Rolnicy nie dostali pieniędzy za zboże
Poseł PiS opisał sytuację producentów rolnych z powiatu buskiego i gminy Solec-Zdrój. Jak podkreślił, do jego biura wpłynęły „udokumentowane zgłoszenia dotyczące działalności podmiotu: Firma Handlowo-Usługowa – Mieczysław Wcisło, Kozłów 33, który pomimo upływu ustawowych i umownych terminów płatności nie reguluje zobowiązań wobec rolników”.
W jednym z opisanych przypadków brak zapłaty dotyczy trzech faktur VAT RR z 30 września 2025 r. na kwotę ponad 166 tys. zł.
– Z relacji poszkodowanych wynika, że sytuacja ma charakter powtarzalny i dotyczy licznej grupy producentów rolnych, co wskazuje na problem o charakterze systemowym, a nie incydentalnym – napisał poseł w interpelacji.
Rolnicy bez pieniędzy na nawozy i paliwo
W piśmie skierowanym do resortu rolnictwa podkreślono, że problem nie ogranicza się wyłącznie do sporu między rolnikami a skupem.
– Opisany stan faktyczny należy analizować nie tylko w kategoriach niewykonania zobowiązania cywilnoprawnego, lecz przede wszystkim jako przejaw strukturalnej nierównowagi w łańcuchu dostaw produktów rolnych – czytamy w interpelacji.
Rolnicy nie mają pieniędzy na dalszą produkcję
Poseł zwraca uwagę, że wielu gospodarzy zostało pozbawionych płynności finansowej i nie ma pieniędzy na dalszą produkcję.
– Brak środków finansowych uniemożliwia zakup podstawowych środków produkcji, takich jak nawozy, środki ochrony roślin czy paliwo. W konsekwencji część gospodarstw nie dokonała zasiewów jesiennych – alarmował autor interpelacji.
Według posła brak skutecznej reakcji państwa może prowadzić do ograniczenia produkcji rolnej, a nawet zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu kraju.
Ministerstwo: firma sama została oszukana
W odpowiedzi ministerstwo poinformowało, że sprawa jest znana resortowi od października 2025 roku.
– Firma, która prowadziła działalność polegającą na skupie i sprzedaży zbóż, stała się ofiarą przestępstwa, polegającego na przejęciu towaru o wartości ok. 6,8 mln zł bez dokonania płatności, przez osoby podające się za firmę skupującą – przekazał resort.
Ministerstwo przyznało również, że do MRiRW zgłaszali się poszkodowani rolnicy, którzy nie otrzymali pieniędzy za dostarczone zboże.
– Biorąc pod uwagę, że w sprawie poszkodowani zostali rolnicy, w listopadzie 2025 r. zwróciłem się do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego o objęcie sprawy szczególnym nadzorem – poinformowano w odpowiedzi na interpelację.
Rolnicy mogą składać wnioski do Funduszu Ochrony Rolnictwa
Resort przypomniał, że rolnicy mogą ubiegać się o rekompensaty z Funduszu Ochrony Rolnictwa.
– Ze środków finansowych funduszu przyznaje się i wypłaca rekompensatę producentowi rolnemu, który nie otrzymał zapłaty za wyprodukowane przez niego produkty rolne zbyte podmiotowi skupującemu, który stał się niewypłacalny – wyjaśniło ministerstwo.
Problem polega jednak na tym, że aby rolnik mógł otrzymać rekompensatę, najpierw musi zostać formalnie stwierdzona niewypłacalność podmiotu skupującego. Chodzi m.in. o ogłoszenie upadłości, restrukturyzację albo oddalenie wniosku o upadłość z powodu braku majątku.
Wnioski do KOWR można składać od 1 lutego do 31 marca roku następującego po roku, w którym firma została uznana za niewypłacalną. Resort zapowiedział też zmiany w przepisach, które mają wydłużyć możliwość składania wniosków.
KOWR może też udzielać pożyczek
Ministerstwo przypomniało również o możliwości uzyskania pożyczek płynnościowych z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
– Kwota pożyczki może wynosić do 5 000 000 zł, okres finansowania do 5 lat. Pożyczka jest oprocentowana w wysokości 2% – poinformowano.
Pieniądze mogą być przeznaczone m.in. na:
- skup i przechowywanie produktów rolnych,
- spłatę zobowiązań wobec dostawców,
- spłatę kredytów i leasingów,
- utrzymanie płynności finansowej przedsiębiorstwa.
Poseł: państwo nie chroni rolników
Autor interpelacji nie kryje jednak krytyki wobec obecnego systemu.
– Obowiązujące regulacje pozostają w dużej mierze iluzoryczne z punktu widzenia producentów rolnych – ocenił poseł.
Jak zaznaczył, obecne przepisy zmuszają rolników do długotrwałych procedur sądowych, które nie odpowiadają realiom produkcji rolnej.
– Państwo nie realizuje w sposób efektywny konstytucyjnego obowiązku ochrony gospodarstw rodzinnych – podkreślił.
Sprawa z województwa świętokrzyskiego pokazuje, że problem zatorów płatniczych w rolnictwie nadal pozostaje jednym z największych zagrożeń dla stabilności gospodarstw. Rolnicy coraz częściej zwracają uwagę, że przy rosnących kosztach produkcji nawet kilkumiesięczny brak zapłaty może oznaczać utratę płynności i problemy z dalszym prowadzeniem gospodarstwa.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl
