie ważne, ponieważ mają mniejsze rezerwy glikogenu i szybciej słabną. Prosię powinno rozpocząć ssanie możliwie szybko po urodzeniu.
Jak ograniczyć konkurencję przy wymieniu lochy
W licznych miotach silniejsze prosięta mogą zająć najwydajniejsze sutki i odpychać słabsze. Praktycznym rozwiązaniem jest czasowe rozdzielenie części miotu. Większe, aktywne prosięta umieszcza się na krótko w ciepłym i bezpiecznym miejscu, aby najmniejsze mogły spokojnie pobrać siarę. Następnie grupy należy zamienić. Zabieg powinien być wykonywany ostrożnie. Prosięta można zabierać dopiero po upewnieniu się, że otrzymały siarę, a czas izolacji nie powinien być długi. Nie wolno pozostawiać małych zwierząt bez dostępu do ciepła ani przenosić ich do zimnego, wilgotnego miejsca.
Przy bardzo licznych miotach warto sprawdzić liczbę czynnych sutków i ocenić, czy locha jest w stanie wykarmić wszystkie prosięta. Jeżeli liczebność miotu przekracza możliwości matki, konieczne może być wyrównanie miotów lub wykorzystanie lochy zastępczej. Przenoszenie prosiąt między lochami może poprawić ich szanse, ale nie powinno odbywać się przypadkowo. Każde dodatkowe przemieszczanie oznacza stres, ryzyko wychłodzenia oraz kontakt z nowym środowiskiem i inną grupą zwierząt. Najpierw każde prosię musi pobrać siarę od własnej matki. Zbyt wczesne przeniesienie może pozbawić zwierzę najważniejszej ochrony immunologicznej. Do lochy zastępczej powinny trafiać prosięta zdrowe i zdolne do ssania.
Prawidłowo wykonane wyrównywanie miotów może ograniczyć konkurencję przy wymieniu, poprawić dostęp prosiąt do mleka, zmniejszyć różnice masy ciała i zwiększyć przeżywalność najsłabszych sztuk. Nie jest jednak rozwiązaniem, które należy stosować automatycznie po każdym porodzie. Celem wyrównywania nie powinno być uzyskanie identycznej liczby prosiąt w każdym kojcu. Najważniejsze jest dopasowanie liczebności miotu do możliwości lochy. Trzeba uwzględnić liczbę czynnych sutków, mleczność, kondycję lochy, jej stan zdrowia oraz masę i aktywność przenoszonych prosiąt. Nie należy przenosić zwierząt z objawami choroby, ponieważ można w ten sposób rozprzestrzenić zakażenie. Najlepiej ograniczyć liczbę przenoszonych prosiąt i nie przekładać ich wielokrotnie między kojcami. Każde dodatkowe przemieszczanie oznacza stres, ryzyko pomyłki i możliwość przeniesienia patogenów. Dobrze przeprowadzone wyrównanie nie tylko poprawia przeżywalność słabszych prosiąt, lecz także zwiększa wyrównanie masy przy odsadzeniu i ogranicza liczbę sztuk wymagających intensywnego dokarmiania.
Ochrona prosiąt przed przygnieceniem
Małe prosięta są szczególnie narażone na przygniecenie przez lochę. Są wolniejsze, słabsze i mają mniej energii potrzebnej do szybkiego odsunięcia się, gdy locha zmienia pozycję. Ryzyko rośnie w przypadku zwierząt wychłodzonych, głodnych, osłabionych po trudnym porodzie lub pozostających poza legowiskiem. Prosięta czasami przebywają przy boku lochy przez niewłaściwe ustawienie źródła ciepła. Podczas kontroli w porodówce trzeba zwracać uwagę na lochy niespokojne, często wstające i kładące się oraz na prosięta śpiące przy ich boku. Małe sztuki leżące poza gniazdem najlepiej przenieść w bezpieczne, ciepłe miejsce i sprawdzić, dlaczego nie korzystają z przygotowanej strefy legowiskowej.
U małych prosiąt mogą być szybciej widoczne skutki niedoboru żelaza niż u cięższych, co może powodować osłabienie i gorsze przyrosty. Prosię anemiczne słabiej konkuruje przy wymieniu i jest podatniejsze na wychłodzenie. Podanie preparatu nie zastępuje jednak prawidłowego ogrzewania, dostępu do siary i dobrej higieny. Jest jednym z elementów całościowego programu opieki, a nie rozwiązaniem wszystkich problemów związanych z niską masą urodzeniową. W przypadku małych prosiąt szczególne znaczenie ma higiena wszystkich czynności.
Monitoring słabszych sztuk w porodówce
Jeżeli prosię mimo ogrzania i pomocy nie pobiera wystarczającej ilości mleka, można rozważyć dokarmianie preparatem mlekozastępczym. Musi odbywać się małymi porcjami i często. Podanie zbyt dużej ilości pokarmu jednorazowo może przeciążyć układ pokarmowy. Prosięta zimne lub bardzo słabe najpierw ogrzewamy, ponieważ ich układ trawienny nie funkcjonuje prawidłowo w stanie wychłodzenia. Małe prosięta często później rozpoczynają pobieranie paszy stałej, dlatego trzeba im zapewnić łatwy dostęp i ograniczyć konkurencję. Powinna być świeża, smakowita i podawana w małych ilościach, aby nie zalegała w karmidle.
Nie należy poprawiać kondycji bardzo słabego prosięcia wyłącznie przez zwiększanie ilości paszy. Jeżeli jest wychłodzone lub ma objawy chorobowe, wymaga częstszej kontroli niż pozostałe zwierzęta, szczególnie w pierwszej dobie. Należy oceniać temperaturę, aktywność, zdolność ssania, wygląd brzucha, kał i sposób odpoczynku. Przydatne jest oznaczanie słabych prosiąt i zapisywanie wykonanych zabiegów. Dokumentacja może obejmować masę urodzeniową, przeniesienie do innej lochy, dokarmianie, podanie żelaza. Dzięki temu można sprawdzić, czy problem dotyczy konkretnych loch, pór roku lub sektorów porodówki.
Małe prosię może osiągnąć dobry wynik
Prosięta o niskiej masie urodzeniowej wymagają więcej pracy, ale ich odchów można skutecznie poprawić dzięki konsekwentnemu postępowaniu. Najważniejsze są pierwsze godziny: osuszenie, ogrzanie, szybkie pobranie siary oraz ochrona przed przygnieceniem. Później kluczowa pozostaje mleczność lochy. Jeżeli locha ma gorączkę i zapalenie wymienia, nie ma możliwości, aby prosięta pobrały odpowiednią ilość przeciwciał, co będzie miało dla nich skutki w przyszłości. Problemy zdrowotne lochy bezpośrednio wpływają na dostępność mleka i kondycję całego miotu. Dlatego odchów prosiąt zależy nie tylko od prawidłowego przygotowania porodówki, higieny, szybkiej reakcji po urodzeniu, ale również od prawidłowego żywienia loch. Każde uratowane prosię to nie tylko mniejsza strata, lecz także lepsze wykorzystanie potencjału lochy i wyższa efektywność produkcji.
Dominika Stancelewska
