Ceny ogórków lecą na dno. Rolnicy sprzedają poniżej kosztów
Ceny ogórków szklarniowych gwałtownie spadły i są poniżej opłacalności. W wielu gospodarstwach stawki dochodzą nawet do 1,50 zł/kg, podczas gdy w sklepach konsumenci płacą kilka razy więcej. A wiosna i sezon grillowy, które zwykle sprzyjają spożyciu ogórków, właśnie się rozpoczęły.
Rolnicy nie kryją frustracji. Produkcja jest, towar jest, ale sprzedaży brakuje. A koszty, jak wiadomo, poszły w górę.
„Jak mamy żyć?” Rolnicy nie wytrzymują
Sytuację najlepiej oddają emocje samych rolników. Wielu z nich alarmuje o braku perspektyw i rosnącej bezradności.
– Cena ogórków szklarniowych leci w dół. My żeśmy go wyprodukowali. Proszę powiedzieć, gdzie go mamy sprzedać, skoro import z Rosji kwitnie, a my z towarem zalegamy. Ogórek poniżej opłacalności 1,5 zł za kg u rolnika, a w markecie 6 zł. Jak mamy żyć? – pyta Mariusz Borowiak, rolnik spod Sieradza.
To nie jest odosobniony głos. Podobne sygnały płyną z innych regionów kraju.
– U mnie ogórek schodzi po 1,80–2 zł i to jak ktoś w ogóle chce kupić. Towar leży, a koszty rosną. Człowiek pracuje i dokłada do interesu – mówi nam producent warzyw z Mazowsza.
Bronisze: ceny ogórków szklarniowych gładkich szorują po dnie
Eksperci rynku hurtowego nie mają wątpliwości. Problemem jest przede wszystkim nadmiar towaru.
– Ceny ogórków szklarniowych gładkich nadal szorują po dnie sięgającym 2,5 zł/kg – powodem jest olbrzymia nadpodaż krajowej produkcji – ogórki mają krótszy, bo miesięczny okres od posadzenia do pierwszych owoców niż pomidory szklarniowe (3 miesiące), więc więcej plantatorów decyduje się na ten kierunek – komentuje Maciej Kmera, ekspert Rynku Hurtowego Bronisze.
Krótki cykl produkcji sprawia, że wielu rolników stawia właśnie na ogórka. Efekt? Duże ilości towaru pojawiają się w tym samym czasie i rynek nie jest w stanie ich wchłonąć.
Import dodatkowo pogłębia problem
Do tego dochodzi import, który – zdaniem rolników – jeszcze bardziej psuje sytuację na rynku.
Z danych GUS wynika, że tylko w styczniu 2026 roku do Polski trafiło 11,55 tys. ton ogórków o łącznej wartości 106,9 mln zł. Najwięcej przyjechało z Hiszpanii, Grecji i Turcji. Jeśli chodzi o import ogórka z Rosji - jest on mniejszy. W całym 2025 roku wyniósł ok. 7 tys. ton.
Rolnicy zwracają uwagę, że przy takiej skali importu trudno konkurować na rynku krajowym, zwłaszcza gdy ceny skupu spadają poniżej kosztów produkcji.
Potrzebny system kontroli powierzchni upraw
Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja to nie pierwszy taki przypadek i problem ma charakter systemowy. Maciej Kmera wskazuje, że rynek potrzebuje lepszego zarządzania produkcją.
Zaznacza, że obecna sytuacja na rynku ziemniaków, kapusty białej i ogórków szklarniowych jeszcze raz skłania do pilnego apelowania do władz państwowych o utworzenie krajowego systemu monitorowania powierzchni upraw poszczególnych gatunków, aby zapobiec okresowym górkom podażowym i cenowym dołkom.
Kamila Szałaj
