Opłacalności brak, a podatki trzeba zapłacić
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski pełniący obecnie funkcję przewodniczącego prezydenckiej Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych do obserwujących, by wyrazić swoje zdanie na temat sytuacji w rolnictwie.
Jak przyznał, dawno nie słyszał tak wielu krytycznych opinii o sytuacji, w jakiej znajduje się polska wieś.
– Dochody nie pokrywają kosztów, a przecież są podatki opłaty, różnego rodzaju świadczenia, które gospodarstwo musi ponosić – mówił Ardanowski.
Ardanowski: „Ta sytuacja zniszczy część gospodarstw”
W ocenie Ardanowskiego, wykonywana przez rolnika praca powinna przynosić mu, tak jak każdej osobie pracującej, zyski po to, by mógł m.in. regulować ciążące na nim opłaty i mógł spokojnie utrzymać rodzinę.
Jak wskazał, obecnie rolnicy mimo tego, że nie zarabiają lub wychodzą na tzw. zero, to wciąż muszą rozliczać zobowiązania finansowe i utrzymywać rodziny, bo przecież nikt tego za nich nie zrobi. Zdaniem Ardanowskiego, trudna sytuacja w rolnictwie może doprowadzić do upadku gospodarstw rolnych w Polsce.
– Pracujemy w rolnictwie nie tylko po to, żeby płacić podatki, opłaty, składki i różne inne zobowiązania, ale po to, żeby z tego żyć, żeby mieć na utrzymanie, na kształcenie dzieci, na poprawienie warunków i jakości życia. Sytuacja, w której jesteśmy, jest sytuacją, która zniszczy część gospodarstw – prognozował Ardanowski.
Żaden kierunek produkcji się nie opłaca?
Ardanowski jednoznacznie stwierdził, że aktualnie trudno jest mówić o kierunkach produkcji przynoszących opłacalność i świadczą o tym nie tylko głosy rolników, ale przede wszystkim analizy ekonomiczne.
– Nie opłaca się właściwie żaden kierunek produkcji. Ceny na rynkach podstawowych m.in. zbóż, już nie tylko według opinii rolników, ale danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wskazują na to, że są to ceny sprzed 16-20 lat. Koszty produkcji w tym czasie wzrosły, a ceny skupu zbóż oscylują wokół tych sprzed pokolenia – stwierdził.
Kto chciałby pracować za pensję sprzed 20 lat?
Ardanowski wprost spytał, czy ktokolwiek wyobraża sobie żyć za pensję sprzed 20 lat, bo właśnie takie są ceny płodów rolnych, które obecnie sprzedają rolnicy.
– Czy państwo wyobrażacie sobie, żeby wasza pensja, którą otrzymujecie za swoją pracę, była taka jak 20 lat temu? A takie są w tej chwili ceny płacone rolnikom – zapytał.
Dalsza część artykułu pod materiałem WIDEO:
Opłacalność produkcji rolnej w kwietniu 2026
Słowa Ardanowskiego potwierdzają również wyniki comiesięcznych kalkulacji Wielkopolskiej Izby Rolniczej, z których wynika, że w przypadku produkcji roślinnej dochód przyniosła jedynie produkcja rzepaku.
Niezmiennie rolnicy najwięcej tracą na uprawach kukurydzy na ziarno i kiszonkę, których kalkulacje opłacalności są następujące:
-
Kukurydza na kiszonkę:
- Koszty: 9 832,14 zł/ha;
- Przychód: 5 735,09 zł/ha;
- Wynik finansowy: -4 097,04 zł/ha;
- Zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -939,28%.
-
Kukurydza na ziarno:
- Koszty: 10 881,46 zł/ha;
- Przychód: 6 811,07 zł/ha;
- Wynik finansowy: -4070,39 zł/ha;
- Zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -932,52%.
Kolejnymi niedochodowymi uprawami są jęczmień jary i pszenica ozima:
-
Jęczmień jary:
- Koszty: 6 662,97 zł/ha;
- Przychód: 5 341,16 zł/ha;
- Wynik finansowy: -1 321,81 zł/ha;
- Zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -235,30%.
-
Pszenica ozima:
- Koszty: 7 780,54 zł/ha;
- Przychód: 6 727,06 zł/ha;
- Wynik finansowy: -1 053,47 zł/ha;
- Zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: -167,23%.
Ujemny wynik finansowy przyniosła również produkcja buraka cukrowego, jednak w tym przypadku na plusie pozostała zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa:
-
Burak cukrowy:
- Koszty: 12 032,34 zł/ha;
- Przychód: 11 952,29 zł/ha;
- Wynik finansowy: -80,05 zł/ha;
- Zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: 79,69%.
Jedyną dochodową uprawą okazał się rzepak, choć gdyby nie było kryzysu, to osiągnięty przychód z pewnością mógłby być zdecydowanie wyższy:
-
Rzepak:
- Koszty: 7 687,89 zł/ha;
- Przychód: 8 398,68 zł/ha;
- Wynik finansowy: 710,79 zł/ha;
- Zdolność odtworzenia majątku gospodarstwa: 280,3%.
Jakie były ceny zbóż wg GUS w marcu 2026 r.?
Z najnowszej analizy cen skupu produktów rolnych przygotowanej przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w marcu 2026 r. ceny pszenicy i żyta w skupie wzrosły kolejno o 1,5% i 1,9% do poziomu 757 zł/t (+1,5 proc. mdm, -16,1 proc. rdr), w przypadku pszenicy i 620 zł/t (+1,9 proc. mdm, -14,4 proc. rdr) w przypadku żyta.
Powyżej 700 zł/t kosztowały również jęczmień (745 zł/t) i kukurydza (750 zł/t). Nieco droższe niż żyto okazało się pszenżyto (618 zł/t). Na tle wszystkich zbóż zdecydowanie najgorzej wypadł owies (593 zł/t).
Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR, FB/Jan Krzysztof Ardanowski
